To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Pozostałe tematy - 20 dni w kanu Wisłą 1047km

Żółtodziób - 2014-04-20, 20:55

W tych warunkach nawet 40 km to dobry wynik.
Niestety prognozy znów nie są obiecujące.
Będzie dominował wiatr wschodni i północno-wschodni.
A od tego miejsca wisła jest szeroka z łągodnymi zakolami gdzie ciężko sie przed wiatrem chronić. A nurt w rzece słaby.
Bedzie więc co robić.

A co to z łódką sie działo ? Jakieś problemy ?

Vetheme - 2014-04-20, 21:31

Wiem, że nie wszyscy śledzą wydarzenie na fb, dlatego pozwolę sobie się powtórzyć w imieniu naszego płynącego: Ogromne dzięki dla Michała, który wsparł dziś Jerzego pysznymi ciastkami, świeżą wodą i domową kiełbasą:) i pozytywnym słowem oczywiście:)

Co do prognoz, na dzisiaj IMiGW zapowiadało marny wiatr i bezdeszczową pogodę, więc chyba trzeba by poszukać nieco bardziej wiarygodnego źródła:/

Radek - 2014-04-21, 10:45

Umieszczam zaległy artykuł :)


Link do większej fotki:
http://farm8.staticflickr...53346d678_o.png

[ Dodano: 2014-04-21, 18:26 ]
Dziś, jak to powiedział Jurek "Dało się w końcu normalnie płynąć". Dzisiejszy dystans to 54 km. Nocuje: N50 07.082 E20 21.422.
Wieczorem okazało się że padła mu kuchenka. Zostaje ognisko.

[ Dodano: 2014-04-22, 06:26 ]

Szajba - 2014-04-22, 08:56

Tylko pozazdrościć :)
Wspaniała przygoda. Cisza, spokój, zmaganie się z przyrodą i samym sobą.
Świetny plan, świetna metoda sponsorowania i zapowiada się wspaniały spływ.
Muszę to jeszcze raz napisać - pozazdrościć :)

ManaT - 2014-04-22, 14:45

Co się z łódką działo? Jak pokonał 3 śluzy i do tego zrobił ponad 50km !?! Obiecywał informacje na bieżąco a ledwo co dostajemy :( Rozumiem, że lekko nie ma, ale za to ma wielu kibiców :D Czekamy na wiadomości i zdjęcia z rzeki!
Vetheme - 2014-04-22, 15:41

Darku, staramy się przekazywać informacje naprawdę na bieżąco, zarówno tutaj, jak i na fb. Zmiana jest taka, że nie na prywatnym profilu Jurka, a na ogólnym wydarzeniu, żeby każdy mógł śledzić, nie tylko facebookowi znajomi;) Pisaliśmy o tym, ale możliwe, że gdzieś umknęło:)
Tutaj link do wydarzenia: https://www.facebook.com/...304670/?fref=ts

Na pewno spróbujemy przekazywać więcej informacji, bo rzeczywiście jest trochę lakonicznie, wynika to z tego, że gada się przez telefon raczej krótko ze względu na baterię. Telefon trochę nawala, stąd brak zdjęć (póki co;)) Ale pracujemy nad tym, postaram się pisać więcej szczegółów:)

Co do śluz w Krakowie, dało radę, nawet z podładowaniem telefonu w gniazdku w czasie śluzowania:)

Radek - 2014-04-22, 19:26

Dziś woda poniosła Jurka, 65,3 km. Aktualnie jest N50 18.896 E20 57.196
Kuchenka zawiodła, lat miała kilkanaście albo i więcej. Jurek teraz czuje jak traper. Po drodze zbiera drewno na ognisko i tak sobie chłopina radzi gotuje.
Ola postara się trochę więcej napisać :) .

Może MAPKA zobrazuje postęp płynięcia :)

Vetheme - 2014-04-23, 09:08

Radek, mapka super, czegoś takiego było trzeba:)

Jurek radzi sobie super, mówi, że póki co, przy obecnej pogodzie gotowanie na ognisku zajmuje nawet mniej czasu, niż na kuchence, więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło;)

Słońce w ciągu dnia ma rewelacyjne, opalił się już na murz... na Afroamerykanina, popaduje głównie wieczorami, na szczęście przy pogodzie w ciągu dnia wszystko szybko wysycha.

Trochę dokuczają barki, ale przy takim wysiłku nie ma co oczekiwać cudów, zresztą najgorszą szarpaninę ma już chyba za sobą :)

Jerzy wszystkich pozdrawia, jak zatrzyma się na dłuższy popas po południu może uda się dłużej pogadać:)

P.S. Jak się dobrze przyjrzeć mapce można stwierdzić, że właściwie już szóstego dnia rano minął Warszawę:)

drawa - 2014-04-23, 18:50

Ola niech pisze i załącza zdjecia . A o tym zapomniała :?: :mrgreen:
Radek - 2014-04-23, 20:11

Z okazji imienin wszystkiego najlepszego dla Jurka :) który jest: N50 32.786 E21 37.599
Vetheme - 2014-04-24, 07:25



Ponieważ wczoraj wrzucanie zdjęć na forum mnie pokonało, załączam dopiero dzisiaj kolację na 251 kilometrze:)

Jurek spalony słońcem płynął wczoraj całkowicie samotnie, wreszcie przez cały dzień nie spotkał, ani nie widział żywej ludzkiej duszy, czego mu bardzo zazdroszczę. Z nieludzkich dusz spotkał się z bobrami, ale niestety nie zdążył zrobić zdjęcia:/

Fota oczywiście mimo podpisu nie moja, picasa z automatu dodała :)

mawlakowski - 2014-04-24, 16:38

Pozdrawiam, życzę pogody nie gorszej niż jest i bez nadmiaru awarii. Po zakończeniu i ochłonięciu, koniecznie relacja w piśmie i obrazie ! Planuję taką wyprawę od Krakowa do Bałtyku przynajmniej na 2 razy (nie mam czasu na dłuższy niż 10 dni jednorazowy wypad).
Zaznacz, jeśli możesz, miejsca zasięgu (lub braku) dostępu do netu. To się może przydać przy planowaniu postojów.

Radek - 2014-04-24, 18:10

Dziś, Jurek ma mały kryzys, zmęczenie daje się we znaki. Silny wiatr również nie pomagał. Dzięki chłopakom z pogłębiarki za wodę mineralną. Obecnie Jerzyk jest N50 57.098 E21 48.685. Wczoraj zrobił 66 km dziś 56 km. Do Kazimierza jest 50 km rzeką.
Z tego co się orientuję to zasięg ma na całej trasie.

MAPKA jest aktualizowana ;) . 394 km już Jurek ma przepłynięte.

Zirkau - 2014-04-24, 19:20

tak sobie patrze, powiększam tą mapę, powiększam i powiększam, przełączam na obraz z kamerki i ...... Jurka tam nigdzie nie widać :mrgreen: :wink:
Radek - 2014-04-24, 19:24

Już niedługo zobaczysz Jurka. Tylko niech chłopina do stolicy dopłynie. Ekipa Warszawska sfotografuje i sfilmuje tego artystę ;) a potem w sieć.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group