forum.Kanu.pl » Strona Główna

 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Liny
Autor Wiadomość
Thialf 


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 514
Skąd: Wrocław/Brzeg
Wysłany: 2011-03-24, 19:48   Liny

Opis tematu jak z poradnika :cool:

Do rzeczy. Wszyscy wiemy, że w kanu rzeczą pomocną jest lina.
Znajduje się przy obu stewach, służąc do miedzy innymi holowania jednostki wzdłuż brzegu lub powolnego opuszczania w duł rwącej a przeto niebezpiecznej rzeki. Wszyscy chyba już to widzieli na filmach np. Billa Masona.
Znacie jeszcze jakieś typowe dla pływania kanu metody użycia lin?

No i w końcu co do samej liny. Jaka najlepsza, alpinistyczna a może jakaś naturalna.
Jaka grubość i długość?

trochę poszperałem i znalazłem takie przykłady lin:
http://www.alpintech.pl/i...na-jutowa-20-mm

po prostu klasyczna no ale gruba może być nie wygodna przy trzymaniu i w dodatku zajmuje dużo miejsca i ma swą wagę

http://www.alpintech.pl/i...pf-kolor-czarny

wydaje się być odpowiednim produktem, ale czy na pewno?

http://www.alpintech.pl/i...m-tendon-speleo

a może ta?
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1407
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2011-03-25, 08:32   Re: Liny

Thialf napisał/a:
Opis tematu jak z poradnika :cool:

Do rzeczy. Wszyscy wiemy, że w kanu rzeczą pomocną jest lina.
Znajduje się przy obu stewach, służąc do miedzy innymi holowania jednostki wzdłuż brzegu lub powolnego opuszczania w duł rwącej a przeto niebezpiecznej rzeki. Wszyscy chyba już to widzieli na filmach np. Billa Masona.
Znacie jeszcze jakieś typowe dla pływania kanu metody użycia lin?

No i w końcu co do samej liny. Jaka najlepsza, alpinistyczna a może jakaś naturalna.
Jaka grubość i długość?

trochę poszperałem i znalazłem takie przykłady lin:
http://www.alpintech.pl/i...na-jutowa-20-mm

po prostu klasyczna no ale gruba może być nie wygodna przy trzymaniu i w dodatku zajmuje dużo miejsca i ma swą wagę

dodaj do tego to, że jest nieprzyjemna w dotyku, a tu będziesz ją czasem nieźle obciążać - marny komfort :\

Thialf napisał/a:
http://www.alpintech.pl/index.php?p2000,lina-polipropylenowa-rdzeniowa-pleciona-10-mm-ppf-kolor-czarny

wydaje się być odpowiednim produktem, ale czy na pewno?

powinna dać radę, ale z 10mm po zwinięciu robi się niezły pęk.

Thialf napisał/a:
http://www.alpintech.pl/index.php?p1510,lina-statyczna-9-mm-tendon-speleo

a może ta?

zapomnij - jest tak ciężka, że Ci kanu utopi :P no i nie holujesz holownika tylko coś mniejszego :]

1. jak masz środki to poszukaj niezatapialnej takiej z jakiej się rzutki robi
2. jak środków jest mniej to po prostu bym zainwestował w coś jak ta polipropylenowa, ale celowałbym w 7-8mm max
3. kolor czerwony albo żółty
4. zainwestuj od razu w jakiś kawałek gumy w oplocie coby sobie takie lano po zwinięciu przymocować na dziobie/rufie tak by była i sklarowana i jednocześnie gotowa do użycia bez rozplątywania
5. 8-10 metrów dla mnie to optimum długości - dłuższa czasem się przydaje ale od czego jest rzutka albo taśmy mocujące kanu na dachu jako przedłużacz? ;)

co byście jeszcze dodali?
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
maly

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 56
Wysłany: 2011-03-25, 14:06   

po co liny o takiej wytrzymałości?(1.4 -2.3 tony)
4 lub 3 mm -nie zerwiesz i mało miejsca zajmuje
 
 
Thialf 


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 514
Skąd: Wrocław/Brzeg
Wysłany: 2011-03-25, 14:07   

ok, ale czy przy tak małej średnicy, trzymanie takiej linki jest wygodne, w dodatku gdy jest mokra?
_________________
"the question is who cares"
 
 
maly

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 56
Wysłany: 2011-03-25, 21:26   

trzymać łatwiej grubszą linę, cieniutkiej nie czuć w ręce, ale owiniesz o dłoń i bedziesz czuł.
mam 50 m liny 10 mm (coś takiego jak ta speleo) i waży (sucha) 3,8 kg
mam 50 m linki 5 mm waży sucha 0,45 kg
1 wsza zajmuje koło 10 litrów
2 ga 1,5 litra
ja wybieram:do wspinaczki 1wsza
do kanu 2ga :grin:
 
 
Thialf 


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 514
Skąd: Wrocław/Brzeg
Wysłany: 2011-03-25, 21:37   

mały a powiedz masz linę w jednym kawałku czy podzieloną a może dwa kawałki po 50m? Czy jeszcze inaczej?
_________________
"the question is who cares"
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 528
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2011-03-25, 21:57   

Osobiscie używam 30 m liny 8 - wydaje się że posiada najlepszy stosunek wytrzymałość/grubość.
10m to trochę mało, tzn cuma dziobowa wystarczy by miała ze 3m, ale druga pomocnicza powinna mieć ok 20 m. - przynajmniej na rzekach po których pływam.
 
 
maly

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 56
Wysłany: 2011-03-26, 08:55   

nie mam ich przy kanu ,ale będę miał cieniutką i długa, żeby można było obcinać do różnych rzeczy

2
 
 
Thialf 


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 514
Skąd: Wrocław/Brzeg
Wysłany: 2011-03-26, 09:39   

no tak różnica rzuca się w oczy :lol:
Jednak jak patrzę na tą cieńszą w dłoni to chyba jednak wolałbym tak z 8-10mm.
Będzie co prawda jakieś dwa razy cięższa i dwa razy więcej miejsca zajmie ale powinna lepiej leżeć w dłoni.
Jaki to rodzaj liny ta cieńsza, polipropylen, statyczna (cokolwiek to znaczy), czy jeszcze coś innego?
_________________
"the question is who cares"
 
 
maly

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 56
Wysłany: 2011-03-26, 21:08   

jakaś syntetyczna z rdzeniem w środku(dużo wytrzymalsza niż bez rdzenia)
statyczna-mało rozciągliwa
 
 
Malutki 

Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2010
Posty: 185
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-03-29, 09:29   

Górskie liny (na przykład takie jak grubsza na zdjęciu ) na wodzie będą miały niekorzystny stosunek ceny do wartości użytkowej.

Najprostszym rozwiązaniem jest wejść do jakieś "kastoramy" i kupić miękką linę polipropylenową (zapewne będzie bez rdzenia ale przy obciążeniach jakich możemy się spodziewać na kanadyjce to nie ma znaczenia). Polipropylen nie nasiąka wodą, lepiej lub gorzej ale pływa i mokra lina waży tylko trochę więcej niż sucha.

Dla ambitniejszych proponowałbym;
Jeśli cenią klasyczny wygląd
http://www.gleistein.com/...-hempex-halyard
lub
http://www.gleistein.com/...one-hempex-line
Wygląda jak najprawdziwszy sizal, a jest przyjemna w dotyku, nie gnije i pływa.

A dla zorientowanych na high-tec na przykład to
http://www.gleistein.com/...twin-dyneema-hs
Na 4mm można wyciągnąć samochód z błota, a ma też parę innych zalet.

Podane liny to tylko przykłady. większość poważnych producentów ma produkuje coś w tym stylu, a kupić je można w sklepach żeglarskich.

I jeszcze prośba do wszystkich. Nie owijajcie liny na dłoni. Co prawda podróżując kanadyjką trudno o sytuacje w której to mogłoby zrobić krzywdę, ale to niebezpieczny nawyk a licho nie śpi.

Malutki
www.hobbo.net
 
 
wojang44 

Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 22
Skąd: Zamość
Wysłany: 2011-04-12, 11:36   

Witam!
Ja stosuję liny z polipropylenu. Grubość max. 8 mm na cumy. Długość cum półtorej długości jednostki pływającej. Jeśli komuś nie wystarcza, może dodać jeszcze ze 2 metry. Zbyt długa to się zaraz plącze pod nogami i w łódce. Przepływałem Kaszuby, Mazury i Roztocze i nigdy nie miałem kłopotów. Do tego mam jeszcze min. 25 m liny średnicy 6 mm tzw. asekuracyjnej, która leżała sobie na dziobie łódki, jak to mówią żeglarze - sklarowana. Jak trzeba było przeciągać kanu idąc brzegiem, to dowiązywało się ją do cumy i po kłopocie.
_________________
Wojciech.
======
Jo-ho-ho! i butelka rumu.
 
 
Thialf 


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 514
Skąd: Wrocław/Brzeg
Wysłany: 2011-04-28, 20:08   

No i stanęło na tym, że dziś kupiłem na próbę 15 mb liny polipropylenowej fi 6 mm, (8 mm wydawało mi się jakoś za grube jednak), najprawdopodobniej bez rdzenia choć pewności nie mam. Kolor biały, jedyny obecnie dostępny w casto, przy tym rozmiarze. Dokupiłem zakończenie liny w postaci "łezki" i zamontowałem używając dratwy syntetycznej, powinno trzymać, a za jakiś czas pomyślę o jakimś innym sposobem. Macie jakiś sprawdzony sposób na tą operacje?
_________________
"the question is who cares"
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1407
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2011-04-28, 21:12   

Thialf napisał/a:
Macie jakiś sprawdzony sposób na tą operacje?

a po co ci kausza ?
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
Thialf 


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 514
Skąd: Wrocław/Brzeg
Wysłany: 2011-04-28, 21:57   

No wydawała mi się ułatwieniem przy nie których przyszłych sposobach wykorzystania liny. Jeśli okaże się inaczej to ją odetnę.
_________________
"the question is who cares"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Aktywności propagowane w tym forum mogą być niebezpieczne dla życia lub zdrowia.
Administrator nie bierze odpowiedzialności za ewentualne wypadki zaistniałe podczas ich uprawiania.
Pływaj zawsze w kamizelce asekuracyjnej. 90% (!) utonięć można by uniknąć gdyby ofiara miała ją założoną!

Korzystanie z Forum.Kanu.pl i www.Kanu.pl oznacza akceptację Regulaminu oraz zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".

Administratorem www.Kanu.pl i forum.Kanu.pl jest Piotrek "Myszoor" Kaleta.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group