Radek - 2013-12-04, 21:29 Darek, ale przeżycie pierwszej rysy nie zapomniane bass - 2013-12-04, 22:12 Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc i konstruktywną wymianę poglądów, to rzadkość we współczesnym internecie.
Gabriello napisał/a:
madrivercanoe,
Ja bym postawił na nawyk szacunku do obiektywnego wydawania pieniędzy bez napalania się. Zgadzam się z Myszoorem.
Popieram ten pogląd, doskonale to ująłeś, celniej się nie da.
Mam jeszcze tylko dylemat związany z masą, wszak będę pływał z żoną. 36 kg + to dość dużo.
Znalazłem jeszcze coś takiego:
Wiem naturalnie, że to włókno szklane, znam też wady i zalety obu materiałów. Moje wątpliwości wynikają właśnie z różnicy w masie. Czy któryś z Was miał do czynienia z ich wyrobami? Czy może to to samo co na alle tylko ładniej przedstawione?madrivercanoe - 2013-12-05, 00:24 Radku wspomnisz kiedyś moje słowa " Ten, który tanio kupuje, ten dwa razy kupuje" –
Jeżeli, chcesz dołączyć do grona ciągle kupujących i sprzedających to nie będziesz osamotniony, zresztą to chyba tak musi być bo co? miałbym zrobić z zajechanym sprzętem?Zirkau - 2013-12-05, 08:06 Czy kupno używki, dobrego jakościowo pływadła jest takie samo jak kupno taniego i niskiej jakości towaru? Chyba jednak wolałbym używkę - choć wyznacznikiem chęci byłaby tu jednak cena.
Dawniej, wolałem używanego Peugota, Golfa niż nowego Poloneza.Radek - 2013-12-05, 08:45 Jeżeli szklak to poleciłbym Wichita z Kogi
http://www.koga-miastko.pl/canoe_cala.htmlbass - 2013-12-05, 08:56 Wichita - 35 kg, to chyba lepiej Mad River z NiemiecRadek - 2013-12-05, 09:00 Zdecydowanie tak Myszoor - 2013-12-05, 09:07
madrivercanoe napisał/a:
Radku wspomnisz kiedyś moje słowa " Ten, który tanio kupuje, ten dwa razy kupuje" –
Tak to znaczy że kto drogo kupuje to kupuje raz na całe życie?
madrivercanoe napisał/a:
Jeżeli, chcesz dołączyć do grona ciągle kupujących i sprzedających to nie będziesz osamotniony, zresztą to chyba tak musi być bo co? miałbym zrobić z zajechanym sprzętem?
Andrzej - a co jest w tym złego że szuka się czegoś co będzie dla siebie naprawdę dopasowane? Masz swoją filozofię zakupów która dobrze sprawdza się w Twoich realiach (również finansowych) i świetnie - ale to nie znaczy ze będzie optymalna dla innych
Zirkau napisał/a:
Dawniej, wolałem używanego Peugota, Golfa niż nowego Poloneza.
ja nadal wolę za tyle ile dałem za używanego 607 nie kupiłbym 2/3 nowego 107 a tak jest fajne autko którym się "tłuczemy" już 5 rok
he he - naprawdę chciałbyś takim pływać? pomijam małą różnicę w wadze Gabriello - 2013-12-05, 09:51
madrivercanoe napisał/a:
ciągle kupujących i sprzedających
Może nie aż takie ciągłe
Jest dobra strona takiego nabywania i sprzedawania nawet jeśli jest ciągłe...
To poszerza horyzonty, (te konsumenckie też) bo nie tkwisz przez lata w jednym modelu tej samej marki, czy to łódka czy samochód. Jeśli kupujesz tak żeby kupić taniej (nacieszysz się) a potem sprzedasz za tę samą cenę to już na tym zarabiasz Znam nabywaczy, którzy zajadą nowy sprzęt właśnie z braku szacunku do niego, ale znam i takich co pieszczą i dbają o nie. Od którego lepiej kupić po roku? Wszystko zależy gdzie kupujesz i za ile. Liczy się spryt, nikt tu nikogo przecież nie namawia do kupowania zajechanej dziurawej łódki.ManaT - 2013-12-05, 11:37
Radek napisał/a:
Darek, ale przeżycie pierwszej rysy nie zapomniane
O, tak! Niezapomniane Cały czas słyszę to piękne szorowanko i walenie głazów w dno Sarniaka, miód dla uszu, włos się jeży
Nie żałuję, generalnie wszystko mi pasuje, ale mógłby być z royalexu...bass - 2013-12-05, 23:02 Podsumowując, nikt nie wypowiedział się za rodzimymi produkcjami, poza Kogą, która waży 40 kg, a nie 35 jak napisałem wyżej, i kosztuje 2040 zł! Masa i cena wykluczają ją. Dyskusja swój ciężar przeniosła na poziom - nowe czy używane? Ja osobiście przychylam się do opcji używane, ale markowe i podzielam wszystkie przytoczone tu argumenty za tą opcją. Przeraża mnie ciężar Old Townów ale chyba nie ma wyjścia, zetem jeżeli nie znajdę nic z rynku wtórnego w PL zakupię wskazanego Discovery.
Pozdrawiam kolegów i dziękuje raz jeszcze.
Ciaomadrivercanoe - 2013-12-06, 01:08 Masz jeszcze kilka miesięcy na poszukiwania canoe zanim rozpocznie się nowy sezon (chyba że chcesz rozpocząć pływanie od stycznia znam takich) w pierwszej opcji wyszukując okazji nasuną się Tobie nowe spostrzeżenia i już wiosną podejmiesz decyzję, której nie będziesz w przyszłości żałować
Przesyłam wszystkim forumowicom Mikołajkowe pozdrowienia
bass - 2013-12-06, 14:03 No i stało się, o to moja przyszła łajba:
Bardzo miły sprzedający, dogadaliśmy się. Jeszcze raz wszystkim dziękuję.
Zdrówka
CiaoManaT - 2013-12-06, 14:11 Serdeczne gratulacje !!! Też się do takiego przymierzałem ale nie wyszło Bardzo fajna łódka!Radek - 2013-12-06, 14:43 Udany zakup.