Radek - 2013-12-09, 12:15 Temat postu: Mikołakowy spływ Wkrą 7.12.2013Parę fotek Oli J. ze spływu. Dzięki.
tonieja - 2013-12-09, 14:39 No ślicznie. Ale co robić po wywrotce? Zamarzać po chwili, umierać nazajutrz z powodu hipotermi czy po paru dniach na zapalenie płuc? Nie zdecyduję się chyba nigdy na pływanie o tej porze roku Gabriello - 2013-12-09, 16:13 A ja wręcz przeciwnie
Nawet w zimę mnie ciągnie do pływania.
Przecież to nie Dunajec tylko spokojna woda panie
Wszystko zależy od tego co chce się wyprawiać na łódce i jak się zna rzekę
Piękne zaspy już macie. W Lubaniu prawie nic popadało, a teraz jak na grudzień to ciepło i mokro.ManaT - 2013-12-09, 20:43
tonieja napisał/a:
/ciach/Ale co robić po wywrotce? Zamarzać po chwili, umierać nazajutrz/ciach/
Nie jestem morsem ale nie widzę problemu we wpadnięciu do wody w zimie. Ważne żeby się nie wychłodzić. Po kabinie wychodzisz z wody, przebierasz się i pijesz herbatę. Nic Ci nie będzie. Od czasu jak po podlodowych nurkowaniach (w mokrej piance) podczas przebierania się ganiam dla rozgrzewki po lodzie w stroju bardzo niekompletnym jakoś mniej w aptece bywam, a okresowe napady "korzonków" minęły jak ręką odjął. Nie gadaj, że po saunie zimnego prysznica nie bierzesz albo w basen lodowy nie wskoczysz. Zapasowe ciuchy w worku wodoszczelnym na łodzi, termos herbaty z miodem i cytryną, drugi taki komplet w samochodzie i całkiem możliwe, że przeżyjesz przygodę swojego życia Będziesz wnukom opowiadał jak to w zimie się kąpałeś w lodowatej wodzie. Tylko jak na łódkę to obowiązkowo z kamizelką na grzbiecie i z głową na karku. A zimnej wody się nie bój, zobaczysz jakie widoki będziesz podziwiał.Vetheme - 2013-12-16, 14:00 Wszystko było: zapasowe ciuchy, herbata w termosie, kamizelka na plecach, głowa na karku i cudne widoki:)ManaT - 2013-12-16, 18:35 No i o to chodzi A zdjęcia gdzie?
Vetheme - 2013-12-17, 08:45 bardzo proszę:
https://picasaweb.google.com/117706021810176028483/2013120608WkraMikoAjki?authkey=Gv1sRgCPPK_Zmk7pOYVg ManaT - 2013-12-17, 09:33 Pięknie dziękuję dorutka - 2013-12-18, 10:44 Piękne zdjęcia, zwłaszcza te "nawisy śniegowe"
Podpisuję się obiema rękami i nogami pod tym co napisał Manat! Kto nie spróbował zimowego pływania, to za dużo sobie wyobraża i "budzi wampiry" we własnej głowie!
No i zabiera sobie prawdziwą przyjemność wiosłowania w przepięknej, zabielonej scenerii!
A i szansę na wzmocnienie sił witalnych i odporności!
Koniecznie spróbować! Kiedy się wiosłuje, nie jest zimno! A zasady podane wyżej w zupełności wystarczą, by "wyjść cało" z ewentualnej wywrotki!
My pływamy i przy np. -15'C, dopóki woda nie stoi, a wcale nie jesteśmy morsami i polarnikami!
Też mieliśmy spływ mikołajkowy, ale na kajakach... bo tak akurat wypadło
[ Dodano: 2013-12-18, 10:58 ] Vetheme - 2013-12-20, 11:33 A są jakieś zdjęcia z kajaków? dorutka - 2013-12-20, 11:55 a są
http://www.slubice24.pl/w...kajakowego-fotoVetheme - 2013-12-20, 12:05 ależ narodu:) super!dorutka - 2013-12-20, 12:11 całe szczęście nie było nas wcale za dużo - tak w sam raz!
18 osób w osiemnastu kajakach Vetheme - 2013-12-20, 12:28 No nas jakby trochę mniej dorutka - 2013-12-20, 15:36 jakby trochę i o czapeczkach zapomnieliście, nie mówiąc już o brodach!
za to scereria bardzo "mikołajowa" - nie to co u nas...