bass - 2013-11-25, 22:12 Temat postu: Ile warte są rodzime konstrukcje?Dobry Wieczór
Właściwy tytuł tematu powinien być "Co kupić?", ale z pobudek poznawczych, i tym samym dla dobra wspólnego zastosowałem ten niewinny kamuflaż.
Jestem całkowicie pewien, że canoe to coś czego chcę używać. To mnie kręci, i daje ogólnie pojmowany czad. Szukam dwójki, którą będziemy pływać z żoną, musi być lekka, zwrotna niewywrotna, i najlepiej ... niedroga. Szukam już długo, i naprawdę jestem zdezorientowany.
O ile w przypadku produktów uznanych marek nie mam większych wątpliwości - że zyskuję swego rodzaju gwarancję wynikającą z doświadczenia, zaplecza itd. O tyle rodzime konstrukcje, no cóż ... 1000 zł różnicy, cena jest dla mnie bardzo ważna, tylko czy np. prospector 430, bądź inne, podobne, które można nabyć np. na allegro są coś warte? Czy deklarowana waga 26/28 kg to nie kwestia pobożnych życzeń? Czy to nie tandeta, nie rozpadnie? Nie zatonie?
Najchętniej kupiłbym łódkę z drugiej ręki, ale wielkość rynku wtórnego w Polsce nie pozwala mi na to.
Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
Pozdrowieniamadrivercanoe - 2013-11-26, 01:33 Canoe Saranac 146 XT super cena 2449zł
http://www.decathlon.pl/c...id_8173794.html
Darek "ManaT" takim pływa z pewnością dowiesz się od Niego więcej
ManaT - 2013-11-26, 13:52 Pływam takim i jestem zadowolony. Przesiadłem się na Sarniaka (tak go nazywamy) prosto z kajaka. Zdziwiła mnie fantastyczna sterowność tej łódki i wygoda. Przy przesiadce z kajaka czuje się zwiększoną stabilność. Łódka miła dla oka i w dotyku. Wadą jest miękkie dno (polietylen termoformowalny), w pływaniu nam to nie przeszkadza ale tak dla oka... . Dużą zaletą są siedziska, bardzo wygodne i ciepłe nawet jak mokre, oparcia składają się w obie strony błyskawicznie, pod zwałką przechodzi się bez problemu. Szacuję obciążenie łódki na 220-240kg (dopuszczalne 340). Pływaliśmy po kamienistych bystrzach i dziur nie ma choć małe szramy pozostały. Myślałem, że będzie pływać żółwim tempem a tu niespodzianka, wcale tak źle nie jest, spokojnie płynąc pod umiarkowany bajdewind, w dwa pagaje osiągamy 5-6km/h. Przepłynęliśmy Sarniakiem tysiaka i pewnie jeszcze nie jednego nim przepłyniemy. Nie mam porównania do innych kanu bo to nasze pierwsze. Nasz wybór był celowany głównie w wygodę i spokojne wielodniowe spływy po jeziorach i rzekach ze zwałkami włącznie.
Sarniak w akcji:
Wonieść Lipie Wisła Warta Niedzięgielbass - 2013-12-02, 22:18 Oferta wskazana przez Ciebie nie jest niestety już aktualna. Zapytam bardziej wprost. Co mam nabyć? Dysponuję kwotą około 2000 zł. Będę pływał z żoną, głównie rzekami. Cenię klasyczny kształt. Rozważam wspominanego prospectora 430, jednak nie mam pewności.
Z góry dziękuję za pomoc.madrivercanoe - 2013-12-02, 23:05 Jest jeszcze oferta z Allegro za 2400zł
KANADYJKA 3- OSOBOWA Z POLIETYLENU
Przedmiotem aukcji jest fabrycznie nowa kanadyjka trzyosobowa wykonana z 3- warstwowego polietylenu !
Lekka, niezatapialna, wytrzymała.
Przystępna cena.
Doskonale nadaje się do rekreacji.
Posiada sztywne dno. Jest bardzo stabilna na wodzie.
Łatwa do utrzymania w czystości i odporna na uszkodzenia.
Posiada drewniane ławeczki z niezwykle wygodnymi plecionymi siedziskami.
Parametry techniczne
długość: 486 cm
szerokość: 92 cm
waga: 35 kg
wyporność: 450 kg
DOSTĘPNY KOLOR: CZERWONY, ZIELONY
W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości chętnie służymy pomocą !
Oferta wskazana przez Ciebie nie jest niestety już aktualna. Zapytam bardziej wprost. Co mam nabyć? Dysponuję kwotą około 2000 zł. Będę pływał z żoną, głównie rzekami. Cenię klasyczny kształt. Rozważam wspominanego prospectora 430, jednak nie mam pewności.
EDIT
Jak by co to będę w tamtych (Naumburg Saale (06618) - Old Town Discovery 158 Canadier 3er Grün/Rot) okolicach w połowie stycznia - za 50€ mogę ci coś przywieźć o okolicę Wrocka.Gabriello - 2013-12-03, 20:57 Można wyrwać fajnego Old Town'a niedrogo
Tylko kwestia dystansu. Do Naumburg Saale tylko 270km od Zgorzelca. Ale jak masz auto zagazowane to i tak się opłaci.madrivercanoe - 2013-12-04, 00:58 Radku, jeżeli masz nawyk szacunku do sprzętu kupuj tylko nowy wyjdzie najtaniejMyszoor - 2013-12-04, 08:34
madrivercanoe napisał/a:
Radku, jeżeli masz nawyk szacunku do sprzętu kupuj tylko nowy wyjdzie najtaniej
taaaaaaaa, tak samo jak samochód - prawda? Ja Radkowi z ręką na sercu polecę celowanie w używkę w dobry stanie - raz że w dobrym stanie właśnie, dwa, że cena używki choćby nie wiem jak mało używanej to na dzień dobry max 2/3 nowej a często lepiej (duuuuuuuuuuuuużo lepiej) trzy, że jeżeli się pomylisz w oczekiwaniach to sprzedajesz z mniejszą stratą niż po kupnie nowej nawet z ew. zarąbistym rabatem od sprzedawcy.
To podejście sprawdza mi się i w samochodach i w sprzęcie foto i kanujkach madrivercanoe - 2013-12-04, 10:16 Twój punkt widzenia, ja kupuje nowe samochody, aparaty fotograficzne i dostaje na nie gwarancje producenta canoe też kupiłem nowe i o sprzedaży jeszcze nie pomyślałemGabriello - 2013-12-04, 10:44 madrivercanoe, przecież nowe kanu już po jednej wyprawie rzecznej będzie wyglądało jak używka. Może nie jak po 3 sezonach ale to ma pływać a nie się tylko świecić. Do wyboru 10szt więc jak nie jedno to drugie a 1800zł to nie 3700zł (Discovery w sklepie). Za to co mu zostanie kupiłby wodoodporną kamerkę HD (i to nawet nową gopro) i jeszcze zostanie 1000zł. Nie sprytniej?
Pomyślałeś ile na dzieńdobry traci samochód wyjeżdżający z salonu i aparat ze zdjętą folijką wyświetlacza? A co dopiero po pełnym sezonie? I nowe samochody i aparaty się psują i używane - najczęściej loteria. Na kanu widać jak na dłoni co może być z nim nie tak, to nie elektronika
Ci sprytniejsi praktycznie kupują więcej za te same pieniądze, co ci "których stać" nowe. Co komu bardziej odpowiada to już kwestia wolnego wyboru.
Ja bym postawił na nawyk szacunku do obiektywnego wydawania pieniędzy bez napalania się. Zgadzam się z Myszoorem.ManaT - 2013-12-04, 11:02 Racja leży po obu stronach. Znalazłem to forum bo szukałem kanu. Dostałem takie same rady. Szukałem na eBayu i coś nawet znalazłem ale wszystko pojedyncze sztuki, ponad 600km w jedną stronę, brak wiedzy na temat kanu oraz przede wszystkim brak języka były ogromną przeszkodą w zakupie od przyjaciół zza Odry. Nie śmigam po zagranicznych portalach jak sarenka. Jak chodzi o kupno to na Forum Kanu poza radami typu "kup tanio i dobrze" nikt się z pomocą, ani linkiem nie rzucił. Więc kupiłem nowe w Polsce, pewnie przepłaciłem ale pływam.
[ Dodano: 2013-12-04, 12:08 ]
Gabriello napisał/a:
Do Naumburg Saale tylko 270km od Zgorzelca.
Tam są używane kanu?Gabriello - 2013-12-04, 12:55
ManaT napisał/a:
Gabriello napisał/a:
Do Naumburg Saale tylko 270km od Zgorzelca.
Tam są używane kanu?
Kliknie link Myszoora, w polu "Im Gebrauchtmarkt suchen" wpisze Old Town i naciśnie SUCHE. Gotowe
Jak używa przegldarki Google Chrome to na górze jest baton "tłumacz".
Tłumaczy "Kali jeść, Kali pić" ale wszystko co potrzebne da się zrozumieć.
Nawet to, że cena do negocjacji (np. panie opuść cenę bom kawał drogi z Polska jechał)
i jakiś podstawowy equipunek też ma do zbycia.
Jakby nie to, że sam sobie wystrugałem to już bym tam gonił. Myszoor - 2013-12-04, 13:23
ManaT napisał/a:
Gabriello napisał/a:
Do Naumburg Saale tylko 270km od Zgorzelca.
Tam są używane kanu?
tak, ktoś zwija wypożyczalnię chyba. Jedyny "feler" to to że to polietylen a nie royalex - czyli ciężkawe kanujki. za to co do negocjacji ceny - raczej coś by się dało urwać - to ogłoszenie wisi dość długo. I wiosła na star też można utargować jakieś ;)
Reszta jak Gab pisze :)
PS
Darek co do języka - wystarczy jak widzisz w tytule producenta i model to wiesz o co chodzi - z nimi można się też spokojnie dogadywać po angielsku. a jak by i z tym był problem to i tak ktoś by CI pomógł ;)