Kanu - inne konstrukcje - Jak "skopać" połącznie kanu i silnika
jurekk - 2013-04-10, 22:52 i tu Cię jak najbardziej popieram
nie pierwszą budowę kanujki oglądam na tym forum,ale z silnikiem pierwsza a jak kogoś nie interesuje to tu jest co czytać w innych wątkach ...polecam SCHWIMMWANNEN - 2013-04-12, 07:17 No to w takim razie może dla jedynego czytelnika tego postu JurkaK
Koniec szlifowania - czyli trzeci dzień budowy kanu.
W sumie przez około 10 godzin przez 2 dni było budowane a przez wczorajszy dzień szlifowane.
Można w rok ale też można w kilka dni zbudować kanu - wszystko zależy czy szkutnik zajmuje się tylko budową kanu czy jest to zajęcie tylko w wolnym czasie od codziennej obowiązków i innej pracy na etacie.
No i ( wiście) od umiejętności
Zirkau - 2013-04-12, 07:35 No pieknie robota idzie. Gratulacje, czekam na dalsze relacje. A szczególnie na próby wodne.
Tak sobie teraz pomyslałem. Nornalnie tego typu silnik montowany jest na górze. W razie w, trafienia na przeszkodę wychodzi po prostu z wody. Kanadyjki zwykle mają małe zanurzenie i pływa się takze na płytkiej wodzie. Jak widzisz spotkanie z rafą kamienną, mielizną w tym układzie bez osłony śruby? Nie boisz się uszkodzenia łopatek?
Większe łodzie, z kilem zwykle mają taką budowę,, iż kil osłania od dołu śrubę.
Wiele motorówek z silnikami zaburtowymi na rzeki nie raz uszkodziło śrubę.
Stąd też, zamontowaliśmy swego czasu
Nie jest to idealne rozwiązanie. Łódź straciła około 20% mocy i znacznie na manewrowości. czas reakcji na działanie rumplem tez się wydłużył. Ale przynajmniej zaoszczędziliśmy na śrubie.SCHWIMMWANNEN - 2013-04-12, 07:45 Pierwsze próby z silnikem jeszcze nie polakierowanym kanu mamy zaplanowane na 20 lub 21 kwietnia.
Zapraszam wszystkich zainteresowanych do Nowego Miasta koło Plonska na zalew.
Bedzie Strzalka, Radek z kolegą i my, oczywiscie z Norkiem dla ktorego miejsce w plywaku jest szykowane:lol:
Co do oslony śruby to jak skończy mi sie ich zapas a mam ich kilka to albo sciagne nastdpna ich partie z filipin albo zaloze taka oslone.
Wolalbym nie musieć jej zakladac ale....
Jak popatrzysz na wczesniejszy zielony rysunek to zrozumiesz ze to tez bedzie dzialalo tak jak to napisales.
Trafi na przeszkode to ostroga ktora jest na wale unosi wał ze śruba w gore a silnik opuszcza sie w dol jak huśtawka.
Zdjecie ktore przedstawia silnik z wychodzacym walem przez stewe to ustawienie sruby ponad lustro wody.
Silnik bedzie na pawezy zawieszony na gumowych trzymakach w gorze i w tym ustawieniu sruba bedzie w wodzie.
Po trafieniu ostrogi w przeszkode ktorych na Pilicy nie spodziewam sie zbyt dużo, silnik zejdzie w dół czyli wał ze sruba uniesie sie do gory.
Wazne jest to ze w odróżnieniu od tradycyjnego montowania tego systemu na swiecie my robimy punkt podparcia silnika i walu w innym , przesunietym maksymalnie do tylu punkcie.ManaT - 2013-04-12, 09:19 Jak widać nie tylko Jurka interesuje ta konstrukcja i etapy jej powstawania Inna sprawa czy ktoś będzie chciał coś takiego robić i tym pływać.
Kosz proponowany przez Jurka pewnie lekki nie jest a nie zapewni chyba dużo większego bezpieczeństwa śrubie niż ostroga na wale.
Bardziej zastanawia mnie zakres pracy long tail`a w pionie. Na płytkiej wodzie po wejściu dziobem na zwałkę rufa idzie mocno w dół, to samo jak wyciągamy łódkę z płytkiej wody na stromy brzeg. Wał dość sporo wystaje poza łódkę. Czy demontaż long tail`a będzie prosty, wykonalny w kilka minut czy będzie to konstrukcja na stałe?SCHWIMMWANNEN - 2013-04-12, 09:44 Odczepienie long taila od Kanu to jest odkręcenie 2 śrub motylkowych - załączam zdjęcie kitu - w konwerterze do którego wkłada sie wał u góry są dwa otwory na śruby motylkowe.
Zajmie to może 2 minuty
Ważne żeby to robić na lądzie bo trzeba wcisnąć wał w konwerter lub na wodzie z pomocą drugiej osoby która musi trzymac kanu w uścisku nogami
Więc nie widzę problemu z wyjmowaniem kanu z wody ale raczej z przewożeniem na dachu dnem do góry bo silnikowi to raczej dobrze nie zrobi.
Można wyjmować silnik który wystarczy odkręcić 4 śruby ale mi raczej nie będzie potrzebne takie rozwiązanie bo zamierzamy kończyć pływanie przy własnym slipie na działce.
Szajba - 2013-04-12, 11:07 Strasznie dużo tego żelastwa przy drewnianym kanu.
Czy zafalownie dna widoczne na zdjęciach powyżej jest efektem zamierzonym wynikającym z wyliczeń symulatora Boeinga o którym wcześniej pisałeś?SCHWIMMWANNEN - 2013-04-12, 11:38 Z tego żelastwa ze zdjęć nie będzie zainstalowana pawęż (będzie drewniana tak jak na poprzednich szkicach komputerowych)
Nie będzie też rumpla stalowego - będzie drewniany.
Więc z tej całej stali zostaje wał 150cm i konwerter no i oczywiście aluminiowa śruba, manetka gazu i kalamitki.
Zafalowanie jest wypdkową dosyc płaskiego dna które przechodzi w zaokrąglone burty i dziób oraz cienia w warsztacie który robi pewne złudzenie. (światło wpadające przez okno)
jurekk - 2013-04-14, 02:11 no proszę jak miło ....ci co nie lubili teraz lubią silnik w kanu ...jak miło (wszak to miłe zjawisko prawda?)
ManaT - 2013-04-14, 08:12
Cytat:
...ci co nie lubili teraz lubią silnik w kanu ...
A gdzie tam! Uważam, że spalinówka do kanu, a już w szczególności do drewnianego kanu pasuje jak piernik do wiatraka. Mimo to temat technicznie ciekawy. Miło, że autor pomyślał o tęczowych plamach zaburtówek i zdecydował się na zabudowę maszyny. Co do skuteczności wyciszenia mam obawy, wszak to wiatrem chłodzony motorek. Głos silnika, jeżeli nie nachalnie częsty, można znieść.SCHWIMMWANNEN - 2013-04-14, 08:54 Zgadzam się z dr.Awa sam pomysł silnika w kanu nie jest niczym nowym ale skoro mistrz googlania nie znalazl w internecie tak polaczonego systemu z silnikiem i tak usadowionego w lodzi to chyba coś musi być na rzeczy.
Ja też nic podobnego w necie nie znalazlem i razem ze Strzalka rozgryzamy ten temat od poczatku.
Oczywiscie sam silnik z wałem long tail to temat w azji oklepany ale sposob wypuszczenia walu i mocowania silnika jak też zabudowa i wyciszenie to pionierka.
Zapraszam wszystkich entuzjastów a jeszcze bardziej sceptykow do pisania o swoich pomyslach jak to wszystko polaczyc.
Moze uda się w ten sposób namowic parę osob ktore plywaja z silnikami spalinowymi zaburtowymi na przejscie na ten system, oczywiscie pod warunkiem że bedzie to działało tak jak sobie założyliśmy ze Strzalka.
A dzieki temu bedzie ciszej i mniej teczowej wody w Polsce.
A tak przy okazji - jesteśmy na dzialce nad Pilica - wczoraj brakowalo 70cm żeby woda weszla na działkę i zeby woda zabrała pomost ale dzis już spada poziom na Pilicy i większości jej doplywow wiec jestem zawodolony:)Jano56 - 2013-04-14, 09:26 Aby jeszcze bardziej "uekologicznić" ten sposób pływania podpowiadam użycie stosownego do rejonu kraju i pory roku paliwa. Na przykład: spirytus ziemniaczany, zbożowy, z buraków cukrowych, z melasy, śliwowicę, kukurydziankę itp.
Będzie czysto, zapachowo i smakowo, a w razie "co"(np. załamania pogody, nastroju, nostalgii itd.) zawsze można coś chlipnąć prosto z baku .SCHWIMMWANNEN - 2013-04-14, 10:25 Nooo i zabrac mozna ze soba mini rafinerie z wezownica do chlodzenia za burta.
I bedac uniezaleznionym od Orlena i monopolowego mozna splynac Wisla w ekologiczny sposob i w swietnym nastroju. Po takim splywie zakwas miesni i kac gwarantowany. drawa - 2013-04-14, 19:10 Jak informują mnie z sekcji ARCHEO temat budowy kanu pod silnik [tam elektryczny ] nie jest nowy patrzSCHWIMMWANNEN - 2013-04-14, 19:34 No archeo popisalo się i pokazalo melexa a ja buduje spalinowego.
Nie bede sie rozpisywal nad wyższością elektryka czy spalinowego bo to nie o to chodzi.
Każdy z nas ma inne priorytety i w innym kierunku zmierzamy ze swoimi projektami choć obaj zmierzamy po wodzie.
To nie ten zasieg i nie ta prędkość i nie te same problemy w zwiazku z tym do przeskoczenia.
Mój projekt ma działać na plyciznach i ma miec wiekszy zasieg i prędkość umożliwiać pływanie pod prąd na rzece.
A założenie estetyczne bylo proste - wyglądem ma jak najmniej odróżniać sie od kanu wiec pójście na skróty i obciecie rufy pod żadnym katem nie wchodziło w gre.
Czytalem jakis czas temu ten post archeo i bylem zaskoczony bo zobaczylem w nim też inne zdjecie kanu z rufa jak galeon.
Zobaczylem to kilka miesiecy wczesniej w swojej glowie i nagle okazalo sie że ktos robi takie kanogaleon.
Ma takie rozwiazanie sporo zalet ele jedną podstawowa dla mnie wadę- nie wyglada jak kanu.