To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Hyde Park - Wielka woda na Kwisie

Gabriello - 2013-06-04, 22:38
Temat postu: Wielka woda na Kwisie
Efekty ciągłego padania.
Lubań i okolica.
Na szczęście nie mamy tak jak południowi i zachodni sąsiedzi...

https://plus.google.com/photos/108102961702278229642/albums/5885726149709896385

Myszoor - 2013-06-07, 08:30

mocne - szczególnie jak patrzę na to:



w kontekście tego:



mam nadzieję, że już konkretnie opada.

I refleksja: po kiego było regulować tę rzekę? Z naturą nie wygrasz.

Myszoor - 2013-06-12, 22:48

Gab - z pegli widzę, że woda opada. Zyskała trochę na czystości czy to dalej takie kakao?
ManaT - 2013-06-12, 23:00

Kwisę poznałem w zeszłym roku, płynąłem nią dwa razy kajakiem (młody to i nie mądry byłem) Woda kryształ, niska i średnia. W tym roku mieliśmy 15cm więcej od Ciebie i już było kakaowo. Rzeka dała znak a ja go nie odczytałem. Zabrała mi za karę ognisko.
Myszoor - 2013-06-12, 23:14

bo to jest dobrze o metr ponad "mój" poziom (gdzieś 150cm było w Nowogrodźcu) i się zastanawiam czy jest szansa na czystą wodę na weekend - bo jeżeli nadal mam mieć śmieci na brzegach a pod wiosłem kakao to jakoś nie chcę tam w taką wodę wracać - trzeba czekać :( mam jeszcze dwa dni na podjecie decyzji o celu a Gabriel ma informacje z pierwszej ręki + może jakieś obserwacje historyczne :)
tonieja - 2013-06-13, 19:25

Jak to jest z zasadami? W literaturze na temat kajaków i canoe spotkałem się z zasadą, że nie pływa się w stanach powodziowych, :?: Rozumiem, że adrenalina...
ManaT - 2013-06-13, 21:01

tonieja,
Mnie wysoka woda zaskoczyła. Rzeka podniosła się niespodziewanie drugiej nocy naszego spływu i trzeba było spływać z namiotami parę metrów wyżej. A z pływaniem lub nie to z pewnością zależy od typu rzeki. Nam płynęło się dobrze tyle, że szybciej niż zazwyczaj. Ale tak na dobre Kwisa przybrała ze dwa dni po nas. Myszoor płynął przy 150 w Nowogrodźcu. My przy 165 - 250. Jak kończyliśmy 2 VI to w Łozach było około 275cm czyli stan ostrzegawczy. A 5 VI było w Łozach 475 cm. Za dwa dni popłyniemy Wartą przy bardzo wysokim stanie, 472cm w Śremie (przekroczony stan alarmowy) i nie po adrenalinę tylko po widoki i tu odeślę do: http://forum.kanu.pl/view...er=asc&start=0. Myślę, że rzeka nizinna w górską się nie zmieni. Jak zawsze trzeba rozsądku, tam gdzie progu nie było to i nie będzie. Tam gdzie był niski to będzie bystrze a tam gdzie był wysoki będzie piekło i portaż. Trzeba uważać na zwałki bo może "przydusić" do kłody. Niesie środkiem, bokami woda zwalnia ale trzeba uważać na przewężenia koryta. Sumując, płynęło się fajnie i generalnie bez adrenaliny.

drawa - 2013-06-13, 21:05

ManaT napisał/a:
bez adrenaliny.
to nie zazdroszcze :mrgreen: Na wysokiej wodzie wybierać takie rzeki ,których przy n :idea: rmalnym stanie nie sposób spłynąć. A warto.
ManaT - 2013-06-13, 21:09

drawa, zazdrość widoków :mrgreen: po adrenalinę to OC1 się pływa. No chyba, że ktoś na siłę szuka to można się i na łące sponiewierać :D

Cytat:
Na wysokiej wodzie wybierać takie rzeki ,których przy n :idea: rmalnym stanie nie sposób spłynąć.
a to na przykład tak się pływa pierwszego dnia wiosny Rowem Polskim z Rydzyny do Odry :D
Gabriello - 2013-06-14, 10:57

Obecnie mnie nie ma na miejscu ale nawet po opadnięciu wody wciąż była mocno mętna.
Jak na złość śmieci trochą przybyło.
Z tego co wiem to w Leśnej ciągle upuszczają nadmiar wody z zapory.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group