ELTECH - 2013-05-19, 22:14 coś w tym stylu mięsko i makaron Sylwek - 2013-05-19, 22:18 ELTECH, pijawki to też mięsko ELTECH - 2013-05-20, 06:20 nie lubię krwistego dorutka - 2013-06-28, 23:10 To podpowiem Wam chłopaki
dawniej... Cyganie łapali pijawki lekarskie, szukali pasących się cudzych koni... i... "podpinali" je.. a po jakimś czasie, kiedy były "pełne", odczepiali je lub czekali aż same odpadną i smarzyli lub piekli na ognisku!
Jak moje dziewczyny powiedziały: takie kaszaneczki! ManaT - 2013-06-29, 07:29 dorutka, tfuuuu... i to przed śniadaniem dorutka - 2013-06-29, 12:26 hi hi iii tam! NA śniadanko!
A więcej takich smakowitości można znaleźć w książeczce Łukasza Łuczaja - Poradnik robakożercy - czytałam z dużym zainteresowaniem, ale... nie będę jednak, chyba... wykorzystywać... ELTECH - 2013-06-29, 18:02 czekam właśnie na to opracowanie i nie mogę się doczekać dorutka - 2013-06-29, 20:14 zamówiłeś?
Ja mam to jakoś ...od dwóch lat? nie pamiętam...
A widziałeś jego najnowsze wydawnictwo: Dzika kuchnia?
Trochę mam ochotę w to zerknąć, ale cena...60 dych... trochę mnie stopuje dorutka - 2013-06-29, 20:25 to są te książki: http://www.luczaj.com/ksiazki.htm
mam wszystkie, oprócz ostatniej...
ciekawe, ale nie przeceniałabym...
mimo wszystko, jak napisałam wcześniej, zerknęłabym w tą Dziką kuchnię...ELTECH - 2013-07-01, 09:41 Widziałem jego opracowania i wydają się całkiem ciekawe. Tym bardziej że gdzieś już jakiś wycinek czytałem
Niestety ta cena
A chciałoby się mieć wszystkiedorutka - 2013-07-01, 21:48 jeden z moich znajomych znalazł gdzieś tą książkę, tzn Dzika kuchnię za czterdzieści parę... więc może można?...ManaT - 2013-07-02, 04:57 Pewnie, że można "Dzika Kuchnia" Łuczaja za czterdzieściparę w Empiku, a na A. znajdziesz za 46,69 z przesyłką paczkomatem.ELTECH - 2013-07-02, 21:44 średnio 5 dych za książkę to daje całkiem pokaźną sumkę ale i tak muszę uzbierać dorutka - 2013-07-03, 20:51 nooo....sporo...
Ale jeśli lubisz, chcesz takie "uatrakcyjnienia" jadłospisu wprowadzać w życie, albo tylko wiedzieć to pewnie warto
U mnie jedno i drugie, ale z wykorzystywaniem to np. bez pijawek z grila
Trochę się znam na ziołach i na wyprawach na śniadanie, jak się nie spieszymy, a najczęściej nie to zbieram, co się da i robię sałatki z surowych ziół w sosie vinegrette wzbogaconą o np jajka na twardo (na początku, jak jeszcze mamy) albo o fetę, która nieotwarta dłużej wytrzymuje . W takiej sałatce jest to co znajdę np jagody, borówki, pokrzywa, mniszek, krwawnik, młode liście lipy, babka lancetowata lub zwykła itp. wszystko surowe.
Przepisy Ł.Ł sa często dla mnie za skomplikowane... wymagają długiego gotowania, odcedzania wody, żeby np coś nie było już gorzkie... ale lubię zerknąć, co pisze o danej roślince. Chyba jednak np jego przepisu na pasikoniki z malinami, czy jagodami...chyba nie wykorzystam
Niemniej wiedzieć o czymś takim b.lubię.ELTECH - 2013-07-04, 20:27 Podobno właśnie te pasikoniki są w smaku rewelacyjne bo gdzieś czytałem opis uczestnika z jego szkolenia gdzie to wcinali.
Ja należę do tych ludzi co lubią próbować - no może niekoniecznie wszystko ale jednak jeśli mam okazję i nie muszę za to ryzyko zapłacić kupę kasy to jestem chętny do degustacji
Pewne produkty mi np niespecjalnie smakuję typu ryby ale przez to ze nigdy nie odmawiam degustacji już wielokrotnie trafiłem na rybkę która mi naprawdę smakowała choć generalnie nie przepadam.
Najważniejszy jest nie sam produkt a sposób przyrządzenia bo to jest ostatecznie wykładnikiem smaku.