Wczoraj byłem ... - [SI] Soca
Myszoor - 2014-06-11, 11:53 Temat postu: [SI] Soca Dziś znów coś na co nie ma zbyt wielu chętnych w PL, ale co mi tam
Dla zachęty:
Całość: https://www.flickr.com/ph...57645019842632/
+ bonus
PS
Wiem, że poza naszym Probe'm i Force'm pojawiła się w PL kolejna kanujka na białą wodę (tandem) i liczę, że te 3 łódki to nie koniec
[ Dodano: 2014-06-16, 11:50 ]
Tym razem odcinek Socy (łącznie) od Velikiej Kority do Srpenicy, czyli między innymi “Bunker Section” oraz trzeci kanion Socy.
Radek - 2014-06-16, 12:04
Jest w tym jakieś szaleństwo
qwertx01 - 2014-06-23, 12:55
całkiem ciekawe to szaleństwo...
szkoda że w PL nie mamy raczej takich rzek...
Myszoor - 2014-06-23, 13:56
| Radek napisał/a: | Jest w tym jakieś szaleństwo |
| qwertx01 napisał/a: | | całkiem ciekawe to szaleństwo... |
Wiecie? to może się tylko wydawać, że to szaleństwo, dla mnie to raczej stan naprawdę mocnego skupienia + niesamowita frajda "po" z tego, że się udało spłynąć jakieś trudne miejsce nie dość że bez przygód to jeszcze po takiej linii jaką się sobie założyło oglądając rzekę wcześniej z brzegu.
| qwertx01 napisał/a: | | szkoda że w PL nie mamy raczej takich rzek... |
A co do rzek w PL, to fakt, ale nie cierpię z tego powodu - lubię podróżować, a po tegorocznej Socy już wiem, że pojawimy się tam z Myszką jeszcze nie raz. Problem widzę jest inny - biała woda silnie uzależnia
BTW
Właśnie kleję film z Koritnicy, tam to się dopiero działo No i generalnie fantastyczna mała (choć tak naprawdę wielka) rzeczka z naprawdę miejscami uczciwym spadkiem W każdym razie z tych jak na razie pływanych to ta jest w moim TOP3
qwertx01 - 2014-06-23, 19:23
Super sprawa!! Niestety moje plywadelko raczej nie dałoby rady... ale może kiedyś... no i takie techniczne pytanie: dlaczego kanu a nie mały sprytny kajak? Nie byłby wygodniejszy na takie wrunki?
Myszoor - 2014-06-24, 06:40
| qwertx01 napisał/a: | | Super sprawa!! Niestety moje plywadelko raczej nie dałoby rady... ale może kiedyś... |
Nasz Dumoine też by był za duży ;) pomijam materiał z jakiego jest zrobiony. Chociaż w samym środku tej "mocnej" Socy jest na przykład gdzieś 10km odcinek, który można by spokojnie spłynąć nawet tratwą - poniżej Kobaridu w stronę morza jest podobnie - duże kanujki spokojnie dadzą radę. Jak się kiedyś dorobię przyczepki to zabiorę na Socę wszystko czym pływamy coby zrobić sobie również jakiegoś "ołernajta" a może i do morza dopłynąć :)
| qwertx01 napisał/a: | | no i takie techniczne pytanie: dlaczego kanu a nie mały sprytny kajak? Nie byłby wygodniejszy na takie wrunki? |
Wygodniejszy to niekoniecznie - wnoszę po tym jak szybko kajakarzom drętwieją w nich nogi i od wymuszonej pozycji zaczyna nap****ć kręgosłup. Na pewno kajak jest szybszy (co dwa pióra to nie jedno), łatwiejszy w prowadzeniu między przeszkodami (niższy środek ciężkości i szybsze obustronne podpórki) i eskimoskowaniu (nie masz wody w środku + znów niższy środek ciężkości) i tu statystyka tego co pływa w sensie proporcje kajaki:kanu jest tu w końcu bezwzględna, ale ja z powodów powiedzmy filozoficzno-fizjologicznych oraz dla kilku jak by nie patrzeć zalet również na białej wodzie pozostanę przy kanujkach :)
Felix - 2014-07-02, 18:46
Rewelacja. Od dwóch lat marzę o spływie Socą, w tym nawet już plany były zaawansowane. Gdybym kupił odpowiednią łódkę (wydaje mi się, że Gatz Mohawk PE na dwie osoby byłby OK), to może nawet bym się wybrał - co jak widzę po twojej relacji mogłoby być nieprzygotowanym spontanem... Np. nie zdawąłem sobie sprawy, że s ą jakieś opł;aty za pływanie, nie mam pojęcia jak jest z nocowaniem poza kempingami itd. W bośni i Czarnogórze nie było żadnych problemów, ale Słowenia to może być zupełnie inna sprawa - gdybyś mógł nieco przybliżyć te okoliczności towarzyszące, byłbym wdzięczny, bo to ciągle moje wielkie marzenie - jak napisałeś, biała woda bardzo uzależnia. A jeszcze jak czysta i w pięknym otoczeniu, to już zupełnie.
Myszoor - 2014-07-07, 19:26
| Felix napisał/a: | | Gdybym kupił odpowiednią łódkę (wydaje mi się, że Gatz Mohawk PE na dwie osoby byłby OK), |
Na mój gust nie byłyby - nikt tym nie pływa i z czegoś to wynika ...
| Felix napisał/a: | | to może nawet bym się wybrał - co jak widzę po twojej relacji mogłoby być nieprzygotowanym spontanem... |
niezależnie od tego co ostatecznie zanabedziesz proponuję przynajmniej wcześniejszą kilkudniową wizytę na Wietrznicach celem obycia z żywiołem, bezcenne doświadczenie już w normalnym pływaniu ;)
| Felix napisał/a: | | Np. nie zdawąłem sobie sprawy, że s ą jakieś opł;aty za pływanie, |
no są, u nas na Dunajcu też przecież są ;) Ja kupowałem jednodniowe bilety kajakowe za 2,5€, tradycyjna dwuosobowa kanujka to bodaj 5€, a dmuchaniec (Grabner Outside) Torstena to 15€ za dzień, są zniżki przy zakupie za ileś tam dni na raz.
| Felix napisał/a: | | nie mam pojęcia jak jest z nocowaniem poza kempingami itd. |
od 1o € w górę ;) spanie pod chmurką możliwe ale dość kłopotliwe i mało praktyczne.
| Felix napisał/a: | | jak napisałeś, biała woda bardzo uzależnia. A jeszcze jak czysta i w pięknym otoczeniu, to już zupełnie. |
he he - dokładnie :)
Jak by co to pytaj dalej ...
Felix - 2014-07-08, 01:51
Sądzisz, że lepszy tor sztuczny niż spływ przełomem Dunajca? Pływanie przez bramki chyba mnie przerasta, a takie proste spłynięcie wydaje się troszkę mało sensowne. Ty jak tam trenowałeś?
Sprzęt - w ogóle rzadko widuję, żeby pływali dwójkami, a jak już, to jakoś kiepsko to wygląda, może jednak sprawa nie jest tak do końca sprawdzona. Generalnie kanadyjek w miarę uniwersalnych, nadających się i do turystyki i na lżejszą białą wodę nie jest chyba dużo. Przynajmniej w Europie, bo tu mam jakieś (blade zresztą) pojęcie. A na czymś takim mi zależy - żeby się nadawało do spływania rzekami dość różnymi, nawet za cenę rezygnacji z ostrzejszych fragmentów takich rzek jak Soca. Choć pewnie jak znam życie, jak już spróbuję tych łagodniejszych, to będę cholernie chciał i te ostrzejsze...
Dzięki za wszelkie informacje, jak wreszczie będzie miało przyjść co do czego, to dopytam.
|
|
|