To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Inne tematy - Worki wypornościowe - tak lub nie?

puchalsw - 2011-06-21, 09:34
Temat postu: Worki wypornościowe - tak lub nie?
Zauważyłem, iż na wielu zdjęciach kanu przygotowanych na dłuższą wycieczkę stosowane są worki wypornościowe (float bags)
http://www.kayaksandpaddl...oe-buoyancy.jpg

Wiedząc, że moje kanu "umie pływać" :-) i jest niezatapialne, raczej uważałem to za rozwiązanie konieczne dla kanu z tworzyw sztucznych, i na białe wody.
Znalazłem też taki wątek na songofthepaddle.co.uk
http://www.songofthepaddl...y-about-airbags

W tym wątku, większość osób utwierdza siebie i wzajemni pozostałych, że jest to zbędny wydatek.
Jednak relacja kolegi "theshanclan" z której wynika, iż zalane kanu obciążone sprzętem, już tak ładne nie pływa (w wyniku tego zdarzenia sprzętu nie udało się odzyskać) w wypadku jeśli było by wyposażone w worki wypornościowe to:
- nie zatonęło by aż do takiego momentu, kiedy już nie dało się kontrolować - mogę sobie wyobrazić, jak trudno jest zatrzymać kadłub wypełniony wodą i popychany prądem.
- ucieczka z tonącej łódki nie była by konieczna
- łatwiej było by załodze innej łódki odzyskać zatopiony kadłub
- łódka nie ugrzęzła by w pułapce podwodnej.
Na Allegro znalazłem taki sprzęt:
http://allegro.pl/worek-w...1676297920.html
Pomyślałem, że można by uszyć pokrowiec w kształcie dziobu i rufy, do którego takie poduchy można by włożyć, a całość przywiązać do listw krawędziowych.
Ewentualnie z twardego styropianu wyciąć takie kształtki, i też obszyć płótnem.
Pytanie czy warto.
Zdarza mi się pływać po Wiśle, i wiem że to nie to samo co w kanale, bądź małej rzeczce. Raz zgubiłem pagaja, i naprawdę musiałem się namachać drugim, aby utracone pióro odzyskać.
Co o tym sądzicie?

PS: poprawka. Zatopiona łódka była kajakiem, nie kanu.

Myszoor - 2011-06-22, 08:10
Temat postu: Re: Worki wypornościowe - tak lub nie?
puchalsw napisał/a:
W tym wątku, większość osób utwierdza siebie i wzajemni pozostałych, że jest to zbędny wydatek. Jednak relacja kolegi "theshanclan" z której wynika, iż zalane kanu obciążone sprzętem, już tak ładne nie pływa (w wyniku tego zdarzenia sprzętu nie udało się odzyskać) w wypadku jeśli było by wyposażone w worki wypornościowe to:
- nie zatonęło by aż do takiego momentu, kiedy już nie dało się kontrolować - mogę sobie wyobrazić, jak trudno jest zatrzymać kadłub wypełniony wodą i popychany prądem.

jest trudno, miałem okazję się przekonać :|

puchalsw napisał/a:
- ucieczka z tonącej łódki nie była by konieczna

tego nie rozumiem - jakoś nie mogę sobie wyobrazić tej sytuacji. Jak można siedzieć w tonącym kanu w sytuacji innej niż dziura w kadłubie?

puchalsw napisał/a:
- łatwiej było by załodze innej łódki odzyskać zatopiony kadłub

czyli jak poniżej

puchalsw napisał/a:
- łódka nie ugrzęzła by w pułapce podwodnej.

ta sytuacja?


to mi się nie przydarzyło, ale teoretycznie mniej wody w kadłubie = łatwiej ją uwolnić z takiej opresji. Choć akurat chyba nie w tej konkretnej sytuacji - tu woda napiera na kanu zablokowane centralnie na kamieniu.


puchalsw napisał/a:
Ewentualnie z twardego styropianu wyciąć takie kształtki, i też obszyć płótnem.


ja na potrzeby Yaholca wymyśliłem inny patent (jeszcze nie wiem czy dobry) - obok oryginalnej pianki wpisikam jeszcze trochę pianki montażowej. Wyporność poprawi - przestrzeni na bagaż nie zmniejszy :)
puchalsw napisał/a:
Pytanie czy warto.


dla mnie to zdjęcie:
Cytat:

The yellow one has bags, the red one has not. Both identical boats (royalex).

pokazuje, że raczej warto. Na razie nie pływam z workami, ale jak patrzę na to zdjęcie to mam wrażenie, że to ustrojstwo przy odwróconym (czyli już jakoś tam mniej lub bardziej pustym) kanu robi wyporność w sytuacji w której normalnie nie ma za dużo. Jak widać wygodna cecha. Szczególnie jak się jest w wodzie i odwraca kanu bez pomocy innej jednostki pływającej.

BTW
może kiedyś zawita tu (albo się jawni) ktoś kto zaliczył w życiu sporo białej wody - jego wiedza będzie nie do przecenienia :)

puchalsw - 2011-06-22, 09:48

Ostatnie Zdjęcie Ostatecznie Mnie Przekonało :-)
A Twój pomysł z pianką montażową jest świetny.
Ustaliłem że uszyję pokrowce z płótna pod dziób i rufę (lub odwrotnie :-) I całość wypełnię wkładem z pianki budowlanej. Wcześniej zrobię formę z desek, którą wypełnię pianką. Forma będzie wyłożona folią, aby pianka nie przylgnęła do desek
Pomogłeś!

Thialf - 2011-06-22, 12:01

A nie lepiej za formę użyć dziobu lub rufy kanu? Było by lepiej dopasowane.
Myszoor - 2011-06-22, 16:08

puchalsw napisał/a:
Ostatnie Zdjęcie Ostatecznie Mnie Przekonało :-)
A Twój pomysł z pianką montażową jest świetny.

to teoria, może w praktyce wypróbujesz to szybciej niż ja ;) (znaczy piankę a nie to jak to działa po wywrotce)

Thialf napisał/a:
A nie lepiej za formę użyć dziobu lub rufy kanu? Było by lepiej dopasowane.

jes, kwestia doboru tkaniny która nie przepuści pianki przez swoją strukturę a dopasownie będzie perfekcyjne. co więcej można sobie pokombinować i w rozprężające się piance odcisnąć na przykład kształt najczęściej używane jakiejś flaszki - od razu będzie uchwyt i noc po dnie nie będzie latać :D serio piszę :)

JUKA2000 - 2011-06-22, 16:43

Myszoor napisał/a:
kwestia doboru tkaniny która nie przepuści pianki

Do takich celów są stosowane worki foliowe : producent wkłada swój towar do kartonu, następnie zamyka w nim worek ze świeżą pianą i gotowe.

Myszoor - 2011-06-22, 17:40

JUKA 2000 napisał/a:
Myszoor napisał/a:
kwestia doboru tkaniny która nie przepuści pianki

Do takich celów są stosowane worki foliowe : producent wkłada swój towar do kartonu, następnie zamyka w nim worek ze świeżą pianą i gotowe.

a pianka jak się od folii odrywa? bo ja mam marne wspomnienia :\ ale to może taka folia była jaka była

Thialf - 2011-06-22, 18:11

folia typu strecz/strech nie wiem jaka pisownia poprawna, nie powinna się przyklejać do pianki poliuretanowej

Ja to widzę tak: wyłożyć stewy świeżą folią w/w, (świeża lepiej się kleji), i napryskać do środka pianki, po stężeniu dociąć ostrym nożem ściankę skierowaną do środka kanu, ewentualnie wyrzeźbić uchwyty lub inne pomocne otwory, całość dla estetyki chować w płóciennym lub z PVC worku. Pytanie tylko, czy taka pianka ma zamknięte komory ale chyba tak, w końcu stosowana w różnych miejscach.

JUKA2000 - 2011-06-22, 18:26

Pianka chyba nie oderwie się od foli ( może od jakiejś tłustej). Myślałem żeby wykorzystać worek foliowy(szczelny) włożyć go do kanu , z przodu i z wierzchu obłożyć go płytą np. pilśniową dopasowaną kształtem do burt i pompować pianę . Na końcu obszywamy pokrowcem - piana jest uczulona na UV , na wodę już nie . :wink:
JUKA2000 - 2011-06-22, 18:38

W celu podniesienia wydajności pianki przed użyciem można ją włożyć do cieplej wody aby się podgrzała .
Thialf - 2011-06-22, 18:47

JUKA 2000 napisał/a:
Pianka chyba nie oderwie się od foli ( może od jakiejś tłustej).


Jak montowałem kilka miesięcy temu brodzik prysznicowy, to w instrukcji pisało by szczeliny między styropianowym wkładem a samym brodzikiem uzupełnić właśnie pianką poliuretanową. By jednak pianka nie przykleiła się do brodzika zalecano na piankę położyć waśnie folię strech/strecz, gdyż do niej pianka się nie klei.

JUKA 2000 napisał/a:
W celu podniesienia wydajności pianki przed użyciem można ją włożyć do cieplej wody aby się podgrzała .


A w jaki sposób tak spreparowana pianka wzmacnia swoje właściwości? Jakie reakcje zachodzą?

JUKA 2000 napisał/a:
Myślałem żeby wykorzystać worek foliowy(szczelny) włożyć go do kanu , z przodu i z wierzchu obłożyć go płytą np. pilśniową dopasowaną kształtem do burt i pompować pianę .


Jeśli pianka nie będzie miała gdzie się rozprężać wypcha taką płytę, nie lepiej później poprostu przyciąć? Mniej roboty.

JUKA2000 - 2011-06-22, 19:32

Thialf napisał/a:
A w jaki sposób tak spreparowana pianka wzmacnia swoje właściwości? Jakie reakcje zachodzą?

Reakcje zachodzą pewnie jakieś burzliwe :lol: , co do właściwości to nie wiem za to wiem z autopsji że w niskich temperaturach(jesień , zima , piwnice) słabo się rozrasta ,po podgrzaniu jej rozprężność jest o wiele lepsza. :roll:

Thialf - 2011-06-22, 19:40

aaa, o to chodzi, zrozumiałem, że chodziło Ci o wrzucenie zastygniętej pianki do ciepłej wody :lol: :mrgreen: :lol: :mrgreen: :lol: :mrgreen:
Chodzi pewnie o rozprężanie gazów w ciepłej atmosferze itp.

Malutki - 2011-06-27, 11:35

UWAGA!!
pianki montażowe i uszczelniające dostępne w pojemnikach ciśnieniowych (te ogólnie dostępne w sklepach) utwardzają się reagując z wilgocią z powietrza. Jeśli wypienicie ich za dużą objętość, lub wpienicie je do szczelnej przestrzeni nie utwardzą się i zostaniecie z dużą lepką kupą.
Te wszystkie pomysły z workami foliowymi są dobre, ale trzeba zastosować piankę dwuskładnikową.

Malutki
www.hobbo.net

Thialf - 2011-06-27, 14:33

Dla tego myślałem o pozostawieniu wolnej nie zamkniętej przestrzeni w kanu by pianka mogła się spokojnie rozrastać oraz by miała dostęp do powietrza.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group