bo?vest15 - 2014-04-05, 12:30 bo żenada.
I tyle w temacie.Myszoor - 2014-04-05, 13:12
vest15 napisał/a:
bo żenada.
I tyle w temacie.
no chyba ogarniam :)))) Ale wiesz? Jurek przetarł szlak i pokazał, że ta metoda finansowania w Polsce działa w obszarze kanujek i że szukanie wsparcia na wprawy w ten sposób ma sens.
A jeżeli to jest dla ciebie "żenada" to wyceluj w coś mniej "żenującego" - też będziemy trzymać kciuki za powodzenie ściepy :) Bez kpiny to piszę.vest15 - 2014-04-05, 14:11 nie ogarniasz.
A co do przecierania szlaków , to żebractwo jest zdecydowanie starsze od Jurka...Myszoor - 2014-04-05, 14:21
vest15 napisał/a:
nie ogarniasz.
chyba jednak :\
vest15 napisał/a:
A co do przecierania szlaków , to żebractwo jest zdecydowanie starsze od Jurka...
Wiesz? Mam dwa kanujkowe pomysły, których sam kasowo nie ogarnę i jeżeli to się nazywa żebractwo takim razie sam chętnie kiedyś dołączę do żebraków z http://www.kickstarter.com albo http://polakpotrafi.pl :)vest15 - 2014-04-05, 14:27 jednak nie ogarniasz.Myszoor - 2014-04-05, 14:40
vest15 napisał/a:
jednak nie ogarniasz.
to mnie oświeć - serio, możesz na priv.tonieja - 2014-04-05, 17:43 Co właściwie takiego kosztownego jest w takim spływie? Nie powinno to być droższe niż dwutygodniowe wczasy pod namiotem, a tu jeszcze opłaty za pole namiotowe odpadają. Trudno jedzenie liczyć bo w domu też się je, a na spływie nie jada się przecież w drogich lokalach. Jedzenie niekoniecznie musi być liofilizowane, jego zapassy można uzupełniać po drodze. Ciekaw jestem, ile niejaki Saper wydał na spływ samotny Wisłą. Nie szukał nigdzie pieniędzy, a swój spływ zadedykował ciężko choremu chłopcu i prosił o wpłaty na jego konto, zebrał parę tysięcy złotych. O wyprawie "Sapera" Artura Troncika można sporo znaleźć w internecie, codziennie przesyłał relacje.Zirkau - 2014-04-05, 19:33
tonieja napisał/a:
Co właściwie takiego kosztownego jest w takim spływie? .
https://www.facebook.com/...n_mall_activityManaT - 2014-04-17, 01:08 I stopy wody pod kilem!Radek - 2014-04-17, 09:27 O 9 pojechał do Wisły. Wieczorem dam znać gdzie się zwodował.Żółtodziób - 2014-04-17, 11:49
Radek napisał/a:
... Wieczorem dam znać gdzie się zwodował.
Jak to gdzie?
U źródeł Czarnej Wisełki Radek - 2014-04-17, 21:22 Dziś Jurek zwodował się w Wiśle i popołudniem (późnym) przedarł się do Ustronia. Walczył dzielnie z progami. Jutro podam współrzędne noclegu Jurka.