To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Wiosła, siedziska, yoki, żagle i inne takie - "produkcja" wiosła

Thialf - 2010-08-27, 14:06

Wielkie dzięki :mrgreen:
Rozumię, że Ty już swoje wiosełko zrobiłęś?

puchalsw - 2010-08-30, 11:26

Thialf napisał/a:
Wielkie dzięki :mrgreen:
Rozumię, że Ty już swoje wiosełko zrobiłęś?

Już nie muszę :-) Przywiozłem dwa piękne piórka ze Zlotu - Made by Siacho

Thialf - 2010-08-30, 13:03

buuu :sad:
pokaż zdjęcia

puchalsw - 2010-09-02, 22:03

Thialf, Zdjęcia wykonane:

Siacho poinstruował mnie, aby pokryć je jeszcze dwiema warstwami lakieru. Mam co robić w zimie...

Thialf - 2010-09-03, 05:45

Uchwyt kula jest wygodniejszy? 160 cm? Czy mniej?
Myszoor - 2010-09-03, 06:33

pierwszy raz widzę kopyćkę z uchwytem w kształcie kuli - jak się to sprawdza ??
puchalsw - 2010-09-03, 08:37

Sprawdza się. W pierwszym dniu pływałem na pagajach Szmaglińskiego z tradycyjnym (szerokim) chwytem). Jak dla mnie pagaj z kulka na końcu, umożliwiał mi lepszą kontrolę na piórze. Szczególnie skręt i odejście na końcu pociągnięcia. Podkreślam, że jestem początkujący, i może jeśli opanował bym sztukę pagajowania lepiej, to i na Szmaglińskim spokojnie bym pływał.
Wiosełka są bardzo lekkie. Pewnie trochę im przybędzie po skończonym malowaniu, ale i tak są leciutkie, elastyczne, i jak dla mnie świetnie się trzymają dłoni

Thialf - 2010-09-03, 08:41

Materiał to świerk? Jakie wymiary, waga?
Myszoor - 2010-09-03, 09:46

puchalsw napisał/a:
Sprawdza się. W pierwszym dniu pływałem na pagajach Szmaglińskiego z tradycyjnym (szerokim) chwytem).

Miałem kiedyś tam "Szmaglińskiego" w ręce - dla mnie osobiście uchwyt w tych kopyćkach jest niewygody. I _wydaje_mi_się_, że w tym konkretnym przypadku "napływ" nie ma znaczenia, bo albo coś dla kogoś dobrze w ręce leży albo jest toporne.

puchalsw - 2010-09-04, 21:29

Thialf, Zważone
"Pokrętas" to 835g, a "Maluch" to 713g. Waga z pewnąścią nieco wzrośnie po położeniu dodatkowej warstwy lakieru
Wojtek

Thialf - 2010-09-04, 21:52

Rzeczywiście lekkie :o
Ale nie sądzę by przy nawet trzech warstwach waga znaczoąco wzrosła.
Użyjesz impregnatu czy tylko sam lakier?

DeeL - 2010-09-04, 21:55

puchalsw napisał/a:

"Pokrętas"


to wyglada, jakby było po Heine Medinie :mrgreen:

puchalsw - 2010-09-04, 21:58

Pagaje już raz były zaciągnięte lakierem przez Siacha, więc tylko lakier. Dwie warstwy planuję.
1sza warstwa, przetrę papierem (osiemsetką?) i wykończę 2gą warstwą.
Kolega poradził zastosować lakier bezbarwny samochodowy. Pagaj jest dość elastyczny i lakier musi pracować.
Z drugiej strony planuję, przed zimą czółno zaciągnąć lakierem, więc może jednak opłaca się kupić puszkę w sklepie szkutniczym i położyć coś profesjonalnego...

puchalsw - 2010-09-04, 22:03

DeeL napisał/a:
to wyglada, jakby było po Heine Medinie

Świetny patent. Fajnie się układa wokół okrężnicy

Thialf - 2010-09-04, 22:05

Doświadczenia własnego nie posiadam ale mogę podrzucić dwa linki, do tematu.

Pierwszy to strona forum stolarskiego. Jest tu dział chemia oraz lakiernia. Można tam trochę poczytać wypowiedzi ludzi pracujących w drewnie.

http://www.e-manta.eu/forum/portal.php

Drugi link to strona poświęcona jachtom i wszelako z nimi związanymi tematami (coś mało gramatycznie wyszło) jest tu opis ciekawej chemi żeglarskiej w tym lakiery.

http://www.classicboat.pl...id=43,0,0,1,0,0

Miłej lektury. Może na coś sie to przyda.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group