To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Na biwaku: odpoczynek / kuchnia itp. - Manierka

Zirkau - 2012-03-11, 10:51
Temat postu: Manierka
Witam.

Tak się zastanawiam. W czym wozicie wodę. Czy zawsze opakowanie PET? 1,5 i 5 litorwe?

Co powiecie np. o takim naczyniu:bukłak Far-west firmy Laken:



Ma klimat.

Matusz - 2012-03-11, 23:07

Miałem swego czasu bukłak Lakena. Zrobiony z tworzywa sztucznego, obszyty skórą. Niestety rozszczelnił się i o dość szybko.
Miałem też podobną manierkę - nie Lakena, zaznaczam - butelka była z tworzywa w metalowej obejmie i obszyta kocykiem. Obejma się szybko rozleciała. Kocyk się rozpruł (do tego zawsze był nieprzyjemnie mokry).
Być może ten Laken jest lepiej wykonany.
Manierka jest aluminiowa (wnętrze epoksydowane). Na Allegro można ją dostać za 25 zł.
Matusz

ewa - 2012-03-12, 11:23

Kocyk chyba powinien być mokry, żeby woda była chłodna? My wodę wozimy w 5l bańkach.
tonieja - 2012-03-12, 13:11

Gadżeciarstwo :mrgreen:
Zirkau - 2012-03-12, 14:07

ta mniejsza, polimerowa z metalową obejmą to pewnie MHF 1,75 littra była.



Ale to wlasnie gadżety często tworzą klimat wyprawy jako całości.

Tomasz Gadżet

kochamojazone - 2012-03-15, 00:06

Uwielbiam gadżety. Najlepiej jeszcze kupione lub zdobyte okazyjnie. One mnie konstytuują. Miesiąc temu zgubiłem szwajcara (już czwartego) i zanim kupiłem następnego miałem wrażenie jakbym bez ręki wychodził z domu.
Do lasu i na łódkę mam czarną litrową USA-manierkę ubraną w taki pikowany nylonowy sweterek, dzięki któremu woda zachowuje bardzo długo pierwotną temperaturę. Poza tym pety używam.
Ostatnio odważyłem się w końcu na filtrowanie, gotowanie i później picie wody "plenerowej".

Myszoor - 2012-03-17, 11:48
Temat postu: Re: Manierka
Zirkau napisał/a:
Tak się zastanawiam. W czym wozicie wodę. Czy zawsze opakowanie PET? 1,5 i 5 litorwe?

U nas PET 1.5L

Matusz - 2012-05-18, 22:45

Manierka Laken jako uzupełnienie kapelusza :)

http://sklep.togo.com.pl/...-alu_5607t.html

Matusz

ELTECH - 2012-11-19, 02:14

Ja jednak preferuję manierki metalowe - generalnie są bardziej wszechstronne.
Do przechowywania wody w większej ilości to baniak 10l regulowany z kranikiem a osobiście to 1l. manierka-bidon aluminiowy. Od bidy można w nim zagotować wodę i tylko się farba opali, nie pęknie, no generalnie jest dużo bardziej wytrzymały

Jack - 2012-11-19, 07:32

A ja manierek nie używam, ale plastikowe, 5-cio litrowe pojemniki na wodę, jak też często biorę 6 plastikowych 1.5 l. butelek polskiej "Nałęczowianki". Podobnie wino przelewam w plastikowe butelki -- zresztą szklanych nieraz nie wolno zabierać (i słusznie). Plastikowe butelki zwykle używamy wielokrotnie i wszystkie puste ze sobą przywozimy. Poza tym wody tak bardzo dużo nie zabieramy, bo mamy filter i codziennie filtrujemy od 5 do 10 l. wody.
ELTECH - 2012-11-19, 09:08

U nas filtry są niestety jednak cholernie drogie
Myszoor - 2012-11-19, 09:13

ELTECH napisał/a:
U nas filtry są niestety jednak cholernie drogie

to kup w USA :)

mój poprzedni post był "przedsezonowy" niejako, od tego roku 1L Nalgene + filtr Katadyna - idealne połączenie.
Również dosłownie :)

ELTECH - 2012-11-19, 09:29

dobrze a ile to połączenie kosztuje i czy można to gdzieś u nas trafić ?
Wszystko fajnie ale niestety ceny i zarobki u nas nie idą w parze stąd każdy patrzy na cenę.

Myszoor - 2012-11-19, 10:00

ELTECH napisał/a:
dobrze a ile to połączenie kosztuje i czy można to gdzieś u nas trafić ?
Wszystko fajnie ale niestety ceny i zarobki u nas nie idą w parze stąd każdy patrzy na cenę.

Myk jest taki, że gwint od Nalgene idealnie sam z siebie pasuje do Katadyna :) Popełnię dziś jakąś fotę i wystawię.

Jack - 2012-11-19, 15:57

Tutaj dobry filtr do wody też sporo kosztuje, ale są rzeczy, które trzeba mieć i nie można na nich oszczędzać. Dwa lata temu moja znajoma niechcący napiła się wody z jeziora i konsekwencje były bardzo nieprzyjemne-a mogły okazać się o wiele gorsze. Druga możliwość to gotowanie wody (nad ogniskiem), ale jest to trochę pracochłonne i nie zawsze można rozpalić ognisko. Również zabieramy ze sobą specjalne pastylki, które 'uzdatniają' wodę jeziorową do picia. Nie powinno się ich jednak nadużywać-używałem tylko raz, smak wody był taki sobie, ale dało się pić.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group