To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Jutro płynę ... - Szwecja 2012 - kilka rzek w środku kraju ...

Myszoor - 2011-07-26, 11:38
Temat postu: Szwecja 2012 - kilka rzek w środku kraju ...
na przykład:

- Trysilelva
- Osterdalalven
- Goran
- Fulan
- Vesterdalalven (poniżej Malung)
- Voxnan

wstępnie:

- optymalnie okolice czerwca (kwestia poziomu wody)
- 12-15 dni (optimum 15-16),
- prom w czwartek na noc,
- wygodna zagazowana bryczka (zakładam, że z własną przyczepką na 4 kanu),

czy ktoś jest potencjalnie zainteresowany?

Radek - 2011-07-26, 20:49

Szkoda że nie lipiec :(
Myszoor - 2011-07-27, 06:55

radekkanu napisał/a:
Szkoda że nie lipiec :(

Wiesz - na Vesterdal (czyli już po połączeniu się Goran z Fulan) było miejscami 25-30 cm wody w głównym (ok 100m szerokości) nurcie :( No to kombinuję (nie wiem czy poprawnie), że na tych rzekach w lipcu jest tej wody odczuwalnie mniej niż w czerwcu. W każdym razie temat tego jak to jest faktycznie jest do skonsultowania z lokalasami nawet miesiąc przed wyjazdem.

Generalnie nie upieram się przy niczym - to byłby w końcu _wyjazd_grupowy_ - jeżeli brać pod uwagę wyjazd na więcej niż 2 osoby to trudno z resztą inaczej :) Na przykład wspomniany pomysł na Vesterdal poniżej Malung można raczej spokojnie zrealizować w lipcu, jak by się wybrać nieco bardziej na północ (np. Voxnan) to też powinno być OK :) tu wtedy martwiłbym się o poziom własnego wyszkolenia (okolice WW I znam tylko z Morawicy - WW II wcale :\)

Z kolei Osterdalalven to bodaj 3 syte bystrza, ale też naprawdę dużo ciągnięcia z krzyża i duża (4km) przenoska/przewózka więc też raczej szpoko do zrealizowania. Goran i Fulan z kolei płyną przez piękne tereny co o Vesterdal nie zawsze można powiedzieć :| - więc sam rozumiesz, że korci spłynąć je w dobrych warunkach :)

Z tegorocznych przemyśleń to raczej idzie mi o to by na 14-16 dni ustawić sobie 4-6 celów z których w zależności od warunków na miejscu (stan wody, pogoda, kondycja itp.) powinny wyjść przynajmniej 3.

Szczególnie trzeba brać poprawkę na deszcz, bo tam raczej jak się zaciąga to leje dłużej niż 2-3h. Jak zlewa wpada w dzień restowo-transportowy to jeszcze luz, ale jak już w pływaniu to napięty harmonogram może się wysypać po prostu :)

Co do promu to raczej Gdańsk - Nynashamn (nieco drożej po uwzględnieniu kosztów benzyny/ropy/gazu ale 2 dni do przodu z powodu krótszego dojazdu do celu - czyli więcej czasu na akcję na miejscu)

Radek - 2011-07-27, 19:30

Piotr myślę że trzeba drążyć temat.

Jak będzie początek lipca to ja z synem się piszę. :D

Poczekamy zobaczymy co z tego wyniknie.

Myszoor - 2011-07-28, 06:55

radekkanu napisał/a:
Piotr myślę że trzeba drążyć temat.

nie zamierzam odpuszczać, bo za bardzo mi się tam podoba :)

radekkanu napisał/a:
Jak będzie początek lipca to ja z synem się piszę. :D

realnie (biorąc pod uwagę ten czy poprzedni rok) kiedy byłbyś najwcześniej wolny?

radekkanu napisał/a:
Poczekamy zobaczymy co z tego wyniknie.

w najgorszym wypadku wyniknie co najwyżej ponownie tylko mój z Magdą wypad, ew. kolejna próba redukcji kosztów typu "last minute" czyli zabrania wędkarzy :P

Radek - 2011-07-29, 21:50

Piotr, ja zawsze tydzień po zakończeniu roku szkolnego jestem już na wakacjach.
29 czerwca 2012 będzie koniec zajęć dydaktycznych, więc po 5 lipca mogę ruszać.

Myszoor - 2011-07-30, 07:10

radekkanu napisał/a:
Piotr, ja zawsze tydzień po zakończeniu roku szkolnego jestem już na wakacjach.
29 czerwca 2012 będzie koniec zajęć dydaktycznych, więc po 5 lipca mogę ruszać.

wsio jasne :)

a tak BTW - chodzi za tobą jakaś konkretna rzeka do spłynięcia? Pytam coby na spokojnie spenetrować temat w międzyczasie (u mnie jest to Voxnan - sam nie wiem czemu :) )

Halny - 2011-07-30, 19:26

Hej.
Z tą Szwecją to bardzo kusząca propozycja.
Byłem w tym kraju(niestety bez kanu) i trzeba przyznać, że jest tam wiele pięknych miejsc do eksploracji z kanu.
Na dzień dzisiejszy też pisałbym się na ten wyjazd.

Myszoor - 2011-07-30, 21:03

Halny napisał/a:
Z tą Szwecją to bardzo kusząca propozycja.
Byłem w tym kraju(niestety bez kanu) i trzeba przyznać, że jest tam wiele pięknych miejsc do eksploracji z kanu.

Jest tego tyle, że cały dwa lata non stop nie starczyłby czasu :)

Halny napisał/a:
Na dzień dzisiejszy też pisałbym się na ten wyjazd.

Michał - było by świetnie wybrać się na 4 kanu/ekipy, dwa samochody i jedna przyczepkę, ale do miejsc w moim autku pierwszeństwo ma Radek i tylko w przypadku gdyby on nie dał (tfu tfu) rady mógłbyś się ze nami zabrać. Więc na dziś czekamy na jeszcze jedną chętną ekipę do redukcji kosztów na drugie auto.

BTW
Planujesz na takim wypadzie pływać solo czy z drugą osobą?

Halny - 2011-07-31, 09:40

Spoko.
Nie ma problemu jeśli chodzi o miejsce.Dysponuje własnym autem.
Zależy mi raczej na wspólnym pływaniu.
Planuje mieć załoganta, ale to może jeszcze się zmienić.

Myszoor - 2012-06-27, 19:36

wygląda na to, że na placu boju pozostaliśmy sami :|

Jeżeli ktoś ma ochotę dołączyć to celujemy między 10 a 25-26 VII. Prom na trasie Gdańsk - Nynäshamn. Miejsca w autku są, trzeba by tylko wykombinować przyczepkę albo zrobić jakąś kanapkę z dwóch kanu na dachu.

madrivercanoe - 2012-07-08, 19:06

W Szwecji jestesmy juz od 05-07-2012 pogoda jest taka sama jak w ubieglym roku. Piotrze przypomnij mi swoj nr tel. na e-mail , mozemy spotkac sie w Nynesham


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group