Wiosła, siedziska, yoki, żagle i inne takie - Ożaglowanie lugrowe
Zirkau - 2011-09-25, 18:42 Temat postu: Ożaglowanie lugrowe Witam.
W związku z przebudową mojej kanadyjki na jacht żaglowy, zamierzam zastosować ożaglowanie lugrowe zrównoważone. Miał ktoś z tym do czynienia ?
A co chodzi. A o zmianę halsu. Jak zrobić by było dobrze.
Już wiem, że 1 dodatkowy szot od przodu górnej rejki musi iść na tył bomu, by można w jednej chwili przeciągnąć rejke z tyłu masztu na drugą stronę.
Ale to ożaglowanie może byc w dwóch wariantach; róg szotowy halsowy żagla może byc uwiązany do masztu ( wtedy równoważy trójkąt żagla tworzony przez maszt oraz część rejki) albo wystający bom mocowany jest do masztu i dziobu łodzi. - większa powierzchnia równowagi żagla.
W tym drugim przypadku jak wyglada montaż bomu, bo nie mogę sobie wyobrazić, jak miałaby wyglądać wtedy zmiana halsu. Ściągam górną rejkę, przerzucam na drugą stronę masztu.... a co z z resztą ? Spotkał się ktoś z Was z taką konstrukcją ?
W necie brakuje szczegółowych opisów co i jak.
tonieja - 2011-09-25, 20:16
to coś jakby z hulajnogi zrobić motór?
Zirkau - 2011-09-25, 20:31
tej, motorynki na oczy nie widział, ha ?
czasem potrzeba dodatkowego wspomagania, a czasem po prostu zabawy....
Malutki - 2011-09-26, 20:26
W ożaglowaniu lugrowym nie przerzuca się rejki. Po prostu na jednym halsie żagiel pracuje trochę lepiej niż na drugim.
Linka opisywana przez Zirkau to pomysł godny "Sąsiadów" gdyż aby zadziałała to trzeba uwolnić róg halsowy, a to w ożaglowaniu lugrowym doskonały sposób by zrobić straszny bałagan.
Są dwa rodzaje lugrów; krótkohalsowy - róg halsowy jest przymocowany do masztu i długohalsowy - róg halsowy jest mocowany do bomu wystającego przed maszt.
Pierwszy może pracować bez bomu co na canoe jest miłą cechą ( mniej guzów na głowie), w drugim na bomie jest pętla lub coś przypominającego podkowę co utrzymuje bom w odpowiednim położeniu.
A tym których dziwi pomysł Zirkau proponuję by wbili w google "sailing canoe".
Malutki
www.hobbo.net
Zirkau - 2011-09-27, 08:58
| Malutki napisał/a: | Linka opisywana przez Zirkau to pomysł godny "Sąsiadów" gdyż aby zadziałała to trzeba uwolnić róg halsowy, a to w ożaglowaniu lugrowym doskonały sposób by zrobić straszny bałagan.
Są dwa rodzaje lugrów; krótkohalsowy - róg halsowy jest przymocowany do masztu |
Hm, przy krótkohalsowym jest to całkiem możliwe, jesli róg halsowy będzię miał trochę luzu, szczególnie że na niektórych zdjęciach kutrów olenderskich były takie szoty.
Ale jeśli faktycznie, nie będzie nietaktem pozostawienie rejki po jednej stronie niezależnie od halsu, to tak zrobimy - latwiej będzie.
Malutki - 2011-09-27, 18:47
| Cytat: | Hm, przy krótkohalsowym jest to całkiem możliwe, jesli róg halsowy będzię miał trochę luzu, szczególnie że na niektórych zdjęciach kutrów olenderskich były takie szoty.
|
Prawdopodobnie na zdjęciach są dirki, linki podtrzymujące nok bomu. Poprowadzone tak jak opisałeś dodatkowo odciążają lik przedni który w lugrach odpowiada też za ustawienie rejki. Przy ciężkich tradycyjnych takielunkach mogło to mieć sens. Przy parometrowych dakronowych żaglach jest to zbyteczne.
Wątpię jednak by ta linka służyła do przerzucania rejki gdyż podczas zwrotu automatycznie ustawiała by rejkę po nawietrznej czyli gorszej stronie masztu.
Malutki
www.hobbo.net
tonieja - 2011-09-28, 12:43
Hm...Kajaki są żaglowe, to pewnie kanujka też moze być. Tylko jednostka z żaglem chyba musi być balastowa lub mieczowa, lub mieczowo-balastowa. Kajaki chyba mają miecze boczne. Jali patent w tej kwestii w kanujce? Pozdrawiam
Zirkau - 2011-09-28, 16:14
w planach albo dwa miecze boczne, albo pływak
Radek - 2011-09-28, 18:47
A może tak:
Jacek - 2011-10-18, 02:21
Zirkau, a moze jakis szkic, projekt tego co chcesz zrobic ?
Zirkau - 2011-10-18, 11:14
Zaraz będą zdjęcia, bo maszt się kończy kleić i rejka. A tu masz poniżej schemat wersji na którą się zdecydowałem.
Jacek - 2011-10-19, 05:22
Bardzo jestem ciekaw twoich zdjec, jezeli mozesz zamiesc zdjecie swojego kanu. Czy ster bedziesz mial na pawezy czy z boku ?
W ozeglowanie kanu bawie sie chyba juz z 8 lat na ile czas mi pozwala.
Nie jest prawda ze kanu jest tylko do wioslowania, w Stanach i Kanadzie jest to bardzo popularna zabawa juz od chyba 200 lat. Mnogosc konstrukcji mozna znalezc w internecie. Najbardziej ekstremalna konstrukcja jest klasa IC. ( Internacjonal Canoue ).
Wracajac na nasze podworko. Chce sie podzielic z Toba swoimi bledami ktore popelnilem.
Najpierw,,zaprojektowalem,, ozeglowanie do swojego gotowego kanu, posilkowalem sie ksiazka M.Plucinskiego i wiadomosciami z portalu port21. Liczylem, wazylem, wycinalem, kladlem na ostrzu noza i wyszlo mi mniej wiecej tak jak na zamieszczonym powyzej szkicu Radka. Pierwsze plywanie pokazalo ze lodka nie chce ostro isc na wiatr, byla bardzo szybka, szybsza niz sie spodziewalem, ale ostro nie chciala isc. Pomimo ze mialem skrzynke mieczowa i sprawny profilowany miecz.
Skonczylo sie na dodaniu drugiego masztu i zamocowaniu bezana. czyli tak jak na starych zdjeciach czy projektach z poczatku XXgo wieku. Gdybym jeszcze raz zabral sie za dorabianie ozaglowania do kanu to najpierw zaprojektowalbym ozeglowanie, starajac sie by bylo jak najprostsze, bez zbednej ilosci linek, bloczkow czy knag. Nastepnie szukalbym optymalnego polozenia miecza w stosunku do ozaglowania poprzez uzycie miecza bocznego ale tak zrobionego by latwo mozna bylo go przesuwac wzdluz burty, dopiero potem zdecydowalbym sie na skrzynke mieczowa.
Majac juz iles tam plywan pod zaglami na mojej lodce wiem ze na pewno nie zastosuje plywaka w celu poprawienia stabilnosci lodki. Konstrukcja bedzie zbyt skomplikowana i niewygodna do transportu, moim zdaniem malo uzytkowa.
I jeszcze jedna uwga, z dusza na ramieniu wodowalem swoja konstrukcje na przystani zeglarskiego klubu wyczynowego. Reakcje na moje poczynania byly zawsze bardzo cieple.
Powodzenia !
robhosailor - 2011-12-14, 11:05
Cześć,
Moje kanu jest żaglowe "z założenia" tzn. było zaprojektowane, jako kanu żaglowe, a nie wiosłowe i żagiel nie jest na nim dodatkiem. Łódka ma wbudowaną skrzynkę mieczową, a ożaglowanie jest właśnie lugrowe zrównoważone w układzie ket-jol o dość dużej powierzchni - 7,54 m kwadr.
Uwagi mam takie, że żagiel lugrowy jest prosty w budowie i użyciu, ale jednak inny niż najbardziej rozpowszechnione ożaglowanie bermudzkie (trójkątne) np. ciągnie lepiej przy dużych kątach natarcia i łódka chodzi dużo szybciej pełnym bajdewindem niż ostrym - halsuje więc szerokimi halsami, ale żegluje bardzo szybko próbując wychodzić w ślizg - podobno przy dobrej trójce-czwórce Bft powinna chodzić w slizgu, ale mnie udało się zarejestrować 6 węzłów, bo jestem raczej ostrożny (już nie te oczy ) i dość wcześnie się refuję.
Tutaj można znaleźć trochę więcej informacji i linki do zdjęć z budowy:
http://robhosailor.blogspot.com
http://robhosailor.blogsp...zas-wyboru.html
http://robhosailor.blogsp...amatorow-1.html
Tutaj zdjęcia z sezonu 2010 - Raid Poland 2010, Górki Zachodnie i wodowanie:
https://picasaweb.google.com/105892612434467009994/YuanFen_Raid_Poland_2010
Tutaj sezon 2010 Jezioro Dziekanowskie koło mojego domu:
http://www.flickr.com/pho...57624238929891/
https://picasaweb.google.com/105892612434467009994/Beth_Jezioro_Dziekanowskie_etc
Tutaj pierwsze pływanie 13 maja 2011 na Jeziorze Dziekanowskim:
https://picasaweb.google.com/105892612434467009994/BETH_Jezioro_Dziekanowskie_May132011
A tutaj zdjęcia z sezonu 2011 na Zalewie Zegrzyńskim:
https://picasaweb.google.com/105892612434467009994/BETH_Zegrze_Reservoir_2011
... no i mój kanał YouTube:
http://www.youtube.com/us...or?feature=mhum
Chętnie odpowiem na wszelkie pytania dotyczące ożaglowania kanadyjki - o ile tylko będę potrafił...
Jacek - 2011-12-16, 02:49
Czytalem o tej lodce na portalu Port21, nawet przyznam sie ze skopjowalem miecz do mojej kanadyjki. Tyle ze moja jeszcze nieoplywana na calym ozaglowaniu, czyli fok, grot bezan. Czy jak doprowadze swoja konstrukcje do konca mielibysmy szanse skonfrontowac swoje lodki ?
Pozdrawiam
Jacek
robhosailor - 2011-12-16, 18:31
| Jacek napisał/a: | | Czy jak doprowadze swoja konstrukcje do konca mielibysmy szanse skonfrontowac swoje lodki ? |
Pewnie! O ile tylko nasze łódkowe/kanadyjkowe drogi będą miały szanse się przeciąć, to będziemy mogli przyjrzeć się nawzajem obu jednostkom i wymienić doświadczenia, a nawet sprawdzić na wodzie.
|
|
|