Wczoraj byłem ... - Ujście Pichny
drawa - 2012-07-19, 05:33 Temat postu: Ujście Pichny Podczas ostatniego wypadu na Jeziorsko wpłynąłem w rzeke która żródła ma moim mieście- Zduńskiej Woli. Nie było to co prawda daleko jakieś 60 metrów w jedną strone. Kanał jest tam taki szeroki żę przy zastanym stanie wody moje kanu długości 5,20 metra miało kłopot z obruceniem Chodził tam taki szpenio z podrywką i coś łowił. Odpowie mi ktoś czego on szukał Od kolegi Piotra zamieszkałego w pobiskim Pęczniewie dowiedziałem się że Pichna ma drugie ujście .Trzeba to zobaczyć podczas nastepnej wizyty. i popłneliśmy z prądem do portu w Pęczniewie.
Grad - 2012-07-19, 11:48
| drawa napisał/a: | | było to co prawda daleko jakieś 60 metrów w jedną strone. Kanał jest tam taki szeroki żę przy zastanym stanie wody moje kanu długości 5,20 metra miało kłopot z obruceniem |
Drawa, a przecież Ty masz w swojej skorupie patent na właśnie "nieobracanie" w hiper wąskich przesmykach - jak już trzeba siedzieć, to pod tyłek bambetle, i opierasz się o ładnie wyprofilowany "podplecownik tylnoparciowy".
A poza tym - tak na poważnie - jak idę sam w kanu, to nie zajmuję miejsca na "rufowej" ławeczce, ale odwracam "rufę", robię z niej "dziób", i siadam na ławeczce "dziobowej". Przesuwam tym samym środek ciężkości bliżej tzw. osi obrotu - gdzie sterowalność może i jest pozbawiona inercji, ale masz za to 100% kontroli nad skorupą.
Jak tutaj - dlatego takie cuda koleś wyczynia, bo siedzi i ma napęd tam, gdzie jest oś obrotu:
http://www.youtube.com/watch?v=_4RJAeP7pDI
*- piszę w cudzysłowia "dziób" i "rufa", ponieważ są w canoe umowne, uwarunkowane umiejscowieniem ławeczek, tudzież innych stałych na pokładzie
Ka-Nu!
drawa - 2012-07-19, 17:05
Tak miało być ale syn chciał zmierzyć szerokość kanału Moje kanu jest juz na tym etapie ewolucji ,że wykształciło sobie już dziób i rufe i nic nie jest już umowne Sam widzialeś
Grad - 2012-07-20, 09:09
Widziałem, Drawa, widziałem
Wykształciło także ształownik, tent, eleganckie dwupółdupniki tylnooparciowe, i szybkokręt manewrowo-napędowy
A tak na poważnie - myślę, że mógłbyś pomyśleć o rozmieszczaniu środka ciężkości bliżej dziobu (tego z przodu) - zrównoważyłbyś lepiej ciężar, i zmniejszył przegłębienie dziobu (tego z tyłu). Możliwe wtedy, że nieoczekiwane przygody (opisane przez Ciebie w wątku "Spodnie Drawy") nie miałyby miejsca (a przynajmniej nie powinny mieć). Zwróć uwagę, że ja z Małżonką byliśmy na duuuużo większej fali, i gram wody nie przelał się przez dziób (ten z tyłu).
A swoją drogą - jak powyżej - zastanawiam się, czy Twoje pływaki nie miały przypadkiem w tym udziału?.....
Ka-Nu!
Myszoor - 2012-07-24, 10:40
| Grad napisał/a: |
*- piszę w cudzysłowia "dziób" i "rufa", ponieważ są w canoe umowne, uwarunkowane umiejscowieniem ławeczek, tudzież innych stałych na pokładzie |
w przypadku projektów niesymetrycznych temat przestaje być umowny, jak weźmiesz pod uwagę rozmieszczenie ławeczek w tych symetrycznych to wchodzi, że mimo symetrii dziób i rufa są stałe
Grad - 2012-07-24, 11:05
No tak, niech będzie
Aż chciałoby się zacytować:
"
- do góry jedzie?
- a gdzie ma jechać? w boooook?
"
[ Dodano: 2012-07-30, 10:14 ]
Pichna w m. Grabia
Dałbym podpis:
DWUKIERUNKOWA DWUPASMÓWKA ODDZIELONA PASEM ZELENI
drawa - 2012-07-30, 19:07
| Grad napisał/a: | | Pichna w m. Grabia | gdzie to jest?
Grad - 2012-07-31, 08:34
Przepraszam, m. Grabina, pow. poddębicki
bezpośredni link w mapę:
http://mapa.targeo.pl/,20,18.7847200,51.7538000
most, z którego zrobiłem zdjęcie:
51°45'41.327"N, 18°45'50.22"E
|
|
|