To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Hyde Park - Canoe or auto

Zirkau - 2014-04-07, 17:54
Temat postu: Canoe or auto
Jak w temacie, garść przemysleń :D

navgad - 2014-04-11, 12:24

Canoe to może tak, ale żeglowność naszych dróg wodnych dla większych jednostek pozostawia wiele do życzenia. Transport wodą jest najtańszy szczególnie na odległości większe niżkilkadziesiąt kilometrów. W niektórych krajach wozi się po trzy warstwy kontenerów na barkach a u nas nikt o tym nie myśli przy budowie Np. mostów. Tak więc jakby z mapki rzek pokazać ile procent jest wykorzystywanych do transportu to by wyszło pewnie jeszcze mniej niż autostrad. Smutne bo problem ten chyba jest zapomniany przez decydentów (na niekorzyść większości)
Zirkau - 2014-04-15, 20:02

Transport wodny nie jest aż tak tani i tak ekologiczny jak czasem próbują nam obecnie wmówić.

Statki muszą korzystać z portów, a więc ponosić opłaty z tego korzystania (brak tu takiej powszechności jak jest w ruchu kołowym). Do tego istnieje konieczność stacji przeładunkowych.
Kolejną wadą są utrudnienia w terminowości dostaw i okresowe przerwy w żegludze. Ponadto rzekami do wielu miejsc po prostu się nie dopływa i tak są konieczne samochody ciężarowe.

Ale naprawdę wiele nie trzeba, by przywrócić transport wodny. Wiele zaniedbano, a zyskowność nie jest tak duża, by bez pomocy Państwa, kilka drobnych zapisów ustawowych obudzić znów tą formę transportu. Gdy pojawią się barki, będą i pieniądze na prace na rzekach.
A nasze rzeki to nadmiernie żeglowne nie są, nie możemy po nich oczekiwać tego co po Renie czy Dunaju. Wisła, jest szeroką rzeką ale płytką. Winniśmy zapomnieć o megalomani, budowie kolejnego super szkodliwej dla środowiska zapory. Ale kilka pomniejszych stopni wodnych niesie dużo mniejsze zagrożenia dla środowiska niż jedna wielka zapora, nie wymaga zalania tylu cennych terenów a mimo wszystko zwiększają znacznie zasoby wody w kraju.

Myszoor - 2014-04-16, 07:28

Zirkau napisał/a:
Statki muszą korzystać z portów, a więc ponosić opłaty z tego korzystania (brak tu takiej powszechności jak jest w ruchu kołowym). Do tego istnieje konieczność stacji przeładunkowych.

oraz uregulowania nurtu co = zabijaniu naturalności rzeki w każdym chyba aspekcie

:(

Zirkau - 2014-04-16, 07:41

Z tą regulacją to róznie bywa. Bo można prowadzic gospodarkę jak w lasach. niby drzewa sie tnie, ale lasów przybywa, różnorodność lasów też wzrasta i ich średni wiek również - to tylko kwestia przyjętych założeń projektowych. Lasy to gospodarstwo - działają na swoją korzyść. Gdy tylko układ się zmieni, gospodarka moze być rabunkowa. Tego boję się w tym głupim społeczeństwie - że na hurra, jakieś PRL twarde głowy znów zaczną betonować brzegi, ryć koryta i robic z rzek kanały spławne, a nie korzystać z rzeki i zapewnić jej tylko spławność. A że z naturą się nie wygra- Polska ma płytkie rzeki jak i morze, to i barki muszą spełniać określone zasady np. dotyczące dopuszczalnego zanurzenia.
Myszoor - 2014-04-16, 08:45

Zirkau napisał/a:
Z tą regulacją to róznie bywa. Bo można prowadzic gospodarkę jak w lasach.

jasne :) wyłożenie brzegu kamolami, usypywanie wałów i wszelkie jazy/progi w samej wodzie porównujesz do gospodarzenia lasami??

to co się tak robi rzekom to zmiany trwałe (w przeciwieństwie do lasów - odrosną) i ja tego nie kupuję, ryby raczej też nie :\

Zirkau - 2014-04-16, 11:22

mogą okresowo chodzić pogłębiarki. Nie jestem za robieniem z rzek kanału spływowego. Rzeka ma być rzeką. A że płytka? To albo akceptujemy i pływamy, albo nie akceptujemy i zostawiamy ją przyrodzie. Przecież nikt nie zmusza by pływać po czymś, po czym się nie dać pływać bez totalnej przebudowy.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group