To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Kanu - konstrukcje listewkowe (Wood Strip) - Tajemniczy projekt Sylwka

ewa - 2013-05-17, 06:59

Sylwek, jakim kolorem malowałeś? Po lakierowaniu pewnie będzie ciekawie wyglądało :grin: Kiedy lakier :?:
ManaT - 2013-05-17, 08:08

Sylwek, ile waży?
Sylwek - 2013-05-17, 09:34

ewa, podobno "brąz wenge" ,,ManaT, nie mam pojęcia ,ale niedużo , wydaje się być niezbyt ciężkie ,nie ważyłem,bo nie mam wagi odpowiedniej tam na miejscu, jak kiedyś będę miał dostęp do wagi ,to zważę :mrgreen:
Sylwek - 2013-05-18, 14:00

Zdjęcie usunięte na wniosek autora wpisu.


tak wygląda pióro po impregnacji żywicą
wiosło waży tyle ,ze trzymając główkę jedną dłonią podnoszę je w górę
a tak wygląda obecnie moje canoe ,no i jest sklejony materiał na drugi pagaj ,który spróbuję zrobić ciut chudszy

Zdjęcie usunięte na wniosek autora wpisu.


zamontowałem pokładziki , zaimpregnowałem listwy i pokładziki żywicą , zamontowałem rozpórki ,ale te wydają się mi za delikatne (chociaż łapiąc za nie podnoszę canoe bez problemu ) :mrgreen: chyba jednak zmienię na coś mocniejszego

zapewne jutro pojadę coś polakierować ,no i pewnie wyrobię wiosełko nr 2

Sylwek - 2013-05-19, 21:03

Zdjęcie usunięte na wniosek autora wpisu.


druga łopata do wyciągania chleba gotowa :mrgreen: po drodze jakaś ławeczka się stworzyła :mrgreen:

ELTECH - 2013-05-19, 21:04

Sylwek - czym żeś to skrobał :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
A poważnie to jaki proces technologiczny obrałeś jeżeli chodzi o obróbkę

Stawiam na szlifierkę kątową :!: :!: :!:

Sylwek - 2013-05-19, 21:12

ELTECH, bardzo dobrze obstawiasz , :mrgreen: ale z góry zaznaczam , to ma działać a nie wyglądać , :mrgreen: , te z pewnością będą działać ,

a z następnymi mogę się pobawić w artyzm :grin:

ELTECH - 2013-05-19, 21:17

Sylwek - przy następnym użyj mniej szlifierki a więcej hebelka.
Duuuuuuuuuuużo wolniej ale za to dokładniej.
Rozumiem że robiłeś na szybko żeby można było popływać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Sylwek - 2013-05-19, 21:26

ELTECH, Ty podchodzisz do zagadnienia jako fachowiec od stolarki , ja z kolei wlazłem na grząski grunt ,bo:

po 1) to jest pierwsze w moim życiu canoe ,na którym zamierzam pływać
po 2) prędzej zrobiłbym to wszystko ze stali ,niż z drewna
po 3) jak zauważyłeś ,chcę popływać w tym sezonie

i po 4) zbyt wiele sobie udowadniam realizacją tego projektu ,aby zwracać uwagę na estetykę

a jak wiele ,to już może temat na jakieś piwko przy ognisku nad Twoją Wisłą
:mrgreen:

ELTECH - 2013-05-19, 21:33

No to czekam na taką okazję - byłoby super.
A stolarzem zostałem przez przypadek.
Mój zawód wyuczony to mechanik maszyn i urządzeń o specjalności monter przyrządów pokładowych lotniczych.
Potem przez wiele lat - również przypadkiem pracowałem jako ślusarz-spawacz.
Robiłem od krat aż do konstrukcji pawilonów handlowych i hal sklepowych a także popełniłem jedna konstrukcję mostową :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Bawiłem się nawet kwasówką :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
A stolarzem zostałem przypadkiem bo na jednym montażu spotkałem kolegę stolarza u którego w pracy było jedno miejsce wolne a u mnie kiepsko płacili i się przeniosłem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

SCHWIMMWANNEN - 2013-05-20, 20:35

ELTECH napisał/a:
Sylwek - czym żeś to skrobał :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
A poważnie to jaki proces technologiczny obrałeś jeżeli chodzi o obróbkę

Stawiam na szlifierkę kątową :!: :!: :!:


Proces Rustykalno - Przaśny :lol:
Te wiosła stanowią komplet jak Kargul z Pawlakiem :lol:
Sam bym pewnie lepiej nie zrobił jakbym chciał żeby tak wyglądały a jakbym chciał żeby wyglądały totalnie inaczej od twoich wioseł to i tak wyszły by mi takie jak twoje albo gorzej :lol: :wink:
Niewidzialny bombowiec Amerykański U-2 , Stealth też jest kanciasty :lol: to taka nowa technologia żeby ryby wiosla nie widzialy i nie slyszaly.
http://imageshack.us/photo/photo/856/stealthf.gif
Wioslowalem już w jedną zimę na zalewie Zegrzynskim po zupie chmielowej znakiem drogowym a kolega na dziobie w rękawiczkach skórzanych i z kluczami od mieszkania robil za lodołamacz. :lol: da się.
Kanistrem na Wiśle w nocy jak mi silnik opadł a wiosel zapomnialem też już wioslowalem. :lol:

Sylwek - 2013-05-20, 20:54

SCHWIMMWANNEN, wbrew pozorom w mym szaleństwie jest metoda :mrgreen:
jako osobnik nie pływający jeszcze nigdy w życiu na canoe , po zapoznaniu się z różnymi tekstami źródłowymi postanowiłem zrobić dwa różne wiosła ,tzn o różnych rozmiarach piór .. dopiero empirycznie stwierdzę które co robi :mrgreen:

myślę,że jest to lepsze rozwiązanie niż zakup wioseł gotowych na allezuo i później stwierdzenie,że trzeba się ich pozbyć za 1/3 ceny

moja intuicja podpowiada mi,że w przypadku pływania w duecie ta szeroka łopata powinna znaleźć się w łapach sternika :mrgreen:

Myszoor - 2013-05-21, 07:54

Sylwek napisał/a:
moja intuicja podpowiada mi,że w przypadku pływania w duecie ta szeroka łopata powinna znaleźć się w łapach sternika :mrgreen:

no to nastaw się, że życie zweryfikuje to negatywnie ;) Równie dobrze można by powiedzieć, że to szlakowy powinien mieć coś w rodzaju łopaty do śniegu, bo to on inicjuje manewry i czasem z braku owego czasu ;) fajnie by by było przesunąć łódkę o metr w bok jednym pociągnięciem :P W praktyce nigdzie nie widziałem by wiosła się różniły się jakoś radykalnie powierzchnią pióra - zapewne wynika to z prostego faktu, że przy większej niż "normalna" powierzchni pióra "statystycznie" więcej z nim problemów niż pożytku.

Mam nadzieję, że moje doświadczenia pokrywają się z doświadczeniami osób, które machają wiosełkiem dłużej niż ja :)

Ciekawostka - ostatnio jak coś tam kupowałem dla siebie i Magdy, to były to wiosła o identycznej długości - mimo, że różnimy się wzrostem o dobre 2o cm :) Ino Myszka zawsze jako szlakowa pływa.

Sylwek napisał/a:
myślę,że jest to lepsze rozwiązanie niż zakup wioseł gotowych na allezuo i później stwierdzenie,że trzeba się ich pozbyć za 1/3 ceny

Teza niekoniecznie słuszna, bo:
- warto celować w używki - na dzień dobry łapiesz się na fajną cenę,
- przydługie wiosło czasem można skrócić bez uszczerbku dla ergonomii czy estetyki (Moll - Contra na ten przykład (wiem co piszę, bo to z nim robiłem), czy każde inne z trzonkiem z tworzywa lub aluminium o _stałym_ na całej długości _przekroju_, ale już te najtańsze TNP były by problematyczne do tego zabiegu, bo są cieniowane przy uchwycie),
- jeżeli jednak wiosło okaże się ciut za krótkie, to i tak potrzebujesz mieć zapas - czyli już wiesz dokładnie jakiej długości potrzebujesz kolejnego i na dodatek już masz zapasowe ;),
- dla mnie najważniejszy i tak jest w sumie kształt/ergonomia uchwytu - ma być przyjemny w kontakcie z dłonią, bo ten kontakt będzie wielodniowo-wielogodzinny więc raczej nie powinien przy używaniu frustrować operatora wiosła ;)

To tyle mojego :)

PS
U nas na ścianie wisi już pięć wiosełek i coś mi się wydaje, że to nadal nie koniec ;)

ELTECH - 2013-05-21, 11:01

Trudno się z Tobą nie zgodzić w tym temacie
Gabriello - 2013-05-26, 21:42

SCHWIMMWANNEN napisał/a:
Proces Rustykalno - Przaśny

To określenie oddaje wszystko na ten temat :lol:
No i fajnie brzmi.

Sylwek, plywa Ty już? :o



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group