drawa - 2012-08-11, 06:10 Temat postu: Uwaga na jad rakowy !
Cytat:
Jad rakowy znajduje się w ślinie raków, które w płytkich, ciepłych wodach czatują aby ukąsić niczego niespodziewających się ludzi. Najwięcej ukąszeń przypada na miesiące wakacyjne (lipiec, sierpień). Czasami ukąszenie ma przebieg łagodny, podwyższona temperatura ciała, dreszcze. W ciężkich przypadkach, z ostrym przebiegiem, osoba ukąszona przez raka zaczyna chodzić do tyłu.
żródło znajdziecie na stronieZirkau - 2012-08-11, 09:53 proszę Cię Drawa. Ale głupot nie rozpowszechniaj. Ktoś sobie robi jaja, a Ty zamiast w Hydeparku to na Biwaku serwujesz.ewa - 2012-08-11, 11:01 od kiedy to rak ma w szczypcach jad? drawa łapałeś kiedyś raki?drawa - 2012-08-11, 12:41 zaczyna chodzić do tyłu. ELTECH - 2012-11-19, 22:43 Raka w naturze nie widziałem na oczy od wielu wielu lat
Gdzie jeszcze w Polsce można je spotkać bo bym chętnie synom pokazał jak rak wygląda nie w akwarium tylko w swoim środowisku naturalnymManaT - 2012-11-20, 11:46 Jeszcze takie miejsca na szczęście są, co prawda rak pręgowany, sprowadzony z ameryki, odporny na raczą dżumę wyparł z powodzeniem nasze rodzime gatunki jednak i tych trochę zostało. Napatrzeć do woli można się na nie wchodząc do wody z akwalungiem. Faktycznie bzykają się na raka, bardzo długo Pręgowane najbliżej mnie są w j. Dominickim. Znanego mi stanowiska raków szlachetnych i błotnych nie zdradzę. Co do sygnałowego to za wikipedią: Obecnie stabilna populacja raków sygnałowych ma istnieć w Polsce w rzece Wieprzy na Pomorzu Zachodnim. Sprawdzę. Sygnałowy to też rak introdukowany, pochodzący z ameryki ale większy od pręgowanego i z tego powodu ma znaczenie konsumpcyjne, choć te w paski też dobre.
Smacznego.
Tylko koledzy, rodzimych gatunków nie jemy i tak mają już przechlapane.ewa - 2012-11-20, 18:40 Latem jeździmy nad Raciążnicę. Przy starej tamie Tomek wyjmuje raki schowane między kamieniami. Nasi chłopcy są zachwyceni. Po oględzinach wkładamy je z powrotem.ELTECH - 2012-12-20, 08:38 i słusznie bo żeby się tym najeść to trzeba całe wiadro ugotować a swoją drogą rak byłby u mnie na końcu listy dań ponieważ ja osobiście uważam że w smaku jest bezpłciowy po prostu smakuje nijak, więc wyginięcie raków w Polsce zwalam na pogorszenie zanieczyszczenia stanu naszych wód.
Kiedyś na zalewie Zegrzyńskim pływały całe ławice raków i jak się podchodziło do brzegu to spieprzały na głęboką wodę ale to były całe tysiące - a teraz ???
Jak pisałem wyżej od wielu lat nic ani jednej sztuki żyjącej w przyrodzie i to jest smutneManaT - 2012-12-20, 17:26
ELTECH napisał/a:
w smaku jest bezpłciowy po prostu smakuje nijak
Nie zgadzam się! Raki są bardzo smaczne. Najprościej jest ugotować w osolonej wodzie z dużą ilością kopru. Trzeba gotować świeżutkie, żywe lub uśmiercone przez wykręcenie środkowego "piórka", nie wiem co gorsze dla raka. Wrzucanie na wrzątek, pojedynczo, chyba jednak jest bardziej humanitarne. Moim zdaniem raki są dużo lepsze od krewetek. Jada się odwłok i szczypce. Onegdaj twierdzono, że do raków najlepiej pasuje srebrny półmisek. Świadczy to o wykwintności potrawy. Powiedzenie "uraczyć się" w prostej linii pochodzi właśnie od raków.
Ja uwielbiam.drawa - 2012-12-20, 19:47 Rak szlachetny
Cytat:
W Polsce gatunek podlega ochronie. Podobnie jak rak błotny, znajduje się w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt, a dodatkowo uznany został za gatunek wysokiego ryzyka narażony na wyginięcie (VU – kategoria zagrożenia). Oba te gatunki są wypierane przez introdukowane raki pręgowate i sygnałowe.
---
Cytat:
Rak pręgowany jest uważany za gatunek szkodliwy (gatunek inwazyjny). Nie wolno go wprowadzać do zbiornikow wodnych, a nawet jeżeli zostanie wyłowiony nie można go wypuścić z powrotem.
smacznego» ManaT - 2012-12-20, 20:01 drawa, i ja o tym dobrze wiem a za "smacznego" serdecznie dziękuję. Dla uspokojenia proponuję tu poczytać.
"Rak pręgowany jest uważany za gatunek szkodliwy" ale nie w sensie kulinarnym, na szczęście. Sygnałowiec też niezły w smaku.ELTECH - 2012-12-20, 20:32 dalej nie widzę co takiego ma w sobie ten rak.
Może jadłem źle przyrządzony - nie wiem. chętnie jeszcze raz spróbuję.
Mam zasadę że staram się wszystkiego spróbować czasami nawet wielokrotnie podchodzę do dań które wiem że mi nie smakują ale jest przyrządzone przez inną osobę w/g innego przepisu i może inaczej smakować - dlatego próbuję.
Ja generalnie nie przepadam za rybami i pochodnymi czyli owoce morza itd.
Natomiast wielokrotnie jadłem coś takiego i mi nawet smakowało, dlatego wciąż próbuję
Jednakowoż jak głód przyciśnie to człowiek nie takie rzeczy jadał i żyje.Niestety mało mam okazji do degustacji innych różnych ciekawych dań ManaT - 2012-12-20, 21:01 Spróbuj tak: przepis 1, lub prościej: przepis 2ELTECH - 2012-12-26, 23:00 Manat jeśli będziesz robił kiedyś raki albo ja się w pobliżu pojawię to wpraszam się na spróbowanie
Sam nie będę ryzykował roboty i kosztów bo szkoda żeby się zmarnowałoManaT - 2012-12-27, 08:16 ELTECH, nie widzę przeciwskazań Jak tylko nadarzy się okazja to z przyjemnością Cię uraczę