To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Kanu - inne konstrukcje - Jak "skopać" połącznie kanu i silnika

SCHWIMMWANNEN - 2013-05-11, 21:52

No tak jak komplecik to komplecik Walonki i Berecik :lol:
ManaT - 2013-05-11, 21:59

SCHWIMMWANNEN, no jak uważasz kolego, ja tam o gustach nie dyskutuję :cool:
Zirkau - 2013-05-12, 12:30

Ja się tylko zastanawiam, Schwimmwannen co Cię ostatecznie interesuje. Kanadyjki, czy łodzie jako takie. Cosik się zdaje że mocno Cię ciągnie do łodzi motorowych.
ManaT - 2013-05-12, 16:56

Cytat:
Cosik się zdaje że mocno Cię ciągnie do łodzi motorowych

Czytasz w moich myślach. I moim zdaniem bardziej pasuje kanu do motora na forum motorowodnym niż odwrotnie :D

SCHWIMMWANNEN - 2013-05-12, 19:41

Jeżeli chodzi o łodzie motorowe to preferuje hauseboaty, lubie karawaning, orzyczepy kempingowe i nawet przez 2 lata jeździłem na codzień fordem econoline ze doaniem dla 3 osób lodówka, zlewem itp.
Kapitalhne mi sie sprawdzał był zrobiony przez mojego kolegę podróżnika i kajakarza ktory zrobil w nim wielkie 3 osobowe łóżko pod ktorym było wiele schowków.
Wykorzystywalem je do wozenia ryb z giełdy zoologicznej bo kialy tam cicho i ciepło.
Lubię mieć wszystko pod ręką i dla tego lubie hauseboty z zabudowanymi silnikami nie dużej mocy które pozwalaja uzyskac prędkość spacerowa.
Natomiat wyznaje zasadę ze plywam tym co sie dobrze sprawuje w danych warunkach i na danym akwenie.
Plywam z rodziną na która nie mógłbym liczyć gdyby przyszlo mi do głowy plywanie łodzią żaglową.
Nie mialem okazji pływać zaglowka i może całe szczęście dla mnie i mojej rodziny bo ktoś by cierpiał jakbym złapał bakcyla.
Lubię też latać ale obiecałem żonie że już nie będę tego robił.
Lubię jazdę na rowerze ale lubię też pojeździć moim turystycznym skuterem o pojemności 250cc.
Nie jestem fanatykiem niczego i dla tego się nie nudzę bo czesto coś zmieniam i próbuję czegoś nowego.
Zglebiam dany temat dogłębnie i szukam czegoś nowego.
Z tym kanu stalowym to napisałem dla jaj ale gdyby pare osób znających sie temacie wodnym powiedziało mi ze to sie nie uda to napewno zrobię to zeby udowodnić sobie i im że da się i na pewno to zrobię.
Tak hak z tymi napedami Long Tail wszyscy mi pisali ba różnych forach ze to jest bez sensu i tak mnie podpuscili ze stwierdziłem że będę tym handlował.
I okazalo sie że będę za chwilę ściągał trzecie zamowienie long tailów z Azji.
Odbieram telefony od ludzi ktorzy nie daja rady juz pływać na wioslach z powodu wiekumlub od ludzi ktorych jue stać na wydanie dużej kasy na nowy drogi silnik lub od ludzi ktorzy nie daja rady pływać na oewnych akwenach z powodu płycizn i daję im tyle radości ze spełnienia ich marzeń i potrzeb że naprawdę aż mi jest miło.
A kanu tak jak napisałem w górę na silniczku a w dół na wioslach.
Dla mnie warkot silnika jest zbędnym skutkiem ubocznym sprawiania sobie i rodzinie przyjemności a nie celem samym w sobie.
Myślę też o zakupie jakiegoś auta elektrycznego i nie tylko ze względu na koszty ale z tego powodu że pracuje i mieszkam w Górze Kalwarii więc pokonuje małe odległości autem.
A gdyby tak było jak myślicie to bym sobie kupił Hamera bo mam tak blisko do pracy że spalanie nie ma znaczenia.
Przez rok smartem zrobilem 3000 kilometrów:(
A rowerem do pracy nie bardzo mogę jeździć bo do biura z laptopem i dokumentami to nie bardzo i jeszcze przebierać się na 2 kilometry do pracy :( .
Zły macie koledzy mój obraz ale takiego żeście mnie stworzyli bez urazy. :wink:

ManaT - 2013-05-12, 22:23

o mamo
tonieja - 2013-05-12, 23:20

Łomatko! Stworzyliśmy potwora na forum :shock:
drawa - 2013-05-13, 04:29

Taak ,a kanu z żaglem na forum żeglarskim. Z napędem rowerowy do forum cyklistów. Moje kanu z silnikiem od kosy jednym ruchem umieścić na forum e-kosiarki. Ciekawe czy jak wyjdzie mi ze spadachronem to na forum karserfingu czy od razu każecie mnie zzucić razem z kanu ze spadochronem. A są tacy co by chcieli i bez :evil:
SCHWIMMWANNEN - 2013-05-13, 07:30

Nie jesteś sam . :lol:
Gabriello - 2013-05-13, 07:43

To bardzo interesujące...
Dlaczego ja i inni nie czujemy się tak "prześladowani" na tym forum... :wink:
I dlaczego takie "okrucieństwa" spotykają tylko właśnie takich pokojowych i
piszących naprawdę "na temat" ludków... :razz:
Co się z tym forum porobiło... chyba na znak poczucia winy się skasuję :mrgreen:

Sylwek - 2013-05-13, 09:34

Prawda jest taka , że ciągłe gadanie o tym samym staje się nudne po czasie :mrgreen:
SCHWIMMWANNEN - 2013-05-13, 10:37

Tak jest Sylwku :oops:
Gabriello - bo jesteśmy mniejszością :neutral: odszczepieńcami :neutral: andegrand-em :neutral: nowym nurtem :neutral: New Modern Canoe :lol:
Przepraszam za wcześniejsze byki ale na samsungu SIII żony nie umiem pisać. :roll:
Ale ciekawe jest tez to że w statystykach forumowych czytam w rubryce Najaktywniejsze tematy - na 10 podanych wyników w pierwszej piątce znajduje się na 3 miejscu mój temat z wynikiem 146 postów i ponad 4 tys. wyświetleń i temat: Kanu z silnikiem (było ''Ahoj.'') na 5 miejscu z wynikiem 110 postów i ponad 14tys. wyświetleń.
Powinniście podziękować bo ludzie wpisują w Google kajak z silnikiem, kanu z silnikiem i trafiają na wasze czy nasze forum.
Wiem coś o tym bo dzwonią do mnie w sprawie napędów i pytam ich gdzie się o nich dowiedzieli. (Allegro słabiutko)
I co słyszę: o boże ja nie wiedziałem że te kanu moga być takie piękne.
Jeden człowiek który kupuje u mnie pokazywany wcześniej 1 konny silnik Hondy do kajaka zastanawiał sie nad zrobieniem pychówki ale jak zobaczył nasze - forumowiczów kanujki to zdębiał i stwierdził ze nie robi pychówki tylko zbiera kase na kanu.
To jest Panie i Panowie promocja idei i tego forum poza samym forum :wink:
Podziekowania prosze pisać na priwa bo nie chcę nabijać sobie postu :lol:

ELTECH - 2013-05-13, 11:40

Trudno się z tym nie zgodzić - Wiele osób trafia do nas przypadkiem i już zostają.
SCHWIMMWANNEN - 2013-05-13, 13:46

Jam jest tego przykładem :twisted:
Andrzej Zając ze BTK Spływanie namówił mnie na kanu i zacząłem sie temu przyglądać bardziej bo przyznam się że siedząc dopiero 1 rok nad Pilicą nie widziałem przepływającego ani jednego kanu drewnianego.
Wpisałem w google kanu z silnikiem w wpadłen na temat: Kanu z silnikiem (było ''Ahoj.'')
i tak zostałem a teraz sam namawiam innych mimo że kanu miałem okazję pływać tylko raz i to tylko swoim na pierwszym wodowaniu - co ciężko nazwać pływaniem bo śmigaliśmy ze Strzałką na silniku.
Nie chcę tu rozpisywać się kto dla propagowania kanu robi więcej - Ja czy Wy ale wiem że docieram do ludzi którzy mało prawdopodobne żeby tu samemu zajrzeli.
Przekonać przekonanych to nie sztuka :razz:

Znalazłem srebrnego 1 dolara Kanadyjskiego z 1972 roku który jest mi bardzo bliski.
Moneta będzie zalana żywicą na dziobie kanu :wink:
Dałem za nią 55 peelenuf więc taniej wyszlo niż grafika na papierze ryżowym :wink:
Wkrótce pokażę drewniany kanuister Orle Pióro :idea:
[img][/img]

tonieja - 2013-05-13, 14:38

Dobra, bez szaleństw, bo wpadnie moderator czy admin z brygadą pacyfikacyjną, i słusznie. Temat "canoe z silnikiem" założyłem kiedyś, pobudki tego ująłem w założeniu tematu. Generalnie to łódź wiosłowa na wiosło nieparzyste, chciałem tylko się dowiedzieć o możliwościach BEZINWAZYJNEJ CHWILOWEJ adaptacji na silnik ELEKTRYCZNY na pływanie po trudnych rzekach i akwenach. Generalnie pływam na wiosłach, kajakiem i canoe, bo do tego one są stworzone, ale chciałem zasięgnąć wiedzy na temat pomocniczych napędów w sytuacjach ekstremalnych. Trochę żałuję, że rozpocząłem taki ferment, chociaż sporo się dowiedziałem. Mam nadzieję Myszorze, że wybaczysz :oops:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group