Jutro płynę ... - pożegnanie roku po niemieckiej stronie
dorutka - 2013-12-20, 22:32 Temat postu: pożegnanie roku po niemieckiej stronie Co prawda nie ja organizuję, ale co roku bierzemy udział w tym spływie. Udział bezpłatny - grono znajomych kanadyjkarzy z Brandenburgii.
Tym, to znaczy pożegnaniowo-rokowym zwanym mroźnym. Czasem było naprawdę mroźno i bardzo śnieżnie!
Najczęściej była to Szprewa, czasem Note, tym razem jest propozycja dookoła wyspy Pawiej - Pfaueninsel - nie ma potrzeby martwienia się o transport - startujemy i kończymy w tym samym miejscu Jedyne zmartwienie, to czy woda nie "stanie"...
Okolice Berlina lub jak kto woli Poczdamu
https://maps.google.pl/maps?q=pfaueninsel&oe=utf-8&client=firefox-a&ie=UTF-8&ei=-bi0Uq_XBcLQ7AaL74HoBg&ved=0CAoQ_AUoAg
Wiem, rozumiem... nie dla ludzi z centrum PL, ale może dla kogoś z zachodnich rubieży?
...albo Polaków-kanadyjkarzy w DE?...
tu link do info i forum (dla władających niemieckim...)
http://www.canadierforum....oesteltour.html
Można za moim pośrednictwem
Myszoor - 2013-12-20, 22:48
ode mnie 355km w jedną stronę :( co sprawia, że napiszę tylko: bawcie się dobrze :)
dorutka - 2013-12-20, 23:06
jest sympatycznie, lubię, co roku biorę udział i zawsze cieszę się ze spotkania z większością kanadyjkarzy, ale hmmm... do zabawy... trochę daleko
nooo... może ja mam za dużo energii i temperamentu...
Tegorocznej trasy nie znam, ale zawsze jest to trasa bezpieczna i niewymagająca. Za to świetne spotkanie, podpatrzenie czym i jak pływają sąsiedzi zza Odry, sympatyczne ognisko na koniec lub w trakcie i z grzanym korzennym winem
madrivercanoe - 2013-12-21, 08:09
Tak jest co podpatrywać canoe za 1500 do 3500 euro i pagaje za 200 euro
dorutka - 2013-12-21, 11:40
a iiii taam!!
jakoś niespecjalnie odczuwam obnoszenie się...
na tych mroźnych mała grupka 4, max 7 kanadyjek i sympatycznie, acz spokojnie, bez ułańskiej fantazji
[ Dodano: 2014-01-01, 20:57 ]
no i było!
piękne pływanie w pięknym miejscu (mimo, że niezupełnie dzikim, tak jak najbardziej lubie )
Pięknie słoneczne, wiosenne pływanie w przedostatni dzień grudnia
Pięć pełnych kanadyjkowych osad i jeden, też w pełni obsadzony składako-kajak
Opiszę jak wrócę... bo właśnie chłonę zupełnie inne i właśnie zimowe widoki i emocje na Szrenicy (a tu internet i wieczorne surfowanie, a zwłaszcza ładowanie zdjęć, odrobinę za bardzo nieprzyjazne... )
Wszystkim ludziom, którzy lubią ruch na zewnątrz nie tylko kanadyjkarzom, ale Tym szczególnie w nadchodzącym roku (i nie tylko!) dobrych emocji, dla każdego według potrzeb odkrywania nieznanych lądów - nawet jak tylko dla siebie
Ochoty na życie! Sił i zdrowia właśnie na to!
Do siego!
|
|
|