Wczoraj byłem ... - Szlak Konwaliowy
Matusz - 2013-05-10, 21:56 Temat postu: Szlak Konwaliowy Plan był ambitny - zrobić cała pętlę konwaliową. Taki był plan, ale życie go mocno zweryfikowało. Moi towarzysze zapowiedzieli, że będą na miejscu dopiero o 11:00. Planowałem, że zaczniemy o 8:00. Ale, po kolei.
Wstałem przed szóstą. Przede mną ponad 300 km jazdy samochodem. Najpierw autostrada (z kanu na dachu da się jednak jechać 140-stką). Potem droga z Wrocławia na Leszno. Na szczęście o tej porze dnia zakorkowany jest wjazd do Wrocławia.
Na miejscu we Wleniu jestem o 10:20. Reszta ekipy dojeżdża po godzinie. Zanim się wypakowali z aut i zapakowali do kajaków minęło trochę czasu. Na wodzie jesteśmy przed dwunastą. Nareszcie.
Pogoda dopisuje - wiatr słaby, słońce grzeje. W planie mam opłynięcie wyspy Konwaliowej, powrót do Wlenia i jeszcze wyskok na jez. Białe. Taki był plan, ale pogoda go nieco zmodyfikowała. Gdy kończyliśmy opływanie wyspy z oddali było już słychać grzmoty. Na szczęście udało się znaleźć miejsce na dobicie do brzegu. Tam kawusia i kanapki. Burza zastała nas na pałaszowaniu zapasów. A w zasadzie nie burza, tylko jej boczne pomruki. Trochę popadało, a i to niezbyt mocno. Za to po deszczu wiatr całkowicie ustał i nastało przepiękne poburzowe światło. Po siedemnastej byliśmy z powrotem we Wleniu.
Jako, że obawiałem się powrotu burzy (tym bardziej, że dotarły do nas niepokojące wieści - dzięki ManaT za sms-a), z wyskoku na jez. Białe trzeba było zrezygnować. Skoro tak, zdecydowałem się wracać do domu.
Znowu ponad 300 km jazdy samochodem. Na szczęście o tej porze dnia wyjazd z Wrocławia jest zakorkowany. W domu byłem przed 22:00. Po drodze - jakby znak na podsumowanie pięknego dnia - na niebie pojawiła się tęcza.
Zdjęcia: http://mateusz.franciszka.../2013konwaliowy
Matusz
drawa - 2013-05-11, 03:33
A po burzy spokój. Gratuluje spływu nie zawsze tak jest jak by się chciało. Cosik mało zdjęć zapodałeś może nakręciłeś film ? ps. a ja głupi myślałem że beczka w kajaku zawsze przeszkadza
Matusz - 2013-05-11, 07:05
| drawa napisał/a: | | głupi myślałem że beczka w kajaku zawsze przeszkadza |
Bo przeszkadza. Przynajmniej taka 60l.
Matusz
ManaT - 2013-05-11, 07:27
Bardzo ładne zdjęcia, u Ciebie to norma. Jak sprawowały się kajaki?
Matusz - 2013-05-11, 08:13
Kajaki były z "Domki u Marcina". Szklaki z zamykanymi bakistami. Użytkownicy nie narzekali, więc chyba dobrze się sprawowały.
Jak już napisałem gdzie indziej, chyba widziałem na przystani AWF-u kilka kanu na stojakach. Były położone do góry dnem i z kształtu wyglądały na kanu. Przynajmniej takie robiły wrażenie z daleka.
Matusz
ManaT - 2013-05-11, 09:17
Widziałem te kajaki i sprawiały dobre wrażenie. Fajnie, że sprawdziliście je na wodzie. Ze dwie osady będą pierwszy raz w kajaku więc ma to znaczenie
| Cytat: | | chyba widziałem na przystani AWF-u kilka kanu | postaram się to jutro Sprawdzić, dzięki za informację.
drawa - 2013-05-11, 09:54
| Matusz napisał/a: | drawa napisał/a:
głupi myślałem że beczka w kajaku zawsze przeszkadza
Bo przeszkadza. Przynajmniej taka 60l.
Matusz | ups ; jednak taki głupi nie jestem
|
|
|