To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Wczoraj byłem ... - Spływ Wisłą do Gdańska - Locja

ELTECH - 2013-05-26, 19:47

No proszę - co może zrobić reklama :mrgreen:
Ale nic to - ja też dorzuciłem tam swój kamyczek :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

A swoją drogą - jeśli ktoś jest mocny w BBcodach to proszę o podesłanie sekwencji którą trzeba byłoby dorzucić w podpis aby wyświetlił się tam odnośnik to tego całego wątku.
Ja coś tam próbowałem zmajstrować ale mi nie wychodzi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Amator - 2013-06-29, 10:00

Z końcem maja popełniłem przejście tamy we włocławku mapa Obecnie takie przejście tamy Włocławek może być niemożliwe albo z dużymi trudnościami .
Rozpoczęty został remont zapory i jest tam obecnie wielki plac budowy .
Pozostaje śluza ale nie wiem czy pojedyncze kanu zostanie prześluzowane .
Były śluzowania kajaków , tylko były to spływy z organizowane i propagandowe jak będzie z turystą indywidualnym trudno powiedzieć .
Proponuję dowiedzieć się czegoś więcej na przystani miejskiej we włocławku .
Przystań znajduje się tuż u wejścia do avant-potru .

ELTECH - 2013-06-29, 18:04

A mnie niestety pokrzyżowały się wszystkie plany i zamiast już dziś być na wodzie i spływać do Gdańska prawdopodobnie ze względów finansowych będę musiał spływ przełożyć o rok :sad:
ManaT - 2013-06-30, 09:45

ELTECH, O jasna cholera! Serdecznie współczuje :sad: Ale nic to, uszy do góry! Trenuj weekendami. U mnie na konwaliowym możesz trenować przenoski ca. 2,8 km :D
ELTECH - 2013-06-30, 10:57

nawet cholera nie miałem kiedy przerobić mojego kanu i dopiero teraz będąc na urlopie mogę się zająć przerobieniem kanu zamiast spływać :sad: :sad: :sad:
Amator - 2013-07-31, 17:18

Trasa Włocławek-Nieszawa-Włocławek TUTAJ całość pokonana na wiosłach , pogoda wspaniała .
Dla ciekawostki , odcinek Nieszawa - Włocławek czyli w górę rzeki można pokonać w 8 do 10 godzin . Wysiłek nagrodzony pięknymi widokami , aż żal że nie będzie drugiej tamy , linia brzegu bardzo ciekawa turystycznie i dla żeglarzy i kajakarzy i kanuistów -chyba .

ELTECH - 2013-08-05, 21:54

i pomyśleć że tyle mnie ominęło - cholera :cry:
ELTECH - 2013-08-08, 20:19

No dobra - czas coś dorzucić :)
Właśnie dziś prawie skończyłem lakierowanie kanu. Tzn, zastanawiam się jeszcze nad zewnętrzną warstwą jakiegoś twardego bezbarwnego żeby mój piękny zielony kolorek było widać. :mrgreen:
Pławaki mam już gotowe i czekają na ostatnią warstwę zielonego koloru i potem ewentualnie bezbarwny
Maszt mam prawie gotowy, bom też. nad Gaflem muszę jeszcze popracować
Na żagiel materiał - białą plandekę mam tylko skroić i porobić remizki. Urządzenie sterowe czyli jarzmo i płetwę mam już zrobioną tylko trzeba założyć do kanu i przymocować
Pozostaje do wykonania jeszcze tylko belka / belki do pływaków oraz boczne miecze no i złożyć to wszystko razem do kupy, pookówać i opływać. Jakby tak można było poświęcić to roboty na całe 3 dni plus jakieś 200-300zł na materiały.
Problem że nawet weekendy mam zajęte i dłubię po 2 -3 godziny dziennie wieczorami po robocie.
Ale jest szansa na to że do końca przyszłego tygodnia może uda się zwodować moje kanu - trimaran z żaglem gaflowym o powierzchni 7-8 m kwadratowych :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jeśli się to uda to może jeszcze pod koniec sierpnia albo na początku września ruszę na Wisłę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Chętnie wrzuciłbym bym Wam parę zdjęć z mojej przebudowy- remontu kanu ale ciągły brak czasu nie pozwala poobrabiać zdjęć tak żeby na forum weszły - :cry: :cry: :cry:
Najgorsze w tym wszystkim jest to że ciągły brak kasy ciągle spowalniał robotę bo zamiast iść do sklepu i kupić jakieś okucie czy bloczek to z braku kasy musiałem robić wszystko sam - całe szczęście że mam sporo gratów i człowiek jest " techniczny" to sobie ze wszystkim radziłem jak mogłem.
Jedynie co to poszedłem na łatwiznę i na tydzień wywiozłem kanu do Pułtuska do brata do warsztatu i mi polaminował pęknięcia skorupy bo ja akurat tej technologi ni w ząb :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

ELTECH - 2013-08-09, 00:00

Wszystkich chętnych do obejrzenia przeróbek jakich dokonałem w moim laminatowym kanu zapraszam do obejrzenia
O TUTAJ :)
Będzie z tego niezły trimaran jak skończę :)
Oczywiście wszystko jest, a raczej będzie demontowalne w zależności od tego na jakim akwenie będę pływał
- może być z pływakiem albo bez, ze sterem lub żaglem, albo same kanu
Dla każdego coś miłego :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Przepraszam że tak ale na przerobienie takiej ilości zdjęć nie mam czasu a i pewnie forum bym zapchał a na goglach sobie leży i nie wadzi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

ManaT - 2013-08-09, 00:16

O kurcze! Jestem pod wrażeniem :shock: Kawał dobrej roboty. Życzę jak najszybszego wodowania i trzymam za to kciuki :!:
ELTECH - 2013-08-09, 00:29

Darek - chciałeś powiedzieć kawał dobrej - nikomu niepotrzebnej roboty :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Ale niedługo zmienię sobie avatarek i już nikt nie będzie się ze mnie wyśmiewał :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

ManaT - 2013-08-09, 08:08

Lechu, wcale tak nie myślę! Na pewno efekt Twojej pracy ucieszy nie tylko Ciebie. Twój szlakowy z pewnością nie może się już doczekać pierwszego rejsu. Gdybym mieszkał nieco bliżej to wprosiłbym się na chrzest tej jednostki :mrgreen: Ech te kilometry...

Avatarek masz fajny, gdybyś mnie spod niego nie kusił to pewnie Wisłę bym nadal omijał, a tak to przetarłem Ci kawałek szlaku i podobało nam się tak, że myślimy za rok gdzieś od Krakowa szurnąć :)
No widzisz, skoro mnie Twój plan wyprawy zainspirował to kto wie, może i o żagielku pomyślę bo sporo po jeziorach pływam.
Pozdrawiam :cool:

ELTECH - 2013-08-09, 08:41

O widzisz Darek - dobrze gadasz
Chodzi właśnie o te jeziora. Na rzece to Ci nic oprócz łódki niepotrzebne bo sobie spływasz ale na jeziorze to już tak z wiosłowaniem fajnie nie jest - szczególnie jak jest spore albo jak jest na nim duży ruch motorówek, ślizgaczy czy innego tałatajstwa
Przebijać się przez fale albo ciągle zmieniać kurs bo musisz się ustawić dziobem do kilwatera takiej motorówki to niestety norma i wtedy kręcisz się ciągle
Niby się płynie prosto a ciągle kluczysz i nabijasz niepotrzebnie kilometrów. Bywa że w prostej linii masz do przepłynięcia 10 km a Ty zrobisz 15-20 bo musisz walczyć z falami.
Dzięki żaglowi i bocznym pływakom to już nie będzie takie problematyczne bo kanu przestaje być wywrotne a dzięki żaglowi jesteś widoczny z daleka i motorówki będą Cię bardziej omijać - dzięki temu rejs jest spokojniejszy.
Już nie wspomnę o szerokich rzekach jak Wisła gdzie masz naprawdę możliwości popływania na żaglu a jak jest wiatr z północy to dzięki temu jeszcze idzie popływać bo niedawno czytałem jak gość robił spływ Wisłą i przy silnym północnym wietrze przez cały dzień przepłynął 3 km bo wiatr i fala jakie przez to powstały były silniejsze niż sam prąd Wisły i w zasadzie płynąc - stał w miejscu. :mrgreen:

Żółtodziób - 2013-08-09, 10:16

ELTECH napisał/a:
...niedawno czytałem jak gość robił spływ Wisłą i przy silnym północnym wietrze przez cały dzień przepłynął 3 km bo wiatr i fala jakie przez to powstały były silniejsze niż sam prąd Wisły i w zasadzie płynąc - stał w miejscu.


A ty ELTECHU zakładałeś 50 km dzień w dzień :!:

Czyżby "mała" korekta sie kroiła ? :grin:

ELTECH - 2013-08-10, 16:46

no nie bo to gość spływał pontonem a to lekkie jest kanu jak wiadomo ciężkie więc tego problemu nie będzie a jak będę na żaglach płynął to spokojnie mogę halsować i też bez problemów dopłynę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group