Kupię - Jakie kanu kupić
fari2 - 2014-11-17, 15:44 Temat postu: Jakie kanu kupić Witam szanowne grono.
Plan był zupełnie prosty - kupić kanu - prosty niestety był wtedy, gdy nie miałem o nim zielonego pojęcia. Po lekturze forum, obejrzeniu wielu filmów na yt zupełnie zgłupiałem.
Wymagania i opis gdzie sprzęt będzie używany. Podzielę go na 3 różne zastosowania o których myślę:
1.Mieszkam na Podlasiu, rzek mam tu dość sporo, mniejszych leśnych i kilka większych. Interesują mnie wszystkie. Ponadto jest zapalonym wędkarzem i kanu głownie będzie mnie wozić po okolicznych rzecznych łowiskach (o dziwo na Podlasiu mamy sporo wód dla pstrąga zaliczonych do wód górskich są to płytkie strumyki z masą przeszkód). Łowię głównie szczupaki, więc będę się ciągał po krzakach, czy choćby meandrach anastomozującej Narwi. Dotarcie tam przez bagna i masę trzcin drogą inną niż wodną jest niemożliwe. Auto do wożenia klasycznego kanu mam - jeep na nawet bagażnik dachowy.
2. Wycieczkowóz - w czasie innym niż wędkowanie kanu będzie służyć jako środek wycieczkowy dla mnie i mojej narzeczonej + średniej wielkości labrador, który zaliczył już 2 spływy ze mną w kajaku. Raczej krótkie wypady choć mogą zdarzyć się eskapady wielodniowe. Fajnie gdyby można było wrzucić trochę bagażu, jednak nie musimy wieźć ze sobą lokówki. W klasyczny kajak typu augustowiak też udało się spakować. Może użyjemy go kilka razy jako transport do nurkowiska na Hańczy - jak już będzie to na pewno znajdę mu wiele zastosowań.
3. To jest opcja najbardziej ambitna ale jak najbardziej możliwa - oboje mamy zajawkę na sporty z adrenaliną - w tym roku byliśmy na Słowenii i popływaliśmy raftingowo po rzecze Soce. Ja wcześniej również trochę bawiłem się w hydrospeed, choćby na torze na Dunajcu. Chcielibyśmy zabierać kanu z nami aby zawsze można było gdzieś wskoczyć do wody i zaliczyć fajny spływ na białej wodzie (poziom podstawowy!)
Teraz najtrudniejsze. Co kupić?
Przeszedłem już pewien proces zachwytu różnymi produktami takimi jak:
http://www.prokajak.com/31000104.html
http://www.prokajak.com/15446670.html
http://www.prokajak.com/15439550.html
dodatkowo znalazłem takie ogłoszenie używki:
http://allegro.pl/show_item.php?item=4764268601
Dlaczego dmuchaniec:
- mimo że jest Jeep, łątwiej to spakować na dach niż klasyczne kanu. Mniej miejsca zajmuje gdy się ruszy gdzieś na dalszy wypad, gdzie będą również inne atrakcje niż rzeka. Na co dzień łatwiej z tym dotrzeć nad rzekę samemu (wędkowanie).
-odporny na uderzenia w kamienie przy spływach na rzekach górskich
dlaczego nie dmuchaniec:
- szczupak ma ostre zęby tak samo jak haki przynęt
- drzewa i krzaki też są ostre
- mniej miejsca w kokpicie
- gorsze prowadzenie
- pies ma pazury i czasem się wierci
dlaczego polipropylen:
- pnie i krzaki wytrzyma
- dużo miejsca w środku
- odporny na haczyki itp
- można łatwiej zamontować elementy typu echosonda
- prowadzenie na wodzie, szybkość
dlaczego nie polipropylen
- cięższy
- trudno mi sobie wyobrazić przewóz klasycznego kanu na dystansie 1500 km na dachu, dodatkowe opory i spalanie które i tak jest już nie małe - ale mogę się mylić
- trudno mi określić wytrzymałość na uderzenia w twarde przeszkody
Przepraszam za nadmierną lekturę:
budżet to 3 tysiące.
Pozdrawiam
Michał
PS wiem że przy tak zaawansowanych rozkminach najlepiej kupić to, co się trafi w jakiejś super okazji cenowej - później się jakoś niedociągnięcia strawi
Zirkau - 2014-11-17, 16:12
Przy większych odległościach i sporadycznych dalszych wypadach rozważ po prostu wypożyczanie sprzętu tam na miejscu, mimo posiadanego w domu własnego sprzętu.
Myszoor - 2014-11-17, 16:55
Michał, a dlaczego nie SOF - Skin On Frame - czyli produkty ALLY i amerykańskiego Packboat'a?
">
tak od 58 minuty
Poza ceną oczywiście - bo za używkę ALLYego 16,5 stopy na ebayu trzeba by wydać ok 1000€ :\
fari2 - 2014-11-17, 17:04
"Przy większych odległościach i sporadycznych dalszych wypadach rozważ po prostu wypożyczanie sprzętu tam na miejscu, mimo posiadanego w domu własnego sprzętu" - biorę to pod uwagę ale w np. w Słowenii nie udało się wypożyczyć nawet deski do hydrospedu bez przewodnika... a ceny są jak dla Austriaka.
Czy możecie się wypowiedzieć co to za używany sprzęt do którego wrzuciłem link.
http://allegro.pl/show_item.php?item=4764268601
Sprzedający pisze dodatkowo:
Kanadyjki są produkcji francuskiej niestety nie mam danych producenta, poza rysami brak uszkodzeń, do sprzedania jest 5 szt, sprzęt ma 6 lat.
Dmuchańce przemawiają do mnie supermobilnością ale obawiam się wytrzymałości w dłuższym użytkowaniu i przy haczykach wędkarskich - choć widzę dużo spiningistów na pontonach.
Patent z filmu rewelacja ale budżet sprowadza na ziemię.
Radek - 2014-11-18, 08:46
Michał, znam sporo osób pływających dmuchańcem i to trudnych rzekach i nie wspominali mi o uszkodzeniach poszycia.
Pływałem Baraką Gumotexa i spodobała mi się ta łódeczka.
Ze względu na pazury psa to nie skłaniałbym się w stronę dmuchańca, ale na wypady na południe sprawdzi się.
Co do linku z alle... to ta łódka podobna jest do Peilican
fari2 - 2014-11-18, 16:36
| Radek napisał/a: | Michał, znam sporo osób pływających dmuchańcem i to trudnych rzekach i nie wspominali mi o uszkodzeniach poszycia.
Pływałem Baraką Gumotexa i spodobała mi się ta łódeczka.
Ze względu na pazury psa to nie skłaniałbym się w stronę dmuchańca, ale na wypady na południe sprawdzi się.
Co do linku z alle... to ta łódka podobna jest do Peilican |
W tym momencie właśnie Baraka najbardziej mi chodzi po głowie. Mógłbyś opisać gdzie pływałeś, na jakiej wodzie z bagażami, czy bez? Jak się sprawowała w porównianiu do klasycznego kanu (prędkość, sterowność, nerwowość, trzymanie kursu).
Myszoor - 2014-11-18, 17:14
| Radek napisał/a: | | Michał, znam sporo osób pływających dmuchańcem i to trudnych rzekach i nie wspominali mi o uszkodzeniach poszycia. |
bo to to jest naprawdę mocny materiał
| fari2 napisał/a: | | W tym momencie właśnie Baraka najbardziej mi chodzi po głowie. Mógłbyś opisać gdzie pływałeś, na jakiej wodzie z bagażami, czy bez? Jak się sprawowała w porównianiu do klasycznego kanu (prędkość, sterowność, nerwowość, trzymanie kursu). |
Dla mnie Baraką to trochę skazujesz się na pływanie wyłącznie po rzekach. Wszytko jest ładnie pięknie do puki woda niesie, wtedy nie trzeba dużego wysiłku by nią manewrować i z pływnia jest masa radości. Na płaskim zaczyna się ciężkie pływanie. Łajba jest szeroka, ale przez komory miejsca w niej mało. Tyle moich obserwacji z pływania na upustach w Czechach i na Salzie gdzie Czechów na Barakach jest od groma.
Co do pakowności:
- wiem że nie jest to dokładnie konstrukcja baraki ale miejsca w niej będzie podobnie mało :\
Jeszcze jedno - Baraka ma kołnierz na odpływ wody w dnie co jednoznacznie wskazuje na jej przeznaczenie ...
BTW
Liczę, że Darek szkrobnie coś ze swoich przemyśleń w temacie dmuchańców, bo coś mi kołacze, że w ubiegłym roku był na Kwisie z ekipą w Palawie bodaj.
fari2 - 2014-11-19, 11:29
| Cytat: | BTW
Liczę, że Darek szkrobnie coś ze swoich przemyśleń w temacie dmuchańców, bo coś mi kołacze, że w ubiegłym roku był na Kwisie z ekipą w Palawie bodaj. |
ok to czekam niecierpliwie
[ Dodano: 2014-11-22, 17:01 ]
Decyzja zapadła. W tygodniu gumotex palava leci do mnie.
Radek - 2014-11-23, 12:12
Michał, będziesz zadowolony z zakupu .
Jako popływasz tą łódeczką to napisz swoją recenzję.
fari2 - 2014-11-24, 16:39
Na pewno coś skrobnę jak się trochę opływam. Pierwszy spływ szykuje w niedziele. Liczę na słońce
| Radek napisał/a: | Michał, będziesz zadowolony z zakupu .
Jako popływasz tą łódeczką to napisz swoją recenzję. |
Marshall - 2014-12-09, 10:57
I jak tam?
Popływałeś?
Bywam na podlasiu często, mieszkałem całkiem długo w akalicy (BIA)
Moze kiedys popływamy razem np. Narwią...
fari2 - 2014-12-09, 13:09
| Marshall napisał/a: | I jak tam?
Popływałeś?
Bywam na podlasiu często, mieszkałem całkiem długo w akalicy (BIA)
Moze kiedys popływamy razem np. Narwią... |
Ostatnie tygodnie spędzałem głównie na rybach ale z brzegu. Teraz pogoda kiepska i większość rzek skuta lodem. Chyba tylko Supraśl jest spławna i tam chyba będę jak tylko słońce się na niebie pokaże. Zapraszam - jak coś wyjdzie konkretniejszego niż krótka wycieczka to dam znać. Mam tu już kilku zapaleńców z różnymi pływadłami
|
|
|