Pozostałe tematy - kanadyjkarz czy kanuers, a może kanuista?
Malutki - 2011-03-15, 18:39 Temat postu: kanadyjkarz czy kanuers, a może kanuista? Ostatnio na FOK (Forum Organizacji Kajakowych) przewalił się ostry atak na określenia "kanuista" i "kanuers" wraz ze wszystkimi pochodnymi.
Osobiście nie używam tych określeń bo wydają mi się paskudnie pretensjonalne, ale ciekaw jestem opinii reszty kanadyjkowego bractwa.
Malutki
www.hobbo.net
Radek - 2011-03-15, 20:22
Marcin
Z 9 czy może 8 lat wstecz Jacek Starzyński po moje ostrej i zawziętej dyskusji na pl.rec.kajaki zaakceptował nazywanie kanadyjki kanu. Więc nie bardzo rozumiem czemu ludzie jeszcze robią problem.
Nie wiem czy zwróciłeś uwagę jak wyrażają się o tych łódeczkach "ojcowie założyciele":
Andrzej Sałaciak - KANU
Siacho - KANU/KANADYJKA
Rafał Strumiłło - KANADYJKA
Z racji z tego, że pierwsze Nieformalne Stowarzyszenie KANUISTÓW zawiązało się 10 lat wstecz, to ja nazywam siebie KANUISTĄ, ale nie robię problemów jak ktoś powie o mnie kanadyjkarz. Sam tych nazw stosuję zamiennie.
Wydaje mi się że nie ważne jak siebie nazywamy ale ważne jest to, kim jesteśmy i co sobą prezentujemy. Kiedyś mawiałem że KANU PŁYWA ELITA i niech tak pozostanie.
Radek
Malutki - 2011-03-15, 21:34
Z Kanu nie mam problemów. Odkąd pamiętam (a będzie tego z 40 lat) taka nazwa funkcjonowała. Ale również pamiętam ze zawsze na kanu pływał kanadyjkarz.
Mój protest budzą określenia typu "kanuista", "kanuers", "kanuistyczny", "kanuerski" i tym podobne.
A co do elity, to zawsze wydawało mi się że pływa na czymkolwiek, drzwi od obory nie wyłączając. A od reszt różni się tym że umie na tym wszystkim pływać.
Malutki
www.hobbo.net
Myszoor - 2011-03-16, 08:40
| Malutki napisał/a: | | Mój protest budzą określenia typu "kanuista", "kanuers", "kanuistyczny", "kanuerski" i tym podobne. |
no taka odmiana słowa KANU mi też osobiście nie leży :\ Mam KANU, pływam KANU, buduję KANU itp. - jest OK. Kanadyjkarz to fajne określenie i mi się podoba, ale z tego co widzę w necie dotyczy ono raczej osób pływających sportowo na łódkach o nieco innej konstrukcji.
PS
A poza tym to co kajakarzom do kanu ?? :]
Niech pilnują swego nosa
Radek - 2011-03-16, 08:43
Malutki, znamy się parę ładnych lat i jeżeli uważasz że określenie kanuista nie jest stosowne do osoby pływającej kanu i jest paskudnie pretensjonalne to nie używaj tego słowa. Mów, pisz, myśl kanadyjkarz. Osobiście nie przeszkadza mi jak ktoś do mnie mówi, że jestem kanadyjkarzem - co osobiście kojarzy mi się bardziej ze sportowcem a nie turystą.
Żyjemy w wolnym kraju.
A było tak fajnie i spokojnie na tym forum - .
Pozdrawiam
Myszoor - 2011-03-16, 09:27
Radek - że się wetnę
| radekkanu napisał/a: | | ... jest paskudnie pretensjonalne |
hmmm ... tutaj to określenie nie padło :\
Kanuista to niby podobnie jak szachista, ta sama idea, ale mi w przypadku rdzenia "kanu" rozum mi się broni przed taką konstrukcją. No nie jest ona dla nie naturalna. Może prof. Miodka zapytać o to jak to powinno być poprawnie?
Radek - 2011-03-16, 09:57
Pierwszy post,
Trzeci wiersz
Dlatego mnie poniosło
Myszoor - 2011-03-16, 11:52
| radekkanu napisał/a: | Pierwszy post,
Trzeci wiersz |
no tak ...
:\
Jak to było z Hamletem? "Słowa, słowa, słowa" ?? ech
Malutki - 2011-03-16, 22:06
Przepraszam, za to paskudnie. Całkowicie zbędny przymiotnik. Proszę o potraktowanie go jako pozbawionej znaczenia, nieszczęśliwie użytej figury retorycznej.
Trafiam na dyskusję na ten temat co jakiś czas i po prostu jestem ciekaw co o tym myślą bezpośrednio zainteresowani. Zwłaszcza że sam jestem kanadyjkarzem tylko gdy płynę kanadyjką, w podobnym wymiarze bywam kajakarzem, wioślarzem, żeglarzem, a nawet motorowodniakiem ( kolejne brzydkie słowo) i moje intuicje nie muszą być trafne.
Malutki
www.hobbo.net
Jack - 2011-03-19, 02:09
Ciekawa dyskusja. Ja używam 'kanuista'--wyraz, który sam stworzyłem na podstawie angielskiego słowa 'canoeist', wcale nie musi być właściwy. Starałem się szukać czegoś w słowniku polskim i jedyne hasło, jakie znalazłem, to takie:
kanadyjkarz m II, DB. -a; lm M. -e, DB. -y
sport. zawodnik startujący w wyścigach kanadyjek
Słownik języka polskiego PWN c Wydawnictwo Naukowe PWN SA
Kompletnie mi nie pasuje w opisach pływania turystycznego na kanu.
Parę lat temu na forum kajakowym zamieściłem opis mojej podróży i zaczęła się dyskusja, czy powinno się używać słowo 'portaż' (a takie właśnie używałem i używam). Proponowano 'przenoska'. Zripostowałem, że słowo 'portaż' pojawiało się w książce Fidlera "Kanada Pachnąca Żywicą". Spotkałem się też ze słowem 'przewłoka'. Które jest najwłaściwsze? Nie mam pojęca--ale mi mi najbardziej pasuje 'portaż', tym bardziej, że wywodzi się ze starofrancuskiego, 'porter', znaczącego 'nosić', jak też z łaciny, 'portare'.
Chętnie usłyszę więcej na ten temat.
Pozdrawiam,
Jacek
Zirkau - 2011-03-19, 21:49
jeśli słysze kanadyjkarz- to za słownikiem PWN widze sportowca.
Kanuista - brzmi natomiast jak gość od religii teoretyk
Co do przenoski/portażu - te dwie nazwy można chyba stosować zamiennie, bo obydwie sa używane od dawna.
Przewłoka - to jednak odnoszę wrażenie ze jest juz zarezerwowane dla urządzenia rybackiego.
Nie identyfikując się i nieangażując emocjonalnie w sposób podróżowania jest po prostu zwykłym turystą pływającym na kanu , nawet nie kajakarzem,
|
|
|