Na wodzie: technika pływania / bezpieczństwo - Wypadki na wodzie
drawa - 2012-08-07, 17:34 Przenieś do tematu. 'Czego nas uczą wypadki nad wodą ? ' może ktoś się zastanowi . zanim popłynie na materacu Myszoor - 2012-08-08, 07:09
drawa napisał/a:
Przenieś do tematu. 'Czego nas uczą wypadki nad wodą ? ' może ktoś się zastanowi . zanim popłynie na materacu
Wymagasz takiej refleksji od 6 i 12-latka? bo to przecież one zainicjowały to co się stało. Trzymajmy się wypadków, które mogą nas dopaść w kanu - a więc i kajakowych. Motorówkowych, materacowych i tych po pijaku przy pomoście już może niekoniecznie.Myszoor - 2013-07-18, 19:36 Tragedia na spływie Parsętą.
Żółtodziób - 2013-07-19, 06:03 A wygląda tak niewinnie. I to często gubi niezorientowanych albo zbyt pewnych siebie.Myszoor - 2013-07-19, 06:39
Żółtodziób napisał/a:
A wygląda tak niewinnie.
dokładnie - z klasyczną V-ką w środku.
Na tyle na ile wgryzłem się w temat to na razie wychodzi mi, że woda "tylko po uda" za progiem jest wystarczająca by utopić, podobnie jak nawet 10 cm wysokości sam próg - nawet przy wspomnianej wodzie "po uda". Jak ktoś nie stanie w takiej wirującej wodzie poniżej progu, to raczej nie zrozumie jak potężne działają tam siły. Zainteresowanym polecam wyjazd na Morawicę - jak ktoś nie miał jej wcześniej to może tam nabyć pokory w odpowiednich ilościach.
Żółtodziób napisał/a:
I to często gubi niezorientowanych albo zbyt pewnych siebie.
Ja bym nie uogólniał - może być może, ale z opisu wynika, że zawiodło przede wszystkim coś innego - przynajmniej dwie kwestie. A już te pytania o to czy mieli "kapoki" to dla mnie szukanie na szybko prostych przyczyn tej tragedii : (ManaT - 2013-07-19, 08:59 Dorzucę dla przestrogi, pod koniec filmu widać że Wiktor ma spore kłopoty.
tonieja - 2013-07-19, 11:08 To to samo miejsce na progu gdzie był wypadek? Ale o ile oczy mnie nie mylą, Wiktor z kolegą próg pokonywali pod prąd? Ponoć najlepszym sposobem jest zanurkowanie do dna, ponieważ po 1- kierunek wody przy dnie umożliwia wypłynięcie poza odwój, po 2- na wierzchu jest woda mocno sperlizowana powietrzem i siła wyporu jest mała, w pianie nie da się efektywnie pływać ManaT - 2013-07-19, 11:11 tonieja, Nie wiem, film znaleziony w sieci. Wyraźnie płynęli pod prąd, dla zabawy.Myszoor - 2013-07-19, 13:57
tonieja napisał/a:
To to samo miejsce na progu gdzie był wypadek?
Też odniosłem takie wrażenie :(
tonieja napisał/a:
Ponoć najlepszym sposobem jest zanurkowanie do dna, ...
No tak ale to - podobnie jak inne techniki ratownicze - wymaga ćwiczeń, ćwiczeń i jeszcze raz ćwiczeń ...
Swoją drogą demonstrator - Philip Prince - to jeden z najmocniejszych OC-1-dyjkarzy za oceanem.Żółtodziób - 2013-07-19, 15:11 Epilog niestety tragiczny
takie są efekty pływania _z_ kamizelką a nie _w_ kamizelce. Bez dalszego komentarza Radek - 2014-07-26, 15:38 http://www.tvn24.pl/katow...eta,453564.html Zirkau - 2014-07-26, 18:01 a czasem wyjdzie się z tego cało:
A woman survived eight days in the northern Saskatchewan wilderness after her canoe capsized and her husband perished.
The woman who survived is Enid Dice, 62, and the man who died is her husband, David Dice, 66.
On Tuesday, a float plane pilot spotted the canoe and the man's body on Kinosaskaw Lake, near a set of rapids known as Needle Falls. The lake is about 45 kilometres northeast of Pinehouse, Sask.
RCMP were contacted and a search-and-rescue team found the body of the man and police realized he and his wife had been reported missing eight days earlier.
A few hours later, the search-and-rescue team spotted the woman. She had lit a fire and was waving at the aircraft.
Paul Ricklefs was the pilot of one of the search-and-rescue planes involved. He told CBC News Wednesday that Enid Dice seemed to know what she needed to do in order to be found.
"She seemed well prepared for us," Ricklefs said. "[She had] a large fire going. She was waving a piece of fluorescent fabric. All the textbook things that you need to do when you're in the bush. She was in her original location. She hadn't moved. She didn't try to get out. She was waiting for help."