Kanu - konstrukcje listewkowe (Wood Strip) - Tajemniczy projekt Sylwka
ManaT - 2013-05-04, 21:57
Cytat:
BUDUJĘ SAM
a my trzymamy kciuki Sylwek - 2013-05-04, 22:01 No i ... okazało się ,że za gotowe plany trzeba zabulić ,ale jako rasowy Polak zacząłem kombinować no i trafiłem na kilka projektów :
"Zrób Sam " nr 03/84
później znany chyba wszystkim "Redwood Canoe"
a na koniec mój wyżej wspomniany z tego klubu ...
no to.... jazda ... ale jutro ..jak wrócę z placu budowy Gabriello - 2013-05-04, 22:33 Redwood canoe jak dla mnie okazał się trochę niedopracowanym prodżektem.
Dla debiutanta jak to było w moim wypadku było na prawdę ciężko.
Stacji mało i kiepskie przejścia między nimi.
Twój projekt wydaje się być ciekawy, wystarczyło by zmniejszyć odległości między stacjami
a wyjdzie fajna skorupka, szerokość jest ok.
Ogólnie jak już się zabierać za budowę, wydawać kasę na wszystko i męczyć się
to koszty planów nie powinny straszyć.
Mówię tak bo mnie straszyły lekkie garby w swoim "wodzu" a te same materiały
mogłem ułożyć na lepszych planach...
Osobiście wyostrzyłbym grzbiety ostatnich stacji a łódka trzymałaby lepiej kurs,
zwłaszcza pływając solo.
Redwood canoe ma podobnie przez co "tańczy" za bardzo po wodzie (kil załatwia sprawę).
Powodzenia w dalszym działaniu ELTECH - 2013-05-05, 10:59 Robi się coraz ciekawiej.
Naprawdę dawaj więcej informacji i zdjęć na każdym etapie budowy. Jest tu nas sporo którzy będą budować lub właśnie budująSylwek - 2013-05-05, 12:44 No, to można chyba kontynuować , na stronce z plikami w pdf o budowie canoe znajduje się coś takiego
Zdjęcie usunięte na wniosek autora wpisu.
postanowiłem to wykorzystać ,bo nie miałem pojęcia jak te pioruńskie szablony rozrysować
no i smutek ,bo tu wymiary w calach ,a ja ?? z geometrii raczej orłem nigdy nie byłem ,żeby to jakoś rozrysować w skali 1:1
zacząłem szukać jakiegoś inżyniera ze znajomością programu CAD czy coś tam , nawet jeden zaoferował się mi to pyknąć na szybko , ale...
przypomniałem sobie jeden szczegół dotyczący aplikacji windowsa, a mianowicie Paint-a , ludzie , Wy nawet nie wiecie ile radości może dać odkrycie ,że w paincie można nałożyć siatkę calową
po jej nałożeniu wklejamy wyżej ukazany rysunek i myszką rozciągamy tak aby kratka była calem kwadratowym ..
później oczywiście wydrukowałem to na 8 kartkach a4 i odpowiednio skleiłem tym samym miałem już rysunek szablonów w skali 1:1Sylwek - 2013-05-05, 13:03 Później zakup kalki technicznej , przeniesienie na nią poszczególnych połówek stacji już ze zmianami wymiarów ,właściwie to z własnymi korektami ,bo oglądając różne inne canoe w necie , oraz znając ich wymiary , stwierdziłem ,że :
moja w środkowej części aż do 2 stacji od końca będzie szersza o 2 cale , bedzie również wyższa o 1 cal , a to z racji tego ,że bardziej mi się podoba canoe z mniej zadartym dziobem , oraz wydaje mi się ,że :
szersze to bezpieczniejsze (nigdy nie pływałem na canoe )
wyższa burta na środku to chyba możliwość uzyskania większej ładowności (może być ważne ,gdy chce się płynąć gdzieś 10-14 dni)
więc przenosząc na kalkę powiększyłem sobie to i owo
później zakupiłem 2 płyty osb i wyciąłem z nich te szablony a całość zamontowałem na naprędce zmotowanym stole i od razu skróciłem oryginał do 4,5 m, bo moje auto ma 4,1 i nie chciałem aby za dużo wystawało
później dołożyłem stewę wewnętrzną ,której nie było w projekcie wcale
i finalnie pierwsza fota z budowy jest taka
Zdjęcie usunięte na wniosek autora wpisu.
w międzyczasie okazało się ,że stacja 1 i ostatnia jest zbyteczna (nie byłem w stanie listew do nich dogiąć ) więc wywaliłem je całkiemSylwek - 2013-05-05, 13:23 Listwy !!!!
Temat morze , szukałem drewna ,desek ,stolarza etc , w końcu znalazłem skład drewna gdzie zakupiłem :
deski o wymiarach 20 x 70 x 2700 (świerk syberyjski ) bez sęka i heblowane
pociąłem je na plasterki 6 mm za pomocą zwykłej pilarki stołowej ,podkreślić pragnę słowo "zwykłej"
frezowanie rozwiązałem zakupując zwykłą (znowu zasługuje na podkreślenie słowo ) frezarkę ręczną ,do tego kawałek sklejki 18 mm i kawałek blachy 4 mm ,no i z ręcznej zrobiła się dolnowrzecionowa frezarka .
Całkiem profi zresztą
Frezy zostały zakupione w pewnym sklepie za oceanem i wyszły taniej niż takie do kupienia w Polsce
ewentualne namiary na priw
tym samym porównanie wygląda tak :
zamówienie gotowych listew frezowanych na moje canoe w najtańszej znalezionej stolarni 750 pln +transport we własnym zakresie 100- czyli około 850 pln
zakup desek, zakup frezarki ,zakup frezów ,zakup sklejki na blacik 500 pln + transport desek 100 ,czyli 600 pln ,
a oto przykład tego jak ? tzn ile nie należy nakładać kleju w trakcie plankowania
jak widać na załączonym obrazku , poprawiono
widać również , że w wyniku gięcia od pierwszej listwy w "banana" należało zastosować wkręty mocujące do szablonów już na tym etapie ,a wiadomo że więcej dziur ,to więcej szpachlowania później
widać tu również zszywki strzelane pomiędzy szablonami , miały one na celu ściągnąć do siebie listewki , cel nie został osiągnięty i nie idźcie tą drogą budowniczowie
na tym etapie było również wiadomo ,że :
frezowanie listewek odbyło się niezbyt precyzyjnie(wina nie zastosowania jakichś dwóch docisków na stoliku frezarki) ,ale cóż .... postanowiłem brnąć dalej w nieznany mi dotąd temat
przy okazji wkleiłem coś jakby kil od jednej stewy do drugiej (jest to listwa o przekroju 20 x 10 mm )
i finalnie po szlifowaniu zgrubnym wyszło tak
Zdjęcie usunięte na wniosek autora wpisu.
od razu piszę ,że nie używałem żadnego struga, moim narzędziem była szlifierka kątowa (popularnie u nas nazywana "boszką") z taką tarczą ,z lamelkami papieru ściernego o gramaturze ?? 40 ładnie szło i stwierdzam że się da , tzn "pupci niemowlęcia" z moimi zdolnościami sie nie uzyska ,ale przecież to moje pierwsze w życiu canoe , w ogóle prócz zbijanych wcześniej bud dla psa ,jest to moja pierwsza robota w drewnie slodziaksos - 2013-05-05, 15:22
Sylwek napisał/a:
Listwy !!!!
Temat morze , szukałem drewna ,desek ,stolarza etc , w końcu znalazłem skład drewna gdzie zakupiłem :
deski o wymiarach 20 x 70 x 2700 (świerk syberyjski ) bez sęka i heblowane
pociąłem je na plasterki 6 mm za pomocą zwykłej pilarki stołowej ,podkreślić pragnę słowo "zwykłej"
frezowanie rozwiązałem zakupując zwykłą (znowu zasługuje na podkreślenie słowo ) frezarkę ręczną ,do tego kawałek sklejki 18 mm i kawałek blachy 4 mm ,no i z ręcznej zrobiła się dolnowrzecionowa frezarka .
Całkiem profi zresztą
Frezy zostały zakupione w pewnym sklepie za oceanem i wyszły taniej niż takie do kupienia w Polsce
ewentualne namiary na priw
tym samym porównanie wygląda tak :
zamówienie gotowych listew frezowanych na moje canoe w najtańszej znalezionej stolarni 750 pln +transport we własnym zakresie 100- czyli około 850 pln
zakup desek, zakup frezarki ,zakup frezów ,zakup sklejki na blacik 500 pln + transport desek 100 ,czyli 600 pln ,
frezarka , frezy, stolik zostają (około 400 pln)
Jeśli możesz to zapodaj fotki narzędzi Sylwek - 2013-05-05, 15:46 Tym oto sposobem docieramy do laminatu na zewnątrz :
żywica od południowych sąsiadów , tkanina o gramaturze 163 też od Nich , tkaninę polecił znany nam Radek , żywicę kazał inną ,ale ja jestem leniwy ,to zamówiłem w jednym sklepie cały zestaw
efekt taki
Zdjęcie usunięte na wniosek autora wpisu.
żywicę rozrabiałem w ilości 300 ml , lałem z miarki na kadłub i rozgarniałem po całości za pomocą gumowej "fugownicy" (tak chyba sie to nazywa ) , a jest to po prostu kawał twardej gumy osadzony w drewnie ,
z powodu nie stosowania stewy zewnętrznej (biorąc pod uwagę wypłaszczenie dziobu można będzie ją dołożyć w każdej chwili) na dziobach w sumie są 3 warstwy tkaniny na tylnym i 4 na przednim od zewnątrz + po dwie warstwy od środka ,co chyba czyni je pancernymi
żywicy na zewnątrz wyszło mi 8 miarek po 300 ml , w środku to samo (przy jednej warstwie )
po drodze było oczywiście szlifowanie środka -znowu moje ulubione narzędzie ,czyli "boszka " z lamelkami
Zdjęcie usunięte na wniosek autora wpisu.
no i zalaminowałem środek i założyłem listwy wewnętrzne ,bo się naczytałem w necie o zamykających się łupinkach
Zdjęcie usunięte na wniosek autora wpisu.
wnioski z tych etapów???
1) kładzenie laminatu z udziałem żywicy od "Pepików" to poezja -zwłaszcza z powodu nie wydzielania mocno trujących smrodów
2) laminat z udziałem tych żywic wychodzi relatywnie drogo do całego przedsięwzięcia
łącznie z tkaniną około 600 pln (sama tkanina coś ze 150 pln)
Mój znajomy chemik stwierdził ,że inna żywica epoksydowa ,taka za około 200 pln w wystarczającej ilości na canoe , ogarnęłaby temat z powodzeniem ,
do tego On - ten chemik znaczy - robiłby to w poliestrze
ale ja wolałem pójść w to co już widać na fotach i to co obecnie jest
no to skoro jestem na bieżąco ,to mogę teraz wysłuchać ,a właściwie wyczytać falę krytyki
pozdrawiam SylwekELTECH - 2013-05-05, 20:55 Czemu zaraz krytyki.
Mnie się tam podoba i jeśli ktokolwiek powie Ci złe słowo a w życiu żadnej łódki nie zrobił to go olej. Najlepiej posłuchać kogoś kto już coś takiego zbudował jedno albo więcej to wtedy może coś Ci doradzić. Ja niestety pozostanę tylko kibicem
ponieważ jeszcze niczego takiego nie popełniłemSCHWIMMWANNEN - 2013-05-06, 16:09 Czy twoje kanu jest asymetryczne ? tak po zdjęciach wydaje mi się że jest z jednej strony szersze.
Jest to wynikiem zagęszczenia szablonów czy w oryginale to kanu taką asymetrie tez miało mieć ?ewa - 2013-05-06, 17:03 Sylwek, ważne, że budujesz sam Nie masz co się martwić jeśli nie wszystko wyjdzie jak byś chciał. Kanu jest do pływania a nie leżenia na pokaz Sylwek - 2013-05-06, 17:18 SCHWIMMWANNEN, canoe jak najbardziej symetryczne , na projekcie przynajmniej , wstępne pomiary wykazują ,tzw : "prawie że" ale ciut krzywe ,to też proste , tzn : odnotowałem pewną odchyłkę symetrii w jednym z dziobów i dlatego ten właśnie dziób będzie rufą canoe ..
To co widać na foto jest wynikiem tego ,że :
jedna "kobyłka " z pasami jest wyższa ,druga niższa , a mój wzrost stały ,no a foto w dwóch wymiarach ,prócz tego nie robiłem foto stojąc idealnie prostopadle ,no i fotograf ze mnie żaden
ewa, tu się zupełnie zgadzam , przecież nie powieszę go w salonie nad kominkiem , zresztą nie mam ani salonu ,ani kominka
budowa sprawia mi niesamowitą frajdę ,oraz uspokaja mnie i to jest najwazniejsze, jak okaże się ,że da się tym płynąć ,to juz w ogóle będę szczęśliwyewa - 2013-05-06, 19:11 w sumie to po każdym pływaniu można lakierować he he