To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Kanu - konstrukcje ze sklejki (Plywood) - Reszka - czyli milion błędów, ale na końcu ma pływać.

radorz - 2018-01-21, 21:53
Temat postu: Reszka - czyli milion błędów, ale na końcu ma pływać.
Witam w nowym roku.

W końcu i ja się wziąłem za zbudowanie swojej łódki.
Na pierwszy projekt poszedł - sklejkowy prospector.

Jako, że mają być błędy, więc u mnie ich nie zabraknie.

Pierwsze co zrobiłem, to zdobyłem plany - i tu wydawało się, ze jest wszytko ok.
Ale w następnym ruchu już tak dobrze nie było.

Źle spojrzałem i w pierwszym ruchu kupiłem 2 arkusze sklejki - powinny być 4.
Dokupiłem 2 kolejne i po przyjeździe okazało się, że nie dosyć, że są innego rozmiaru (to wiedziałem gdy kupowałem, ale nie chciałem czekać na kolejną okazję z transportem), to dodatkowo gną się w drugą stronę.
Po przemyśleniach stwierdziłem, że dam takie same obok siebie, czyli każdy element składa się w połowie z jednej sklejki, a w połowie z drugiej.

Następne zadanie - połączenie po długości.
Najpierw zeszlifowałem arkusze.



Potem klejenie.
Następnie wycinanie szablonów.

I tutaj kolejny problem - część szablonów puściła mi na klejeniu po wycięciu - nie mam pewności czy podczas ponownego sklejania utrzymałem kierunek.

Kolejny problem - mam kształt stacji, ale w planach nie znalazłem informacji, jak wysokościowo stacje mają się do siebie - znowu będę improwizował.

Na dzień dzisiejszy ( chyba najbardziej intensywny jak do tej pory), prace wyglądają tak:





Na dziś to tyle.
Postaram się w tygodniu coś podłubać, to znowu się pochwalę ;)

P.S. chyba jeszcze się nie nauczyłem wklejać fotek

madrivercanoe - 2018-01-23, 18:30

Z fotkami byłoby ciekawiej , ale i tak po jakimś czasie fotki znikają
radorz - 2018-01-27, 20:22

No - to chyba udało mi się chociaż na chwilę opanować sztukę wklejania fotek.
To po kolei:
Przy wycinaniu cała rodzina pracuje:


Szlifowanie


Wycinanie paneli


Pierwsze łączenie


Po pierwszym dniu



Dzisiaj po południu



Dziś wieczorem - po pierwszym szpachlowaniu



Czy jutro mogę ściągać rapsy i szpachlować do końca?

Radek - 2018-01-30, 13:04

radorz napisał/a:
Czy jutro mogę ściągać rapsy i szpachlować do końca?

Tak :wink:

radorz - 2018-01-31, 21:17

Dzięki.

Na dzisiaj - gotowi do laminowania.



ile trwa laminowanie - dam radę wieczorem, czy muszę czekać na sobotę?

- Henas - - 2018-01-31, 21:42

Czekaj do soboty. :wink:

[ Dodano: 2018-01-31, 21:43 ]
Nieźle to wygląda tak trzymać.

Radek - 2018-02-01, 13:44

radorz napisał/a:
ile trwa laminowanie

Laminowanie łódki to jest pewnego rodzaju proces. Nie tylko pokrycie sklejki w tym przypadku tkaniną i żywicą, ale też położenie kilku warstw żywicy tak by tkanina nie była widoczna.
Zaczynasz rano a kończysz wieczorem.

radorz - 2018-02-26, 19:58

Witam,

Chyba skończyłem z zewnątrz.
20180217_152530
20180217_152611
20180217_152604
20180217_152541

Zaczynam szlifować środek.

Z zewnątrz położyłem 2 warstwy włókna szklanego (było węższe niż kanada, więc boki mają tylko 1 warstwę). Po wyschnięciu jeszcze 2 razy malowałem żywicą. Dziób i rufę dodatkowo wzmocniłem włóknem szklanym.

Mam pytanie jak ze środkiem - czy wystarczą powiedzmy 2 warstwy żywicy i wzmocnienie dziobów włóknem, czy mam kłaść włókno na całość?

Radek - 2018-02-27, 21:54

Kłaść na całości tkaninę :smile:
radorz - 2018-03-14, 17:52

Witajcie,

praca powoli się posuwa, ale muszę zrobić mały przeskok w przód: ławeczka

W innych postach pisaliście o wyplataniu rafią syntetyczną.
W Gaba2 polecają rattan syntetyczny https://wiklinowydom.pl/pl/p/Polyrattan-CCP-2%2C5-mm-tasma/1326 - czy to o to chodzi?

Drugie pytanko - zrobiłem ramę do siodełka, teraz wiercę otwory.
Po wywierceniu otworów mam wszystko pokryć żywicą, a dopiero potem wyplatać? Czy to nie pozakleja mi otworów?
Czy może pierw wypleść, a dopiero potem żywicować?

Pozdrawiam
Radek

Radek - 2018-03-14, 21:36

radorz napisał/a:
czy to o to chodzi?
Tak

radorz napisał/a:
mam wszystko pokryć żywicą
lepiej polakierować i potem wyplatać.
radorz - 2018-04-05, 19:47

No to z twoja radą - pierw lakierowałem, potem wyplatałem (właściwie na spółkę z żoną - powiedziała, że następne sama wyplecie, tak się jej spodobało).
A po kolei wyglądało to tak:









Co nie wyszło? - problemy pojawiły nam się przy skosach.
U Ciebie Radku nie było to dobrze wyjaśnione - patrząc w różne filmiki wyglądało, że w 1 narożniku wchodzą 2 linki.
Ponieważ robiliśmy na 4 ręce (to jest najszersza ławeczka)zrobiliśmy to rozwiązanie jednocześnie z obu stron. Przy końcu tej warstwy wyszło, że mamy 2 otwory, z których nie możemy przeprowadzić linii, ponieważ nie ma miejsca w wyplocie. Jedną stronę przesunęliśmy, ale nie chcieliśmy za dużo pruć, więc jeden z otworów nie ma 1 linii skośnej. Widać to na 6 zdjęciu na dole.
Drugą rzeczą na którą trzeba bardzo uważać - w pewnym momencie przy 5 warstwie pomyliliśmy co przechodzimy górą a co dołem - 30 minut roboty trzeba było spruć.
Zadanie na przyszły tydzień - przygotować ramy dla 2 pozostałych ławeczek ;)

[ Dodano: 2018-10-02, 21:44 ]
Witam,

Po dłuższej przerwie przyszedł czas zakończenia prac i opływania łódki.

Ale najpierw mocowanie listew
20180818_102528
20180818_102543
Po mocowaniu listew
20180830_212548
20180830_212556

Po zamocowaniu ławeczek
20181002_210346
20181002_210341
20181002_210330

Z ławeczkami to była dłuższa historia:
Pierwszy raz zmontowałem ławeczki za wysoko na śrubach M6. Przy pierwszej próbie wody okazało się bardzo niestabilne.
Za drugim razem ławeczki zamontowałem za nisko na śrubach M10 (bo nie znalazłem tak długich jak bym chciał M6 zamkowych), i nie mogłem trzymać nóg pod spodem.
Trzeci montaż był na wieczór przed planowanym spływem - i to już widzicie na zdjęciach.
Ostatnie zdjęcia są zrobione już po spływie - płynęliśmy Korytnicą - żona, 2 małych dzieci i ja. Jak to opływanie jednostki - zaliczyliśmy kabinę - łódka jest bardzo niestabilna, gdy opiera się końcówką rufy na drzewach.
Parę fotek ze spływu:
Resized_20180908_111301_840
Resized_20180908_114958_6795
Prześwity budziły największą sensację
Resized_20180908_121757_5166


Czego mi jeszcze brakuje - pagai.
Ale to planuje zrobić w zimę.
Jeżeli bym wyciął na jesień gałąź jarzębiny, okorował i suszył w garażu, to mógłbym jej użyć jako trzonka do pagaja - powiedzmy w marcu?

A podsumowując budowę pierwszej kanujki - fajna zabawa. Dużo się nauczyłem, dużo rzeczy zrobiłem źle, ale po to się uczymy, aby na końcu durni umrzeć. Dużo tematów bałem się rozpocząć, a potem okazywały się proste.

Plany na przyszłość?
Kanu listewkowe, około 4,2 m, 2 osobowe - może ma ktoś jakieś fajne plany?

Myszoor - 2018-10-12, 17:00

Cytat:
Plany na przyszłość?
Kanu listewkowe, około 4,2 m, 2 osobowe - może ma ktoś jakieś fajne plany?


a za krótkie nie będzie?

radorz - 2018-10-14, 18:16

Hmm,

Na dłuższe wyprawy będzie i tak Reszka, a jak chce sobie popływać jednodniowo, to chyba powinno wystarczyć.

Łukasz - 2018-10-15, 07:55

mam 4,2 tyle że polietylen, nawet na 2 tygodnie dla 2 osób wystarcza ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group