Na biwaku: odpoczynek / kuchnia itp. - - Co wozić na wszelki wypadek
drawa - 2012-06-21, 20:40 Temat postu: prawdziwy hitGOLARKA BEZPRZEWODOWA http://allegro.pl/show_it...0e001eacd0b5fa5ELTECH - 2012-11-19, 21:10 A widziałeś prawdziwego wilka morskiego czy Wikinga ogolonego ???
Golisz się przed wyjściem z domu i po powrocie
golarkę zostaw w domu niech sierotka odpocznieManaT - 2012-11-30, 21:24 Ja zabieram dwa podstawowe narzędzia prawdziwego mężczyzny: PowerTape i WD-40. Jak się coś rusza a nie powinno to Powertape a jak się nie rusza a powinno to WD-40 drawa - 2012-12-01, 08:45 WD-40 ja CX 80 i nie dla tego że lubie się spierać ManaT - 2012-12-01, 09:11 drawa, no to żart taki o "prawdziwych mężczyznach". WD-40 to kultowa substancja więc każdy zajarzy
... no chociaż... może nie każdy? drawa - 2012-12-01, 09:53
Cytat:
Co wozić na wszelki wypadek
może dołożyć do tego Rosyjski zestaw na koniec świataMarshall - 2013-02-12, 08:02 A ja zawsze mam ze sobą, żelazny zestaw: EDC/Survival Kit i apteczkę:
Zajmuje toto niewiele miejsca, na co dzień targam to w torbie z laptopem, na wypadach zawsze jest w plecaku.
Przydaje się.
ZAWSZE.
Warto więc nosić...Żółtodziób - 2013-02-12, 14:07 A ta 12 tylko jedna ....? Zirkau - 2013-02-12, 14:23 reszta, - tabletki od bólu głowy masz w apteczce - poz. 7 ELTECH - 2013-02-12, 15:27 Ładne EDC
Muszę w końcu swoje uporządkować bo jak na razie wszystko jeździ w różnych plecakachJack - 2013-02-15, 17:40 Temat postu: Re: prawdziwy hit
Kiedyś się goliłem, ale od lat tego nie robię, zresztą jak większość wodniaków; gdy się jest w przystani, od razu widać, kto zaczyna wycieczkę i kto kończy!
[ Dodano: 2013-02-15, 18:00 ]
Chociaż temat jest 'Co wozić na wszelki wypadek', mogę dorzucić coś na temat 'co mieć przy sobie na wszelki wypadek'.
Ja mam dwie rzeczy: scyzoryk "Swiss Army Knife" i małą, silną i wodoszczelną latarkę LED (http://www.mec.ca/AST/ShopMEC/Electronics/Lighting/Flashlights/PRD~5027-584/princeton-tec-amp-1l-flashlight.jsp) i chyba ta ostatnia jest ważniejsza. Kiedyś miałem taką sytuację, że odszedłem od biwaku może 100 m. w kompletnych ciemościach i nagle moja 'główna' lataka przestała działać. Znalazłem się w bardzo skalistym terenie, gdzie było wiele zagłębień i pęknięć skalnych. Do dzisiaj pamiętam, z jakim trudem dotarłem do namiotu, jak niewidomy upewniając się przed zrobieniem każdego kroku. Ta malutka latarka wielokrotnie niezmiernie mi pomogła i zawsze noszę ją przy sobie.ManaT - 2013-02-15, 19:09 Jack, popieram w całej rozciągłosci. Golę się po powrocie do domu, niech gęba też odpocznie:). Kiedyś wracałem do namiotu przez ciemny, gęsty i podmokły las, po awarii głównej latarki został mi tylko telefon, niegdyś popularny "rekin" Gdyby nie on... z 8km i ani gwazd, ani księżyca. Od tamtego czasu w kieszeni mam latareczkę led, krzesiwko i forestera ze stajni Victorinox, resztę można sobie zrobić Na przykład dwunastkę z pecherza szczupaka.tonieja - 2013-02-15, 22:47 Co to jest ta 12tka z pęcherza?Marshall - 2013-02-16, 00:14
tonieja napisał/a:
Co to jest ta 12tka z pęcherza?
Chyba przyczyniłem się do powstania nowego terminu...
EDC/Survival kit
(...)
10. Notes
11. Ołówek
12. Kondom
(...)
Nawet podczas zlotów można krzyknąć: "Stefan, jedziesz do wioski do sklepu? Kup mi paczkę dwunastek!" tonieja - 2013-02-16, 00:33 OK zajarzyłem, pozycja12. Tym bardziej się wstydzę niekumatości, że chyba jako pierwszy w tym temacie napisałem PREZERWATYWA