To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Na biwaku: odpoczynek / kuchnia itp. - PIECYK TURYSTYCZNY , mały, tani, fajny

drawa - 2013-03-11, 13:27
Temat postu: PIECYK TURYSTYCZNY , mały, tani, fajny
Jak pisze konstruktor :arrow: Nie jest to co prawda sprzet pływający, ale znakomicie sprawdzajacy się na wypadach wodnych, rowerowych, a zwłaszcza kajakowych

Prościutki piecyk turystyczny, maleńki, grzeje jak cholera i mozna na nim gotować spalajac kilka małych patyków, lub szyszek. Poza tym jest dość bezpieczny z powodu izolacji pomiędzy ściankami.
Mnie szczególnie zaciekawiła możliwośc wykorzystania go do ogrzewania akumulacyjnego namiotu tym bardziej że puszke już mam. Może wejde w TO Na tym samym forum dwa patenty na ściski stolarskie

PANDA - 2013-03-13, 23:22

Jakis czas temu udało mi się wykonać taki piecyk. Opisywałem to w tym wątku: piecyk Do dziś spisuje się doskonale :)
drawa - 2013-03-14, 09:52

Moim zdaniem żeby to miało racje bytu musi byc lekkie . Stad pomysł z stałym wypełnieniem odpada . Mozna użyć piachu nadzecznego. Co do worka to proponuje taki jak opisałem w -Lodówka w zabudowie patrz
ELTECH - 2013-04-10, 18:54

A ten Twój worek na temperaturę jest odporny ?
Bo tam w opisie było ze gorącego Rocketa wsadza w worek i bierze do namiotu aby się dogrzać.

drawa - 2013-04-23, 18:54

Kilka dni temu zaszczepiłem pomysł na piecyk inżynierowi Andrzejowi. I dziś oto jest pytanie moje :?: czy palenisko-komin malować srebną ognioodporną farba teraz czy po pierwszym wypaleniu [ farba już jest ] :idea: :?: co do worka jestem dobrej myśli odpowiem po próbie ognia :mrgreen: BTW. dziś także dostałem zawias - mocowanie silnika do pawęży pontonu :arrow: KOLEGO SMUTNY jak wam się to podoba :?:
ELTECH - 2013-04-23, 20:35

Oooooooooooo to poważna robota odeszła.
Powiedz czy z tym piecykiem będziesz jeździł w łódce ???

drawa - 2013-04-25, 06:04

Po konsultacji z kolegą Gienia postanowiłam przed malowaniem wypalić palenisko komin. Kilka moich uwag. Do palenia w zasadzie nadaje się tylko sucha ściółka z lasu iglastego niestety szybko się wypala i gaśnie . Cały czas wymaga pilnowania. Na biwaku jeden człowiek był by tylko tym zajety.A znając życie tym kimś bym był ja. Kwestia pozyskania opału. Nie szukać go na miejscu noclegu ,tylko pozyskać go wcześniej jak śćiółka w tym drobne patczki obeschnie do do wora i na kanu. W tym miejscu odpowiadam że z braku miejca nie będe brał piecyka na ponton. Do obudowy przykęciłem potrzebny uchwyt do przenoszena. Lubimy z inż Andrzejem takie wyzwania technologiczne. Inżynierze a może by tak do paleniska palnik na olej napędowy? :?: :idea:
Sylwek - 2013-04-25, 07:30

Nie zabrałbym nic z ogniem do namiotu , na różne pory roku to są ubrania i śpiwory :razz:

osobiście używam minigazówek , 0,5 kg kartusz wystarcza spokojnie na 7 dni dla dwóch osób + do tego ognisko , a jeśli już upiera się ktoś przy "piecyku" aby był mały ,tani i fajny ,to tu jest rozwiązanie genialne

http://www.youtube.com/watch?v=WfRovJ1KcCg

pozdrawiam Sylwek

ELTECH - 2013-04-25, 10:22

Sposób stary i wypróbowany jednakowoż potrzebuje suchego materiału - inaczej ni chu chu :mrgreen:
Mam sporo subskrypcji na jutubie i jest tam wielu wynalazców. Ostatnio jeden z nich skonstruował sobie namiot - oparty na spawanej z rurek aluminiowych składanej ramie i na to nałożył grubą folię alu a na wierzch wpasował plandekę moro.
Do tegoż namiotu dorobił potem wstawkę i zabudował składany komin z jakiegoś włókna niepalnego i daszek nad kominem.
Kiedy rozjarał ognisko w namiociku to cug jaki się wytworzył spowodował że ogień poszedł do samego końca komina odbił się od daszku i zapalił mu namiot więc musiał się szybko ewakuować. Są namioty specjalnie przystosowane do ogrzewania mini kozą z wyjściem rury kominowej ale na nasze polskie warunku to raczej się nie sprawdzi - za duże za ciężkie no i u nas chyba niedostępne.
Prostszym rozwiązaniem będzie zagrzać kupę kamieni w ognisku i płytko zakopać pod materacem albo zrobić mini łóżko z gałęzi i konarów i wturlać takie gorące kamienie pod łóżeczko - na kilka godzin wystarczy. A najprościej to będzie zrobić z tarpu lub płachty daszek i zapalić nodię zbudowawszy tylko mały ekran za nodią i wtedy taka nodia może się palićn awet przez całą noc dając ciepło. Wszystko zależy od warunków, terenu, i pory roku w której mamy biwakować a także od wyposażenia jakie posiadamy ze sobą. Generalnie człowiek nawet zimą bez jakiegoś super sprzętu typu śpiwory puchowe jest w stanie przetrwać na mrozie. Trzeba tylko wiedzieć jak :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

drawa - 2013-04-25, 21:16

Sylwek nie zrozumiałeś znaczenia słowa akumulacja :idea: Piec do namiotu idzie gorący ale bez ognia stąd ten uchwyt do przenoszenia i wywracania celem usunięcia żaru i popiołu :razz: Piec na trafić do worka[ jego przydatności jeszcze nie sprawdziłem] Stygnąc bedzie oddawał ciepło :smile: i ogrzewał namiot. O sprawności tego rozwiązania nie powiem nic jak nie sprawdze tego empirycznie :idea: Odwiedił mnie dziś inżA pokazał jak palić. Otóż musi być zastosowana w połowie paleniska pełna płyta stalowa, aby pod spodem był ;cug . Zaczynamy palić drobnymi patykami stopniowo dokładając coraz grubsze . Pali sie wtedy jak ta lala :mrgreen: BTW DIZEL zaskoczył :mrgreen: Nie jest to dobry czas na forum by pisać o silnikach :!:
Sylwek - 2013-04-25, 22:10

drawa, akumulacja ?

średnio wydajny piec akumulacyjny waży około ćwierć tony , albo mi się wydaje ,albo jesteśmy na Forum od Canoe??

grubszy śpiwór i dwie pary dodatkowych gaci waży coś koło kilograma :wink:

ale ja się nie znam ,ja dopiero zaczynam

drawa - 2013-04-25, 22:14

Na gaciach to ja się nie znam :mrgreen:
Cytat:
,albo jesteśmy na Forum od Canoe??
witam :!: dużo tu się nauczysz.
Sylwek - 2013-04-25, 22:55

drawa, ja wiem ,że korzystanie z cudzych mądrości niektórym ludziom przychodzi z trudem ,ale z racji wieku ten etap mam za sobą dawno ,,

nie przeraża mnie niespełna 300 userów tego forum ,bo taka ilość przełożona na ilość merytorycznych wpisów ,robi więcej niż 5000000 spamu ...

a Ty swoim wpisem
Cytat:
witam :!: dużo tu się nauczysz.
niejako dyskredytujesz to Forum ,,

czy finalnie jesteś aby pewien ? swego zdania ??? a może po prostu usilnie szukasz jakiegokolwiek rozmówcy i gdziekolwiek?

ja wolę pogadać ze "szczerbatym Józiem w Kasparusie przy drodze,co to niejeden browar z wiadra pił"

Ja na wodzie szukam ciszy ,ciszy z rzadka przerywanej głosem ptaka ,czy rechotem żaby , albo jak ryba chlapnie ogonem ,, a tutaj chcę dopełnić domysły ,lub im zaprzeczyć ., :cool:

ELTECH - 2013-04-26, 07:26

Panowie - spokojnie bo znowu się zacznie. Zanim sobie zaczniecie odpisywać to proponuję policzyć do 10 żeby się znowu niezdrowa atmosfera nie zrobiła.
Każdy ma swoje ulubione zachowania i na temat gustów lepiej nie dyskutować bo można kogoś urazić

drawa - 2013-04-26, 20:22

'' Po owocach ich poznacie"


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group