To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Jutro płynę ... - Słupia

ROBSONIK - 2013-06-04, 14:54

Czołem!Jeżeli ktoś miałby ochotę bryknąć nad Słupię,Łupawę nawet weekendowo to zapraszam.Jak są dwa auta to już jest git.Można wtedy praktycznie bez kosztów powiosłować!
Myszoor - 2013-06-04, 15:10

ROBSONIK napisał/a:
Czołem!Jeżeli ktoś miałby ochotę bryknąć nad Słupię,Łupawę nawet weekendowo to zapraszam.

Na Słupię zawitamy, ale to raczej z końcem czerwca / początkiem lipca - tradycyjnie na wersję "od A do Z" :)
Odzywać się?

ROBSONIK napisał/a:
Można wtedy praktycznie bez kosztów powiosłować!

Co poeta ma na myśli?

ROBSONIK - 2013-06-04, 18:10

Do tej pory wiosłowałem w grupie znajomych gdzie wszystko rozbijało się o własny transport,tzw spotkanie z rana i odstawienie aut albo na miejsce noclegu,albo na koniec odcinka.Powrót jednym autem z kierowcami na początek.Nie było nigdy właściwie potrzeby wynajmowania transportu.
Daj znać jak i co!
Już mi się micha cieszy :mrgreen:

Żółtodziób - 2013-06-04, 21:08

Dla tych co lubią od A do Z ale samotnie, może przyda się informacja że z Słupska do Gowidlina w wekendy (tylko) jeździ autobus. A Gowidlino (po kaszubsku Gòwidlëno) to zwykle początek spływu. Warto więc tak zaplanować spływ, żeby w Słupsku być w weekend i odebrac samochód. Bo wyjazd z Ustki do Gowidlina z przesiadkami w dzień powszedni to caly dzień tułaczki.
Na stopa bym za bardzo nie liczył (ja sie przeliczyłem). Już raczej na własne nogi.

A w Slupsku jest ośrodek sportu z wygodami jak dla wodniaków i cały dzień tam mozna pomieszkać i zwiedzić miasto - bo warto.

Można też tak zaplanowac początek żeby z tego połączenia autobusowego skorzystać i odstawić samochód od razu do Słupska.

A połączenie między Słupskiem a Ustką jest dobre.
Z kolei Ustka dla kanadyjkarzy jest mało przyjazna.
Nie ma przy rzece żadnego ośrodka gdzie mozna spływ zakończyć.

Jest za to ZK :grin:

Wielu zapewne sie marzy zakończenie spływu wyjściem na otwarte morze.
Ale przy wietrznej pogodzie jest to mało realne. Więc trzeba byc na takie rozczarowanie gotowym.

ROBSONIK - 2013-06-05, 10:21

Dlatego moim zamiarem było zawitanie na te forum i wzajemna pomoc w organizacji transportu w różnych rejonach Polski.Oczywiście nic nachalnie!Ja z mojej strony służę takową pomocą w moim rejonie,oczywiście mowa tu o bezinteresownej pomocy!Jeżeli przy okazji można by było dołączyć choćby weekendowo do powiosłowania to już mniodzio.
Pozdrawiam!

Myszoor - 2013-06-09, 10:13

ROBSONIK napisał/a:
Do tej pory wiosłowałem w grupie znajomych gdzie wszystko rozbijało się o własny transport,tzw spotkanie z rana i odstawienie aut albo na miejsce noclegu,albo na koniec odcinka.Powrót jednym autem z kierowcami na początek.Nie było nigdy właściwie potrzeby wynajmowania transportu.

aaa - piszesz o normalnym "wahadle" organizowanym własnymi siłami :) jak dla mnie to nie problem, od "zawsze" wracam po kanu "na stopa" (również za granicą) a że duch w narodzie nie ginie to bezproblemowo choć nie zawsze z szybkością osobówki :)

Żółtodziób napisał/a:
Dla tych co lubią od A do Z ale samotnie, może przyda się informacja że z Słupska do Gowidlina w wekendy (tylko) jeździ autobus. A Gowidlino (po kaszubsku Gòwidlëno) to zwykle początek spływu.

a dzięki :) pozostaje sprawdzić godzinę, bo jak przedpołudniowa to jednak patent drudny do wykorzystania :(

Żółtodziób napisał/a:
Warto więc tak zaplanować spływ, żeby w Słupsku być w weekend i odebrac samochód. Bo wyjazd z Ustki do Gowidlina z przesiadkami w dzień powszedni to caly dzień tułaczki. Na stopa bym za bardzo nie liczył (ja sie przeliczyłem). Już raczej na własne nogi.

:(

Żółtodziób napisał/a:
Wielu zapewne sie marzy zakończenie spływu wyjściem na otwarte morze. Ale przy wietrznej pogodzie jest to mało realne. Więc trzeba byc na takie rozczarowanie gotowym.

znam z autopsji ten temat

ROBSONIK napisał/a:
Dlatego moim zamiarem było zawitanie na te forum i wzajemna pomoc w organizacji transportu w różnych rejonach Polski.Oczywiście nic nachalnie!Ja z mojej strony służę takową pomocą w moim rejonie,oczywiście mowa tu o bezinteresownej pomocy!Jeżeli przy okazji można by było dołączyć choćby weekendowo do powiosłowania to już mniodzio.

no szpoko :) ze Słupią coś się na pewno urodzi, tyle, że u nas planowanie często bardzo dynamiczne a w tym rejonie z niespływanych korci jeszcze Wieprza :)

waldemar - 2013-06-09, 20:01

Witam
Często zostawiam auto pod zakładem karnym nawet na kilka dni ,może jeden samochód im nie przeszkadza sądzę że cała "wycieczka " to już gorzej!
Zostawiłem ostatnio też auto w Gowidlinie w ośrodku wczasowym i w drogę ,w Ustce kajak zostawiłem na parkingu strzeżonym i PKS wracałem do miejsca startu .
Autobus miejski z Ustki do Słupska jeździ bardzo często -z Słupska do Czarnej Dąbrówki jest PKS i jakiś prywatny przewoźnik ( jechałem PKS, tanio ale objeżdża wszystkie wioski po drodze :mrgreen: ) -niestety z Czarnej do Gowidlina już gorzej z transportem (autobus tylko w weekend) ale spokojnie po 5 min złapałem stopa ,starszy sympatyczny Pan nauczyciel śpiewał stare kaszubskie pieśni i w miłej atmosferze dotarłem do celu :grin: Połączenie trochę kłopotliwe w końcówce ale da radę -za transport na tej trasie firmy kajakowe zawołały od 180 do 250 zł :shock: - bilety i parking 25zł więc byłem trochę do przodu Pozdrawiam Waldek

Żółtodziób - 2013-06-09, 20:23

waldemar napisał/a:
Witam
... ale spokojnie po 5 min złapałem stopa ,starszy sympatyczny Pan ...


Widocznie Kolega przezornie założył spódniczkę :)

Ja że nie miałem, to z Czarej zasuwałem z buta.

Dlatego dobrze wiedzieć o weekendowym bezpośrednim połączeniu i ew. lekko dostosować plany. Sporo czasu mozna zaoszczędzić.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group