To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Na biwaku: odpoczynek / kuchnia itp. - Rosyjski Kelly Kettle

Radek - 2010-11-23, 18:50

Panowie, do grzania wody w samowarze też potrzebne jest paliwo w postaci drewna, zapałek itd.
Ja po ostatnim zlocie wiem jedno nie ma bardziej niezawodnego urządzenia niż kuchenka na paliwa płynne. Sam posiadam Primusa i jest jak dla mnie rewelacja. 1 l benzyny ekstrakcyjnej wystarczył dla naszej całej grupy z Raciąża i nie tylko. Szybko gotuje wodę, zajmuje mało miejsca i mając dysze to nawet olejem kuchennym można w nim palić.
Jako ciekawostka:
http://www.liard-firebox.ch/
Z drugiej strony każdy sposób jest dobry by napić się gorącej kawy czy herbaty :razz:

puchalsw - 2010-11-23, 18:57

Radek. W KK, czy tym samowarku pali się chrustem, suchymi śmieciami, czymkolwiek... Beduini palą na pustyni wielbłądzim łajnem.

radekkanu napisał/a:
anowie, do grzania wody w samowarze też potrzebne jest paliwo w postaci drewna, zapałek itd.
Ja po ostatnim zlocie wiem jedno nie ma bardziej niezawodnego urządzenia niż kuchenka na paliwa płynne. Sam posiadam Primusa i jest jak dla mnie rewelacja. 1 l benzyny ekstrakcyjnej wystarczył dla naszej całej grupy z Raciąża i nie tylko. Szybko gotuje wodę, zajmuje mało miejsca i mając dysze to nawet olejem kuchennym można w nim palić.


Zgadza się :-) I dlatego do wakacji odszykuję to cacuszko:
http://lh4.ggpht.com/_Row...24/DSC03759.JPG
Primus rocznik 65'ty
A te "fajerboxy" to widziałem na BushcraftUK. Fajna sprawa.

Radek - 2010-11-23, 19:24

Ale i tak nie ma jak "nieśmiertelny" czajnik Rafała.
Myszoor - 2010-11-23, 20:10

puchalsw napisał/a:
Myszoorku. Może i tak, ale nie zawsze masz możliwość jego rozpalenia. A to materiału nie ma, a to nie wolno, itd.
Przygotować ognisko to zebrać materiał, rozpałkę, zapas paliwa, ułożyć drewno, przygotować krzesiwko, albo zapałki, no i rozpalić. To wszystko zabiera czas. W hobbo stove, czy KK, samowarkach Ivana to wszystko się odbywa błyskawicznie. Ja w tym czasie zagotuję parę litrów wody.

ale ja "piłem" wyłącznie do stwierdzenia, że z taką maszynką jest się bliżej natury. Jeżeli tak, to ja równie blisko natury jestem wtedy gdy podkłądam do pieca :D

puchalsw napisał/a:
Nie zrozum mnie źle. Nic nie da takiego ciepła jak ognisko, a nodia to już prawdziwe centralne ogrzewanie. Jednak kiedy jesteś zmachany, zmęczony, masz mało miejsca bądź paliwa, takie wynalazki są bezecne.

Ja zabieram kuchenkę na gaz lub multifuela, więc nie widzę sensu by:
1. kupować coś nowego w tej materii
2. nawet nie dublować ale potrajać posiadane ustrojstwa do podgrzewania wody
3. zagracać sobie chatę kolejnym gratem
4. marnować na kolejnego grata miejsce w kanu

tyle moich przemyśleń w temacie :D

Kubas - 2010-12-14, 16:16

Cholerka właśnie o naszym ,,Highlanderze" miałem napisać.

Samowar sprawa boska, ale jednak co czajnik to czajnik :twisted:

PANDA - 2011-05-08, 14:00

A ja zima wypróbowałem taki patencik
http://www.youtube.com/wa...yer_profilepage

Sprawdził się doskonale w trakcie styczniowego spływu. Waży co prawda prawie 5 kg ale warto było taszczyć to ze sobą. Ciepełko w namiocie - bezcenne :D

drawa - 2011-05-22, 20:03

co to za wynalazek :?:
Radek - 2011-05-22, 20:10

Ciśnieniowy ekspres do kawy :)
DeeL - 2011-05-24, 18:42

drawa napisał/a:
co to za wynalazek


Coś mi tu bimbrem zalatuje

drawa - 2011-07-13, 14:45

wyposażenie do kuchni niewątpliwie pomocne :roll:
Parthagas - 2011-07-14, 14:19

Pojechałem kiedyś na dwudniowe wykopki z wykrywką, wziąłem palnik benzynowy. Gotowanie obiadu było OK, ale herbaty na kolację nie udało się ugotować, dziadostwo się rozszczelniło. Rozpaliłem małe ognisko ziemne (zboczowe) w skarpie transzei i dało radę. Od tej chwili używam tylko prostych, o nikłym stopniu awaryjności, sprzętów. Należy do nich KK, palnik spirytusowy od szwedzkiej menażki lub palnik z puszki po pepsi (pepsi can stove). Jednak standardem jest ognisko. Nie neguję innych rozwiązań konstrukcyjnych, ale im nie ufam.
ELTECH - 2013-04-10, 17:52

i ja szczerze mówiąc preferuję ognisko - nie dość że upieczesz, ugotujesz, usmażysz, ogrzejesz się i rozświetlisz otoczenie to jeszcze jaka przyjemność posiedzieć przy ogniu.
A przy palniku - taka sobie.
Jednak żywy ogień górą :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group