To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Inne tematy - Krajowe łódki w innym świetle

Zirkau - 2011-01-24, 20:17
Temat postu: Krajowe łódki w innym świetle
Witam.

Jako że okres zimowy, to przeglądam oferty łodzi. Kilka lat temu znalazłem XVIw. dłubankę na dnie jednego z jezior. Od tej pory zainteresowałem się łodziami naszymi krajowymi.

Okazuje się, że nie mielismy potrzeby przenoszenia łódek, wiec nie rozwinęła sie u nas technologia budowania bardzo lekkich łódek. Ale wyprzedzilismy znacznie inne "zacofane" plemiona.

I dopóki nie obejrzałem tych fotek na:
http://przewodnicywedkarscy.pl/?p=5865#more-5865
nawet nie czułem, ile piekna maja nasze krajowe pychówki, doskonałe łodzie na rzeki. Nie znając źródła ich pochodzenia pomyślałbym że to pewnie gdzieś tam w Amazoni pływa, a nie na Wisle.

Ot takie przykładowe fotki:

Thialf - 2011-01-24, 21:02

To ja pójdę ciut dalej a mianowicie do dłubanek.
Posiadam od kilku lat książkę:

Waldemar Ossowski
"Studia nad łodziami jednopiennymi z obszaru Polski"
wydawnictwo Marpress
Gdańsk 1999

Czytałem tą książkę od dechy do dechy już z 6 razy.
Oprócz historii łodzi jednopiennych w Polsce, przeglądu około 200 jednostek, to są tu też zdjęcia i opisy z budowy takiej konstrukcji.
Jeśli ktoś ma możliwość przeczytania to szczerze, z ręką na sercu polecam. :grin:

P.S. Możesz podać nazwę jeziora w którym widziałeś tę dłubankę? Może uda mi się sprawdzić, która to jednostka.

Zirkau - 2011-01-24, 23:13

a proszę bardzo:
http://www.trembowel.pl/i...lacje&Itemid=59

Waldek, czyli Waldemar O. miał okazję już dokładnie obejrzeć i zbadać. Równoczesnie z ta odkryto niecał 20 km dalej inną, ale to już zupełnie kto inny.
początkowo zakładalismy że to może X w. co sugerowały trochę wymiary. Ale datowanie węglem pozbawiło nas złudzeń co do jej wieku.

Thialf - 2011-01-24, 23:38

Brałeś czynny udział przy tym znalezisku? Znasz W. Ossowskiego?
Zirkau - 2011-01-25, 07:57

Czy znam Ossowskiego? NIe, to byłoby za dużo powiedziane. Ot, kilka razy go widzialem - ale w ten sposób o nim rozmawialiśmy, bo główną całą korespondencję z nim prowadził jeden z członków zespołu.

Czy brałek czynny udział - tak. Byłem pierwszym który odważnie to nazwał :) . Bo jako charakterystyczny element dna, to faktycznie kto inny to znalazł. Fotografie oznaczone są logiem Towarzystwa które znalazło i pracowało przy tej łódce.
Po zgłoszeniu do Konserwatora zabytków - ten dał nam wolną rękę jeśli chodzi o wykopanie. Jak udało się nam coś więcej już odsłonić, uzyskaliśmy od Konserwatora nr tel. do CMM i p. Pomian ( chyba dobrze pamietam). A potem to już kontakt własnie z Waldkiem Ossowskim. Kilku kolegów mialo potem okazję nurkować na kilku nowo odkrytych wrakach, pomagając CMM w pracach podwodnych. Do kopania w dnie użyliśmy eżektora powietrznego. Ale sam łódka jest nienaturalnie umiejscowiona. na wprost żlebu. ( w tym miejscu jest podwodna ściana, a łódka leży u podnóża tej ściany). Ściana pewnie się obsunęła ( z jakich przyczyn nie wiadomo) i przysypała łódkę. Kilka razy trzeby było ją odkopywać, bo wyżej połozone warstwy namułów spływały na nią. Leży na głębokości około 17m. I tam pewnie pozostanie. Bo łódek takich po piwnicach muzeów jest cała masa. A koszt konserwacji znaczny jak na kawałek takiego drewienka. A szkoda wywalać 20-30k PLN by leżała gdzieś w magazynie.

Zirkau - 2011-01-28, 14:25

aha, tej dłubanki nie znajdzie się w książce W.Ossowskiego - bo ta książka była wydana na długo przed odkryciem tej dłubanki.
Thialf - 2011-01-28, 15:00

to wiele tłumaczy
Malutki - 2011-02-08, 22:57

Wracajac do pychówek, spływajac latem Bug widzieliśmy ich sporo.

http://img585.imageshack.us/f/pychowka1.jpg/

W kształcie dało się wyraźnie rozróżnić wpływy dwóch warsztatów. Natomiast konstrukcję miały taką samą. Niezwykle archaiczną z przesuniętymi względem siebie kolankami (półwręgami) wycinanynymi z naturalnych krzywulców. Ciekawe że nawet te ze szkieletem spawanym z kątowników zachowywały ten porządek.
I ich użytkowanie przez tambylców wcale nie należy do przeszłości;

http://img717.imageshack.us/f/pychowka2.jpg/
malutki
www.hobbo.net

GrzesiekD - 2011-02-12, 22:25

Jednak gość widziany na Czarnej Hańczy był dla mnie the best
Myszoor - 2011-02-19, 00:40

GrzesiekD napisał/a:
Jednak gość widziany na Czarnej Hańczy był dla mnie the best

znaczy ona popychana silnikiem jest??

:]

GrzesiekD - 2011-02-28, 15:54

Nie -facet siedzi sobie jak widać na końcu łódki,płynie pod prąd a jest on spory,
odpycha się tak od niechcenia jedną ręką bo w drugiej trzyma fajka.

JUKA2000 - 2011-10-20, 20:13

Łódki jakie pojawiły się dawniej i niedawno w moich stronach:
http://www.kurierpoludnio...artykul&id=7554
http://www.konstancin24.eu/news.php?extend.760.2
http://archeowiesci.pl/20...amku-w-czersku/
Ta ostatnia miała niezłą wyporność, a tu jej replika http://www.gorakalwaria.n...zkute,1217.html ,niestety żadnej z nich nie widziałem na oczy.

Halny - 2011-10-20, 20:48

Podoba mi się ta szkuta.
Swoją drogą to musi być fascynujące zajęcie.
Mam na myśli archeologię podwodną no i szkutnictwo tradycyjne.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group