To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Na biwaku: odpoczynek / kuchnia itp. - parowa ładowarka do komórek

Matusz - 2011-07-20, 21:59
Temat postu: parowa ładowarka do komórek
Tak sobie kombinuję, jak rozwiązać problem z ładowaniem komórek/gps/aparatów foto w warunkach spływowych. Osobiście zabieram odpowiednią ilość zapasowych akumulatorków. Ale.. może dałoby się zrobić jakąc w miarę uniwersalną ładowrkę w o parciu o... maszynę parową. Mam taki niezbyt duży model maszyny parowej. Jako paliwo może posłużyć spirtus albo benzyna (przy okazji wożenia paliwa do kuchneki np.).
Niestety kompletnie nie znam się na prądzie i elektronice. Może ktoś miałby jakiś pomysł na ładowarkę napędzaną parą :)

drawa - 2011-07-21, 07:09

to było by COŚ :mrgreen:
Zirkau - 2011-07-21, 19:43

żaden problem. jeśli masz silnik parowy to niech służy do napędzania np. dynama, daje Ono przeciętnie 6V napięcia i do 3W mocy.
Typowa ładowarka daje chyba 5V. Np kupujesz Nokia bicycle charger (25$), które w zestawie ma zwykłe dynamo no i właściwą ładowarkę która stabilizuje prąd dawany na urządzenie.

Co za różnica czy koło rowerowe napędza dynamo czy silniczek parowy. Jeśli nie jesteś pewien, policz prędkość kątową koła roweru w zakresie 6-30 km/h i porównaj z prędkoscią kątową kółka od silniczka.

Parthagas - 2011-07-21, 20:31

Może wodna miniturbinka, która w czasie ruchu kanu napędzałaby prądnicę? Trza wykorzystać tę energię, która bliżej i taniej.
JUKA2000 - 2011-07-21, 20:34

Tylko czy takiej maszynce wystarczy mocy do obracania dynama, stawia ono spory opór? :neutral:
kochamojazone - 2011-07-21, 21:59

Trza by było zamontować koła jak w parowcach na Missisipi :lol: .
A tak w ogóle to wywaliłem moją komórkę zimą do Noteci. Polecam wszystkim stan nieposiadania.

Parthagas - 2011-07-21, 23:49

Trzeba dobrać zestaw odpowiednich przekładni, ewentualnie zwężający się tunel kierujący strumień na turbinę- ładowarki korbkowe chodzą ciężko, ale dynamo rowerowe chodziło u mnie leciutko.
Zirkau - 2011-07-22, 09:29

nawet rzucając się w wir wyboraźni, turbinka wodna holowana za kanu - toż to koniec przyjemności z pływania. Ta potrafi hamować.

Lepsza już solarna ładowarka - nie kopci, nie hałasuje, nie stawia oporu, jest lekka. i zabiera zdecydowanie dużo mniej miejsca niż jakikolwiek silnik parowy. A ile bezpieczniejsza :) .

Ale po co się ograniczać w takim razie tylko do ładowania komórki. Od razu śruba napędowa ;) i mamy kuter parowy.

Matusz - 2011-07-22, 11:48

Widzę, że pomysł alternatywnej ładowarki ma wzięcie. Wróćmy jednak do meritum. Silnik parowy +... no właśnie co. Pewnie najtaniej wyjdzie dynamo z roweru + 6v akumulator żelowy + odpowiednia elektronika.
drawa - 2011-07-22, 12:25

nic z tego nie bedzie chyba że użyć silnka z http://www.eraparowozow.p...ztowka_Pm36.jpg
puchalsw - 2011-07-22, 15:25

A nie lepiej kupić to?
https://powertraveller.com/iwantsome/primatepower/solarmonkey/
Ja mam ten gadget. Na pierwsze 2-3 dni wystarcza mi bateria w telefonie (samsung SOLID)... Potem z tego akumulatora ładuję telefon. Mam zapas na kolejne dwa dni, w tym czasie ogniwa słoneczne lądują mi akumulatorek.

Akumulator, można też ładować z sieci. Można też kupić dodatkowe. Dwa akumulatory to niezależność na 4-6 dni.

Matusz - 2011-07-22, 18:25

Pomysł z ładowarką na parę traktuję jako taki żarcik. Pewnie dałoby się takową zrobić i na dużych spływach mogłaby się przydać (zawsze ktoś potrzebuje cosik podładować).
Jednak najlepszym rozwiązaniem jest zabranie odpowiedniej liczby zapasowych aku. Chyba, że ktoś płynie miesiąc.

drawa - 2011-07-22, 19:29

pisałem już http://forum.kanu.pl/view...399ca11bdb#1583
kochamojazone - 2011-08-06, 22:28

Dzisiaj w tesco widziałem radyjko za 49,50zł, ładowane korbką, z dwoma gniazdkami do ładowania komórki.
Pozdrawiam.
Ps.Tesco jest w Poznaniu na Mrągowskiej.

drawa - 2012-02-08, 11:29

Najgorsze i najbardziej irytujące, co może zdarzyć się nowoczesnemu człowiekowi, to wyczerpana bateria w komórce, kiedy właśnie rozmawiamy z przyjacielem.I tu pojawia się problem: co zrobić kiedy w pobliżu nie ma żadnego źródła prądu? Cóż, odpowiadamy, człowiek zawsze znajduje się w pobliżu odnawialnego źródła energii, chyba że przypadkiem zabłąkał się do innej galaktyki. Źródłem tej energii jest bowiem Słońce.Możesz dzięki niemu zasilać swoje elektroniczne urządzenie w dowolnym czasie i miejscu. To po prostu przenośna bateria ładowana słońcem. http://img593.imageshack....269/aukcja1.jpg warto :?: :?:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group