To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Wczoraj byłem ... - Obra 12-15 lipca

Myszoor - 2013-07-09, 09:06
Temat postu: Obra 12-15 lipca
Wygląda na to, że w końcu nad nią dotrzemy. Spływ z tych od A do Z - jeżeli ktoś miałby ochotę się dołączyć to będzie miło :)

EDIT


Dla zainteresowanych spływem tą rzeką : http://www.kanu.pl/index.php/polska/123-obra ;)

Generalnie najfajniejsza / najciekawsza rzeka nizinna jaką do tej pory pływaliśmy. Polecam zdecydowanie - szczególnie latem :)

Gabriello - 2013-09-23, 21:03

Nice :smile:
Radek - 2013-09-24, 14:03

Wietrznie było Panie :) ale fajnie.
Zirkau - 2013-09-24, 16:31

Ja żałuję, że choć mam rzut beretem, nie znalazłem czasu nawet na spotkanie przy ognisku.
ManaT - 2013-09-24, 16:55

Ciężko było by do nich na ognicho dotrzeć :) Z lądu, oczywiście :D
Opis bardzo fajnie się czyta, zdjęcia miłe dla oka, nic tylko podziękować za włożony trud.
Obra fajna rzeka, płynąłem nią kawałek i pewnie wrócę dokończyć.

Myszoor - 2013-09-24, 18:34

gabriello napisał/a:
Nice :smile:

Radek napisał/a:
Wietrznie było Panie :) ale fajnie.

a fuj - tylko lajki - jak na FB :P

Pojedźcie trochę po tekście albo po mnie bo inaczej sam zacznę wierzyć w jakieś mocne TWA na tym forum ;)

Zirkau napisał/a:
Ja żałuję, że choć mam rzut beretem, nie znalazłem czasu nawet na spotkanie przy ognisku.

No bywa : ) liczę, że będzie inna okazja : ) co byś w okolicy polecił tak by woda nie stała w miejscu a za burtą coś się działo?

ManaT napisał/a:
Ciężko było by do nich na ognicho dotrzeć :) Z lądu, oczywiście :D
Opis bardzo fajnie się czyta, zdjęcia miłe dla oka, nic tylko podziękować za włożony trud.
Obra fajna rzeka, płynąłem nią kawałek i pewnie wrócę dokończyć.

Trzymam kciuki, swoją drogą Obra jest dobrym pomysłem na to gdzie popływać w lecie w sytuacji gdy przez upały w całej Polsce zaczyna brakować w rzekach wody - tak właśnie mieliśmy dwa lata temu.

Zirkau - 2013-09-24, 18:47

Myszoor napisał/a:
co byś w okolicy polecił tak by woda nie stała w miejscu a za burtą coś się działo?


Drawa.

Myszoor - 2013-09-24, 18:56

Zirkau napisał/a:
Myszoor napisał/a:
co byś w okolicy polecił tak by woda nie stała w miejscu a za burtą coś się działo?


Drawa.

Odpada - byłem, Piława też odpada. Inne propozycje ?? : )

Żółtodziób - 2013-09-24, 19:00

Myszoor napisał/a:
... Inne propozycje ?? :


Wieprz ? :wink:

ManaT - 2013-09-24, 20:16

Cytat:
Myszoor napisał/a:
co byś w okolicy polecił tak by woda nie stała w miejscu a za burtą coś się działo?

Szlak Konwaliowy przy 7°B

Matusz - 2013-09-24, 21:51

Słupia. Jest nawet jakieś 150m białej wody (o ile jest). Łupawa.

Matusz

Myszoor - 2013-09-25, 07:28

Żółtodziób napisał/a:
Myszoor napisał/a:
... Inne propozycje ?? :


Wieprz ? :wink:

To lubelskie - czyli raczej nie w okolicy ;)

ManaT napisał/a:
Cytat:
Myszoor napisał/a:
co byś w okolicy polecił tak by woda nie stała w miejscu a za burtą coś się działo?

Szlak Konwaliowy przy 7°B

:D :D

Darek - ja już tam pływałem - to raz. A dwa, że jest tyle nieznanej wody do przewiosłowania, że głupio wracać na stare (i płaskie) jak tyle nowego (i pofalowanego) przed tobą :)

Matusz napisał/a:
Słupia. Jest nawet jakieś 150m białej wody (o ile jest). Łupawa.
Matusz

Słupia jest w planach (podobnie jak Wieprza) i ode mnie to chyba nawet po drodze do Zirkau'a się tam jedzie :) Łupawa zaliczona, więc j.w. ;)

ManaT - 2013-09-25, 07:35

Szlak Konwaliowy przy 7°B jest pofalowany, uwierz mi, takim nie pływałeś.
- to żart jest oczywiście - przy 7 nie udygasz, mowy nie ma, gdyby nawet mięśnie pozwoliły to i tak pompa zęzowa nie wyrobi.

Myszoor - 2013-09-25, 08:19

ManaT napisał/a:
Szlak Konwaliowy przy 7°B jest pofalowany, uwierz mi, takim nie pływałeś.
- to żart jest oczywiście - przy 7 nie udygasz, mowy nie ma, gdyby nawet mięśnie pozwoliły to i tak pompa zęzowa nie wyrobi.

Wiem że żartujesz - odnosiłem się do akwenu a nie warunków, co do wiatru to pewnie przy 4-ce bym wymiękł :P

dorutka - 2013-09-27, 10:45

To ja polecam Pliszkę :smile:

Co prawda częściej pływam po niej kajakiem, bo łatwiej "przeskakuje" się przerzucone przez rzekę drzewa, ale kanadyjką płynęłam od Gądkowa do ujścia do Odry. Nawet zimą da radę, chociaż oczywiście dłużej trwa, bo trzeba często wysiadać - sporo tych drzewnych barykad :roll: Na trasie z Gądkowa do Sądowa są trzy młyny, a właściwie resztki po nich. Dwa z nich pokonywałam bez wysiadania... niestety kajakiem :oops: Nie miałam odwagi robić tego ukochaną kanadyjką...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group