Wczoraj byłem ... - [SE] Västerdalälven
Myszoor - 2011-12-25, 10:01 Temat postu: [SE] Västerdalälven Nawet nie przedwczoraj, ale wreszcie skończyłem - efekty do poczytania tu: www.kanu.pl/index.php?opt...=article&id=101
tonieja - 2011-12-25, 11:37
Super fotorelacja. Te bystrza na fotach nie wyglądały tak groźnie. Były nie do przepłynięcia wypakowanym canoe czy odpuściłeś z obawy o wywrotkę i utracenie bagażu?
Myszoor - 2011-12-25, 11:54
| tonieja napisał/a: | | Te bystrza na fotach nie wyglądały tak groźnie. Były nie do przepłynięcia wypakowanym canoe czy odpuściłeś z obawy o wywrotkę i utracenie bagażu? |
dokładnie to - byliśmy tam sami, więc wywrotka przy tamtej pogodzie była by mało rozrywkowa (prędkość nurtu, temperatura wody itd.) w większej ekipie i/lub na lekko było by zupełnie inaczej i mamy to zamiar sprawdzić w przyszłym roku : )
tonieja - 2011-12-26, 10:03
Możesz przedstawić przybliżoną kalkulację finansową powiedzmy 10 dniowego wyjazdu?
Myszoor - 2011-12-26, 11:12
| tonieja napisał/a: | | Możesz przedstawić przybliżoną kalkulację finansową powiedzmy 10 dniowego wyjazdu? |
- Dojazd/powrót do Świnoujścia (spod Wrocka): ca. 2oozł
- Bilet na prom Świnoujście - Ystad - Świnoujście: ca. 9oozł (jak do ew. podziału to połowa)
- Dopłata do przyczepki przyczepki: ??? (jak do ew. podziału to połowa)
- 150 litrów gazu na przejazdy: ca. 9oozł (w tym pełny bak gazu z PL - jak do ew. podziału to połowa)
- Zakupy na miejscu (uzupełnienie pieczywa i drobiazgi) ca. 15ozł
- Zakupy przedwyjazdowe w PL: wg uznania :D
o czym zapomniałem ? :)
Generalnie jak nie zapomnisz o keczupie czy tego typu rzeczach to poza ew. pieczywem jednymi wydatkami TAM są te związane z przejazdami (a przynajmniej my byliśmy go sobie w stanie tak zorganizować) :)
tonieja - 2011-12-26, 20:15
Rzeczywiście, koszt nieduży jak za takie wakacje Wstępnie się piszę jak życie pozwoli. Jechanie w 2 ekipy 1 autem bardzo sensowne ze względu na ekonomikę podróży. Wygląda, że w tauzenie na osobę na 10 dni przy 2 ekipach 2 osobowych można się zmieścić. Żarcia nie liczę, bo źryć 3a gdziekolwiek się jest, a żarcie biwakowe w oparciu o suchy prowiant to grosze.
Jack - 2012-02-22, 05:29
Super relacja! Szwecja musi być idealnym krajem dla kanuistów. Czytając o tej syrenie, przed czymś ostrzegającej--nigdy nie pływałem koło zapór wodnych, ale czasem czytam, że poziom wody może się gwałtownie podnieść koło tam. Gdy paręnaście lat temu pływałem na Current River w Missouri, spaliśmy na wyeksponowanych skalistych brzegach rzeki. Ostrzegano nas, że w razie deszczu bardzo szybko poziom wody się podniesie (nigdy się to nam nie zdarzyło); ileś tam lat temu po gwałtownej ulewie w ciągu kilku godzin podniósł się o 5 metrów. Na szczęście rzeki, po których pływam, są bardzo szeroki i chyba musiałoby lać parę dni, zanim zaczęłyby wylewać.
Ale raz zaskoczył nas nagły przypływ--za diabła nie mogliśmy zrozumieć informacji, kiedy i jakie będą przypływy i odpływy i nikt nigdy przedtem nie miał z tym zjawiskiem do czynienia.l Prąd był niesamowity i ledwie udało się nam zatrzymać na jakiejś piaszczystej mierzeji i dopiero potem powolutku wiosłować.
Pozdrawiam!
Jacek
|
|
|