forum.Kanu.pl » Strona Główna

 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Prawo a pływanie po rzekach
Autor Wiadomość
Amator

Dołączył: 01 Paź 2011
Posty: 151
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2012-08-06, 17:18   

Zirkau, I właśnie o to chodzi że to jest nieprecyzyjne i trudne do ustalenia .
Problem się zaczyna zwłaszcza nad jeziorami gdzie ludzie mają działki rekreacyjne .
Jak tych działek jest dużo a często mają wyjścia do samego brzegu to nie ma gdzie na ten brzeg wyjść bo część właścicieli działek uważa że to jest ich brzeg i koniec , dobrze że nie wszyscy tak myślą .
_________________
Po pierwsze: trzeba mieć pasję. Pasja podwaja wartość naszego życia. Bez względu na to, czy pasją jest żeglarstwo, czy zbieranie znaczków.
Piotr Targowski
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 528
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2012-08-06, 20:01   

Amator napisał/a:
bo część właścicieli działek uważa że to jest ich brzeg


bo brzeg może być ich, ba ich działka może niknąć całkiem pod wodą, ale nie mogą zabronić przejścia, czy postawienia stopy w pasie 1,5 m od linii brzegu.
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1407
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2012-08-06, 21:54   

Zirkau napisał/a:
... ale nie mogą zabronić przejścia, czy postawienia stopy w pasie 1,5 m od linii brzegu.

przejścia przez działkę?
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2012-08-07, 17:38   

Tak przez działke . Przypomne że tematem jest ; Prawo a pływanie po rzekach' Tu mamy przykład przejścia przez prywatny teren. http://img31.otofotki.pl/obrazki/vn46_mlyn-1.jpg Z ostatniego spływu po Liswarcie. O przenosce informuje wcześciej tablica na jazie młyna .Co dziwne żeby ją odczytać trzeba podpłynąć blisko i wtedy manewr promowania na wskazanym brzegu jest bardzo utrudniony.
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 528
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2012-08-07, 19:04   

Myszoor napisał/a:
Zirkau napisał/a:
... ale nie mogą zabronić przejścia, czy postawienia stopy w pasie 1,5 m od linii brzegu.

przejścia przez działkę?


ależ oczywiście. Bywa że rzeka czyli tzw. ciek podstawowy zarządzany przez RZGW leży/płynie po gruntach stanowiacych własność prywatną. A jako że Prawo Wodne jest nadrzędne to jako właściciel działki masz ograniczone prawa w zasięgu wody +1,5m od linii brzegu.
 
 
ewa

Konto: Skasowane
Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 237
Wysłany: 2012-08-07, 19:08   

Zirkau ma rację.
 
 
Amator

Dołączył: 01 Paź 2011
Posty: 151
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2012-08-07, 20:07   

Oczywiście że Zirkau, ma rację tylko jeżeli ciężko wyznaczyć linię brzegu to te 1,5 m robi się problematyczne .
Na rzekach to raczej nie ma z tym większego problemu ale już na niektórych jeziorach to zaczyna robić się problem a jeszcze występuje coś takiego jak grodzenie działki do samej wody .
Są takie widoczki jak działka przy działce i nie ma gdzie się choć na chwilkę zatrzymać , pozostają tylko trzciny o rozbiciu biwaku to lepiej nie wspominać ,
pozytywne jest to ,że są też właściciele działek którzy i na takie coś też pozwolą i to bez opłaty , nieliczni ale są .
Ja nawet tych właścicieli działek rozumie bo kupili nieraz za ciężkie pieniądze ziemię aby na niej wypoczywać a tu się kręci jakiś intruz i jeszcze twierdzi że ma prawo do tego .
Te nieporozumienia biorą się według mnie z niemożności ustalenia właściwej linii brzegu i tego 1,5m od brzegu .
_________________
Po pierwsze: trzeba mieć pasję. Pasja podwaja wartość naszego życia. Bez względu na to, czy pasją jest żeglarstwo, czy zbieranie znaczków.
Piotr Targowski
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 528
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2012-08-08, 06:09   

kiedyś było 5 m i ta szerokość faktycznie pozwalała przejść swobodnie. Bo brzegiem mamy prawo przejścia a nie rozbijana biwaku.
sam mam łąkę nad Wartą. I nie przeszkadza mi gdy ktoś się zatrzyma. Problem jest gdy zaczyna biwakować; śmieci.

A co do kupowania działek za cięzkie pieniądze - jak kogoś nie stac na działkę to niech się nie szarpie, bo potem tak chodzi. Przyjedzie taki i zamiast kupić 2-5-10ha to kupuje 300m2. Sąsiad z boku tez. No i jak to miastowe - grodzimy panie, im wyższym płotem (tak po polsku) tym lepiej. A mając te 300m2 wymarzonej działki? walczy o każdy 1 m. Po co ?
Jak podliczyć to dużo taniej wychodzi go wynajęcie pokoju w urokliwym miejscu niż szarpanie się na działke za 60tys a potem domek za kolejne tyle. Ale niestety tak jest.
teoretycznie Starostwa i RZGW powinny czuwac aby takich sytaucji nie było, ale sa zawaleni robotą biurokratyczną, dla innych urzędów i nie maja czasu wykonywać clou ich istnienia.

Stąd warto wiedzieć jakie mamy prawa i nie nadużywać ich. A jeszcze gdybysmy byli przyjaźniej do siebie nastawieni to byłoby lepiej. Nawet jak własciciel wyzywa to czasem można z usmiechem poprosić o pomoc. " czy mógłby mi Pan pomóc" wielokrotnie działa cuda. Oczywiście na skrajnych buraków to nie działa. Ale z tym juz nic samodzielnie nie zrobimy. Tylko nie zapominajmy zgłosić do właściwych słuzb jesli zamierzamy dalej narzekać. Bo jeśli chcemy by coś się zmieniło musimy tego rzadać. Wówczas Starosta, Dyrektor RZGW widząć ilość wpływających spraw w końcu się zdenerwuje i sprawę rozwiąże szybko :D

Edyta Orty
  
 
 
ewa

Konto: Skasowane
Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 237
Wysłany: 2012-08-08, 07:00   

Zirkau, znów masz rację :grin:
 
 
Amator

Dołączył: 01 Paź 2011
Posty: 151
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2012-08-08, 13:56   

Zirkau napisał/a:
Dyrektor RZGW widząć ilość wpływających spraw w końcu się zdenerwuje i sprawę rozwiąże szybko

Trochę znając nasze krajowe realia to najprędzej taki dyrektor zakaże biwakowania i pływania wszelkimi pływadłami :mrgreen: , bo to najprościej .
Ale zgadzam się, wszelkie przypadki łamania przepisów należy zgłaszać odpowiednim służbą , czy to samowole budowlaną czy zaśmiecanie .
Najgorsza jest obojętność .
Co do tych z 10 ha to jam mam gorsze doświadczenia niż z 300 m , ale to jest temat na zupełnie inna dyskusję .
Zgadzam się też że humorem więcej z działamy niż cytowaniem przepisów i paragrafów . Nachalne dopominanie się swoich praw działa jak płachta na byka a odrobina humoru nikomu jeszcze nie zaszkodziła .
_________________
Po pierwsze: trzeba mieć pasję. Pasja podwaja wartość naszego życia. Bez względu na to, czy pasją jest żeglarstwo, czy zbieranie znaczków.
Piotr Targowski
 
 
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2012-08-09, 19:34   

W uzupełnieniu mojego ostatniego postu:
Cytat:
Dalej spokojnie dopływamy do Tronin i kolejny nieczynny młyn tutaj niestety przenosimy prawym brzegiem omijając budynek młyna.
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Aktywności propagowane w tym forum mogą być niebezpieczne dla życia lub zdrowia.
Administrator nie bierze odpowiedzialności za ewentualne wypadki zaistniałe podczas ich uprawiania.
Pływaj zawsze w kamizelce asekuracyjnej. 90% (!) utonięć można by uniknąć gdyby ofiara miała ją założoną!

Korzystanie z Forum.Kanu.pl i www.Kanu.pl oznacza akceptację Regulaminu oraz zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".

Administratorem www.Kanu.pl i forum.Kanu.pl jest Piotrek "Myszoor" Kaleta.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group