CANIS - 2010-08-02, 20:45 ups - przepraszam, o pieska pytał PUCHALSWpuchalsw - 2010-08-03, 12:54 Witam Wszystkich!
Dziękuję za miłe powitanie.
Na Zlocie będę, łódkę mam własną, jeszcze nie wiem, czy przyjadę z Bąblem (wspomnianym pieskiem)
Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia
WojtekMatusz - 2010-08-04, 12:06 Czy będzie możliwość wypożyczenia kanu?
Akurat dzień przed zlotem kończę spływ na Litwie i chętnie bym w drodze powrotnej wstąpił na zlot. Kanu mam swoje (Old Town Pack), ale będą ze mną jeszcze dwie osoby i oni chętnie by jakieś kanu wypożyczyli. Tylko czy będzie taka możliwość.
MatuszCANIS - 2010-08-10, 08:54 oczywiście można wypożyczyć kanu u Adama Kopiczyńskiego www.splywydrweca.plKubas - 2010-08-24, 22:21 Witam.
Jako wiking z Floty Jarmeryka i częsty bywalec zlotów powinienem stawić się przynajmniej na wieczorze zapoznawczym. Akurat w Buczyńcu wypada mi pływanie łodzią wikingów (impreza z okazji 150lecia kanału) i będę musiał się zaokrętować.
Ale w miarę możliwości z galernika 18m łodzi mogę zamienić się z powrotem w canoe-istę kugorki - 2010-08-26, 19:59 a nas jednak nie będzie! żałuję okrutnie, ale cóż...
życzę pogody takiej jak w niedzielę ubiegłorocznego zlotu!
pozdrawiam!CANIS - 2010-08-30, 20:16 ...i po zlocie, mam nadzieje że się podobało pomimo deszczowego rozpoczęcia i zakończenia, przejazdy po trawie chyba na długo pozostaną w pamięci, czekam z niecierpliwością na linki do zdjęćMyszoor - 2010-08-31, 06:23
kris napisał/a:
...i po zlocie, mam nadzieje że się podobało pomimo deszczowego rozpoczęcia i zakończenia, przejazdy po trawie chyba na długo pozostaną w pamięci, czekam z niecierpliwością na linki do zdjęć
a napiszesz kilka zdań o tym co i jak było zanim te zdjęcia się ew. pokażą puchalsw - 2010-08-31, 13:11 Witam Wszystkich
Na początek, chciałbym Wam Kochani podziękować za wspaniałą atmosferę.
Podczas Zlotu poznałem bardzo ciekawych ludzi. Ciepłych, interesujących, oryginałów, lub po prostu indywidualności o niesamowitym zapale do ich pasji.
Chciałem też bardzo serdecznie podziękować Andrzejowi i Wojtkowi za udzielone mi lekcje pagajowania.
Teraz tak bardzo wiem, że tam mało umie, i tak wiele jeszcze przede mną
Siacho chciałem podziękować za wspaniałe pagaje, i pouczającą lekcję strugania łopatki do smażenia placków.
Krzysztofowi za tak świetnie przygotowany Zlot, i umożliwienie mi spędzenia tak fascynującego weekendu w doborowym towarzystwie.
Podziękował bym jeszcze za cudne nalewki, ale na samą myśl głowa mnie boli...
Dziękuję Wam bardzo i do zobaczenia na następnym Zlocie.
Oto link do mojej galerii. Jeśli ktoś z Was uzna, że zdjęcie z jej/jego osobą powinno zostać usunięte, proszę o maila na bialoleczanin@gmail.com
Zdjęcia zamieszczone są w standardowej rozdzielczości, jeśli ktoś chce abym przesłał zdjęcie w pełnej rozdzielczości, proszę o maila wraz z nazwą zdjęcia.
Serdecznie pozdrawiam
Wojtek - przez niektórych nazwany Żółtodziobem
LINK DO GALERII:
Kubas - 2010-08-31, 14:35 No to już po wszystkim, w tym roku miałem wyjątkowego farta bo mogłem być nie tylko na zlocie ale też imprezie floty, cieszę się że mogłem przepłynąć wspólnie z wami te całe pięć pochylni (z czego piąta z górki) wysłuchać wykładów Kris-a oraz wręczyć wodzowi puchar od Siacha . Jako że z zasady i braku hermetycznych pojemników nie biorę aparatu/komórki na canoe to trzy zdjątka z konwoju przedstawiam poniżej
GrzesiekD - 2010-09-01, 18:52 Fajnie było ale się skończyło.
Oto kilka fotek od nas.
pozdrowienia od Asi Kasi i Grześka DąbekMonday - 2010-09-02, 07:24 To już drugi rok z rzędu padało na zlocie...?
Super, że tyle psów pływa. Mój też pływa, ale trudno mu w miejscu wysiedzieć i co chwilę w wodzie ląduje....
Mi póki co zostało śledzić wasze wyprawy przez to forum.
PozdrawiamKubas - 2010-09-02, 18:49 Monday, A co powiesz na pływanie z 6cioma psami na pokładzie... Ja i Tata (Rafał.S) mamy pewne doświadczenia i to nawet na dłuższych trasach.Myszoor - 2010-09-02, 18:58
Kubas napisał/a:
Monday, A co powiesz na pływanie z 6cioma psami na pokładzie...
a psy nie dostały kota? generalnie - czemu tak?Kubas - 2010-09-03, 22:14 Generalnie bo tyle ich mamy i kto zna mojego ojca wie że to nic wielkiego... a z dwoma psami to nagminne kiedyś było
Tylko jedno trudniej zrobić, wytłumaczyć psom że na falach i w dużym wietrze należy kłaść się na dno... a nie biegać po burtach