Wczoraj byłem ... - Górna Pilica w Boże Ciało 2014
Zirkau - 2014-07-08, 06:03 Felix, na spływie koleżeńskim pewne odstępstwa są dopuszczalne, zwyczajowe. Jeśli jednak organizujesz spływy, to błąd nie wybaczalny i nie może być "ojciec nie chciał".
Co do przykładu z kamizelką i konarem - kamizelkę zawsze można ściągnąć - a przynajmniej wygodę tą ma ratownik.
Na spokojnej wodzie - jak pisałem, kamizelka wystarczy że jest w łódce, właśnie na takie okoliczności, jak próby pokonywania progów gdzie powinno się ją jednak założyć. A nawet posiadać kamizelki asekuracyjne dostosowane do takich warunków, czyli o wyporności 70-100N
brałem kiedyś udział w akcji, gdzie dwójka dzieciaków przeżyła tylko dlatego, że mimo ładnej pogody, jak nikt inny miały założone kamizelki. Łódka przy nieumiejętnym przechodzeniu dorosłych (zamieniali się miejscami do wiosłowania) zrobiła wywrotkę. Jeden z dorosłych stracił przytomność, drugi pomógł mu utrzymać się na powierzchni a dzieciaki znalazły się pod łódką. Gdy dotarliśmy na miejsce, wystarczyło zanurkować, zdjąć kamizelkę i przejść pod łódka z nimi.
I w sumie, nie wiem co przeszkadza Ci kamizelka asekuracyjna? A kurtka nie przeszkadza? Przecież wybór dzisiaj kamizelek jest znaczny, większość z nich można dopasować, albo dobrać właściwy rozmiar.
A jeśli chodzi o pływaków: najczęściej topią się Ci którzy "myśleli".
Zawsze gdy jadę na akcję, słyszę podobne tłumaczenia i przykłady co potwierdza, że wiele zdarzeń jest wynikiem głupoty a nie zwykłego pecha Tomekzlasu - 2014-07-08, 22:44 w sumie kilka wywrotek zaliczyłem. Jedna na Drawie była tak szybka ,że dzięki kamizelce wystrzeliłem z dna rzeki jak rakieta na powierzcnię .Nie zdązyłem nawet zaczerpnąć oddechu przed wywrotką. Kamizelka spełnila swoje zadanie. Na wypadek zaplątania zabieram konkretny " kozik" . pozdrawiam i zachęcam do jej stosowania poZdrawiam qwertx01 - 2014-07-10, 00:14 Moim skromnym zdaniem, tak jak napisał Gabriello z kamizelką jak z pasami. Wkładasz na własną odpowiedzialność. Znam przypadki kiedy niezapięte pasy uratowały komuś życie jednak większości przypadków to zapięte pasy ratują, z kamizelką może być podobnie. Nikt nie powinien lekceważyć kamizelki i zawsze ją mieć. Ja jak pływam sam mam na łódce "pod ręką", jak jestem na spływie zorganizowanym, zawsze płynę w kamizelce.drawa - 2014-07-21, 16:43 Nie minął miesiąc gdy ludzka głupota znowu zatriumfowała śmiertelny wypadek podczas spływu na Narwi wypadek zdarzył się na jazie
[ Dodano: 2014-07-21, 18:14 ] greg barcz - 2014-07-22, 02:59 W Kanadzie plywa sie w kamizelkach zawsze , jezeli ktos nie ma zalozonej to znaczy ze jest nie odpowiedzialny a z takimi sie nie plywa.Myszoor - 2014-07-22, 06:54
greg barcz napisał/a:
W Kanadzie plywa sie w kamizelkach zawsze , jezeli ktos nie ma zalozonej to znaczy ze jest nie odpowiedzialny a z takimi sie nie plywa.