Kanu - inne konstrukcje - 18 stopowe canoe w Polsce pływał ktoś?
seb - 2015-03-07, 12:09 Temat postu: 18 stopowe canoe w Polsce pływał ktoś? Pływał ktoś z Was może 18 stopowym canoe pokroju Minnesoty II We-no-nah, lub Winisk J.Winters'a lub podobnym. Wsiadłbym chętnie na coś takiego, bo moje myśli podążają ku takiemu...
Moje ma 4,62 i 64 cm dzioby. Z jednej strony trochę za małe jak dla nas i psa, z drugiej kuszą mnie łódki z niskim dziobem, na Wiśle często wmordewind na jeziorach czasem też się trafi.
Kiedyś uznawałem tylko klasyczne canoe, ale teraz na te amerykańskie patrze z rosnącą sympatią bo i pod wiatr lepiej i lżejsze jakieś
jestem ciekaw jak się tym pływa? nie orientujecie się czy można gdzieś pożyczyć coś takiego?
pływałem już na gatz'ach ponad 5m, o CWD 4 z Chojnic nie wspominając (5,5 m/1 m oraz dziób i rufa wysokie na 1 m!!!) a przez 20 lat to były podstawowe kanadyjki w rodzinie...
Jak oglądałem kevlarove minnesoty na targach w berlinie to różnica kosmiczna, niestety to dawno było i niewiele pamiętam
Radek - 2015-03-07, 20:53
Winiskami pływają w Fundacji KiM, mają kilka. Pływałem po Wiśle w okolicach Wa-wy i bardzo fajnie chodzi ta łódeczka. Zaletą jej jest prędkość, to naprawdę szybka łódka.
Jak organizują zawody w Kanadzie to jest specjalna klasa dla Winisków.
Konstrukcje J. Wintersa są bardzo ciekawe, fajnie rozkłada on asymetryczność.
Myszor pływa Dumoine i chwali.
Malutki - 2015-03-10, 21:03
Miałem okazję pływać Minnesotą. Przy niej większość tego czym pływamy to takie wozy drabiniaste.
seb - 2015-03-10, 22:10
Różnica jest aż tak wyraźna? Pływałeś kevlarową wersją?
Kusi mnie łódka lekko pływająca i mało wrażliwa na wiatr, zdarzało się naszarpać na jeziorach lub Wiśle
Im jestem starszy tym bardziej leniwy się robię, szukam raczej spokoju niż wrażeń...
Malutki - 2015-03-10, 22:50
Różnica jest wyraźna. To są łódki na stojacą wodę, więc założenia projektowe mają trochę inne. Zerowy rocker, smukła linia wodna z maksymalną szerokościa przesuniętą do tyłu, inne przekroje z przodu i z tyłu, etc... Z indiańska kanadyjką poza ciągłością tradycji mają niewiele wspólnego.
Pływałem węglowa, ale jeśli nie zamierzasz sie ścigać to te parę kilo nie ma większego znaczenia.
|
|
|