JUKA2000 - 2011-08-03, 11:08 Temat postu: ObuwieJako że osobisty kontakt z osobami pływającymi kanu lub kajakiem mam zerowy,wiedzę o spływaniu zdobywam za pomocą netu lub organoleptycznie. I tak ostatnio nabyłem nowe doświadczenie .
Płynęliśmy Jeziorką 1xkanu plus 1xkajak.Ponieważ woda jest wysoka i nieco wylana pomyślałem że wsiadanie może być utrudnione i aby nie taplać butów w błocie założę kalosze ,podobnie zrobili juniory. Na szczęście zaraz przy wsiadaniu się pośliznąłem i prawy kalosz był pełen wody. Okazało się że woda powoduje ,,przyklejenie'' się gumiaka do nogi i jego zdjęcie jest trudne . Po około kilometrze spływu kajak miął zaliczone dwie wywrotki , jednak kalosze były już zdjęte. To obuwie założone na stopę, pod wodą pływąlnością przypomina cegłę .Więcej nie założę go na spływ.Zirkau - 2011-08-03, 11:21 w okresie letnim, nic nie przebija TRAMPEK - lekkie, oddychające buty, szybko schnące.
Zimą, to jedynie kalosz, a w pierwszej kolejności wybór miejsca do cumowaniaJUKA2000 - 2011-08-03, 11:40 Ostatnio nabyłem buty przeznaczone dla kajakarzy ale szkoda mi było takie nówki ubłocić.
Zirkau napisał/a:
Zimą, to jedynie kalosz, a w pierwszej kolejności wybór miejsca do cumowania
Nie założę więcej kaloszy latem czy zimą ,kalosze bardzo utrudniają pływanie w wodzie, chodzi mi o sytuacje awaryjne np. wywrotka.Myszoor - 2011-08-03, 12:53
Zirkau napisał/a:
w okresie letnim, nic nie przebija TRAMPEK :) - lekkie, oddychające buty, szybko schnące.
JA mimo, że trampek nie używam :P to się nie zgodzę - jeżeli woda nie jest jakoś masakrycznie zimna albo nie przebywa się w tej wodzie zbyt długo albo nie leje cały dzień to dla mnie nic nie przebija Keen'a Newport'a H2 lub czegoś w tym stylu (głównie idzie o to by piętki nie miało) :) W zasadzie je polecam :)
Juka - kalosze są bardzo popularne w UK i z czegoś to wynika. Ja po chwilami mokrej Szwecji też zamierzam się z nimi przeprosić - przynajmniej w części obozowej pływania. Kalosze w kanu to faktycznie może być inna bajka i tu dzięki za uwagę odnośnie pływania w nich - na wszelki wypadek będę temat testować w kontrolowanych :\
Jakieś "głębsze" :D przemyślenia w temacie to będę mieć jednak dopiero po tym jak ich poużywam. Podobnie jak jakieś botki z neoprenu na mniej przyjazną aurę.
PS
Co to były za warunki, żeś tak często za burtę wypadał?JUKA2000 - 2011-08-03, 13:16
Myszoor napisał/a:
W kanu to faktycznie może być inna bajka :\
PS
Co to były za warunki, żeś tak często za burtę wypadał?
Samo siedzenie w w kaloszach w łódce w niczym nie przeszkadza . Za burtą był koleżka i młody z kajaka .Warunki żadne super nadzwyczajne , tylko chyba wyporność kajaka nieprzystosowana do wagi załogi.Ja, nie licząc mokrych skarpet , krótki spływ zakończyłem bez strat za to starszy kajakarz jest biedniejszy o jednego sandała i telefon.
JUKA 2000 napisał/a:
To obuwie założone na stopę, pod wodą pływąlnością przypomina cegłę .
JUKA 2000 napisał/a:
kalosze bardzo utrudniają pływanie w wodzie
No chyba że się mylę to mnie poprawcie Thialf - 2011-08-03, 13:26
Myszoor napisał/a:
A mimo, że trampek nie używam to się nie zgodzę - jeżeli woda nie jest jakoś masakrycznie zimna albo nie przebywa się w tej wodzie zbyt długo albo nie leje cały dzień to dla mnie nic nie przebija Keen'a Newport'a H2 lub czegoś w tym stylu
popieram, sam miałem jeden model butów tej firmy, lecz był zbyt mocno eksploatowany przez kilka lat z rzędu i w tym roku musieliśmy się pożegnać.
Ostatnio zastanawiałem się nad pływanie w klapkach. Ciekawe czy to dobry pomysł. W stopę nie powinno się nic w bić no i nie za mokną w dodatku lekkie i mało miejsca zajmują w samym zaś kanu najlepiej siedzi się boso sprawdziłem.
Neoprenowych raczej nie planuje kupić. Brzydki zapach samych butów jak i nóg po używaniu. Nogi w tym mogą zgnić podobno (jak się długo używa)Myszoor - 2011-08-03, 14:25
JUKA 2000 napisał/a:
Warunki żadne super nadzwyczajne , tylko chyba wyporność kajaka nieprzystosowana do wagi załogi.Ja, nie licząc mokrych skarpet , krótki spływ zakończyłem bez strat za to starszy kajakarz jest biedniejszy o jednego sandała i telefon.
no to dopiero teraz zakumałem, że to kajaki się wywracały :)
Thialf napisał/a:
Ostatnio zastanawiałem się nad pływanie w klapkach. Ciekawe czy to dobry pomysł. W stopę nie powinno się nic w bić no i nie za mokną :mrgreen: :mrgreen: w dodatku lekkie i mało miejsca zajmują w samym zaś kanu najlepiej siedzi się boso sprawdziłem.
Wojtek - pochodź w klapkach po kamieniach - najlepiej takich stale pod wodą - życzę ocalenia żuchwy :P
A boso też w kanu mi jakoś podchodzi :)
Thialf napisał/a:
Neoprenowych raczej nie planuje kupić. Brzydki zapach samych butów jak i nóg po używaniu. Nogi w tym mogą zgnić podobno (jak się długo używa)
kajakarze jakoś używają i żyją ;) mino wszystko przetestuje jak się trafi jakaś okazja cenowa na eBayu - w końcu nie ma to jak testować na sobie :DThialf - 2011-08-03, 14:47 Z tymi kamieniami w wodzie to może i być prawda, trzeba przetestować, a co do neoprenów w jednym z linków które kiedyś podałeś o wyprawie kolesia ze składanym kanu. Przeszedł on w jeden dzień spory kawałek z bagażami i tym spakowanym jeszcze kanu w butach z neoprenu i paznokieć z nogi mu zszedł. To ja dziękuję bardzo.Myszoor - 2011-08-03, 15:38
Thialf napisał/a:
Z tymi kamieniami w wodzie to może i być prawda, trzeba przetestować, a co do neoprenów w jednym z linków które kiedyś podałeś o wyprawie kolesia ze składanym kanu. Przeszedł on w jeden dzień spory kawałek z bagażami i tym spakowanym jeszcze kanu w butach z neoprenu i paznokieć z nogi mu zszedł. To ja dziękuję bardzo.
hmmm, linka nie łapię a tak na zdrowy rozum to w butach do wspinania sportowego się nie chodzi na trekingi, tu jest raczej analogicznie ...Matusz - 2011-08-03, 18:17 Przez lata pływałem w sandałach Bufo. Mocno trzymają się nogi, mają grubą podeszwę i co najważniejsze, błyskawicznie schną. Niestety w swoim kanu mam dosyć nisko umiejscowioną ławeczkę i przy przejściu z kolan do siadu ścierałem paznokcie u stóp. Niby nic takiego, ale po tygodniu bywało to irytujące.
Teraz używam neoprenowych półbutów z Decathlonu i jestem z nich zadowolny. Używam ich tylko do pływania. Na biwaku noszę chińskie klapki za 5 zł albo kalosze (półbuty).drawa - 2011-08-05, 17:05 zdecydowanie trampki Thialf - 2011-08-15, 23:54
Myszoor napisał/a:
Wysłany: 2011-08-03, 16:38
Thialf napisał/a:
Z tymi kamieniami w wodzie to może i być prawda, trzeba przetestować, a co do neoprenów w jednym z linków które kiedyś podałeś o wyprawie kolesia ze składanym kanu. Przeszedł on w jeden dzień spory kawałek z bagażami i tym spakowanym jeszcze kanu w butach z neoprenu i paznokieć z nogi mu zszedł. To ja dziękuję bardzo.
hmmm, linka nie łapię a tak na zdrowy rozum to w butach do wspinania sportowego się nie chodzi na trekingi, tu jest raczej analogicznie ...
Chodziło mi o filmy Lars Monsen, w jednym monecie swojej podróży miał nie miły incydent z paznokciem Myszoor - 2011-08-16, 07:05
Thialf napisał/a:
Chodziło mi o filmy Lars Monsen, w jednym monecie swojej podróży miał nie miły incydent z paznokciem
coś mi świta, jak będę sobie robić powtórkę to zwrócę na to uwagę. Co raczej nie zmienia faktu, że to nie są buty do zwykłego chodzenia madrivercanoe - 2011-08-20, 15:20 Buciki nowinka
http://awt.sperrytopsider.com/SON-R/technology/
i filmik
http://vimeo.com/23368202bromberg - 2011-09-21, 18:49 Tylko obuwie typu krokodyloooo