forum.Kanu.pl » Strona Główna

 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kanu a §
Autor Wiadomość
ManaT 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Paź 2012
Posty: 647
Skąd: Leszno
Wysłany: 2013-08-10, 10:21   

Myszoor, spoko, jak coś się wyklaruje damy propozycję co i jak, na razie czekamy na odpowiedź od WOPR`ów, Policji Rzecznej i z MSW.
_________________
trzeba spływać
 
 
ManaT 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Paź 2012
Posty: 647
Skąd: Leszno
Wysłany: 2013-09-03, 16:47   

Moje lokalne WOPR`y i Policja Rzeczna w Poznaniu do tej pory nie uporały się z odpowiedzią na moje trudne pytania. Za to dostałem pdf`a z MSW z Departamentu Ratownictwa i Ochrony Ludności.
Generalnie wynika z tego pisma, że z ustaleń MSW odpowiedzi na moje pytania może udzielić mi Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej bowiem to tam opracowano projekt rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa przy uprawianiu turystyki wodnej, który obecnie jest na etapie uzgodnień międzyresortowych. Projekt jest dostępny na stronie BIP Rządowego Centrum Legislacji w zakładce "Rządowy Proces Legislacyjny"
Zostałem też poinformowany, że zgodnie z ustawą z dnia 18 sierpnia 2011r. (Dz.U.Nr 208, poz. 1240) zobowiązany jestem do zachowania należytej staranności w celu ochrony życia i zdrowia własnego i innych osób itd. ale to już wiemy...
hm... chyba się poddam :shock:
_________________
trzeba spływać
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 524
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2013-09-03, 19:30   

komentarz może być tylko jeden: :mrgreen:
 
 
ewa

Konto: Skasowane
Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 237
Wysłany: 2013-09-03, 19:38   

podobnie jak z budżetem - wielka niewiadoma :???:
 
 
ManaT 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Paź 2012
Posty: 647
Skąd: Leszno
Wysłany: 2013-09-13, 18:21   

Taką odpowiedź dostałem na kajak.org >>> poczytaj sobie
_________________
trzeba spływać
 
 
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2013-09-13, 20:50   

Piszesz tamże
Cytat:
Zostałem też poinformowany, że zgodnie z ustawą z dnia 18 sierpnia 2011r. (Dz.U.Nr 208, poz. 1240) zobowiązany jestem do zachowania należytej staranności w celu ochrony życia i zdrowia własnego i innych osób.
Ile mądrości jest w tym twierdzeniu :wink: i tego się trzymajmy :!:
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 524
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2013-09-13, 20:56   

Myślę że warto zacytować Marcela z kajak.org

Kilka tygodni temu pisałem na forum WOPR, właśnie w temacie przepisów.

Ponieważ w ciągu kilku ostatnich lat , przepisy dotyczące możliwości kąpieli i pływania na
różnorakim sprzęcie ulegały zmianie, często dochodzi do sytuacji gdzie nie wiadomo co
wolno a co nie.

1. Pływanie jest dozwolone tam gdzie nie jest zabronione. Stosowne przepisy wyłączają
(choć nie wprost) : obszary budowli hydrotechnicznych, szlaki żeglowne, porty, wody skażone.
/Rozporządzenie MSW z 19 marca 2012 w sprawie sposobu oznakowania i zabezpieczenia/.
Zlikwidowano zakaz dotyczący rzek o nurcie szybszym niz 1m/s. Uogólniono zapis 'wody skażone'
wcześniej były to wody klasy III i pozaklasowe.

2. Jeżeli obszar jest objęty zakazem kąpieli, to musi być oznakowany. Co ważne znak ma
zasięg. Czyli nie obowiązuje na całym akwenie. Jeżeli zasięg jest określony to znak
obowiązuje w promieniu podanym w metrach w dolnej części znaku. Jeżeli nie ma takiej
informacji , to znak obowiązuje w zasięgu widoczności. Krótko mówiąc, jeżeli znak jest
za drzewami i go nie widać - to nie obowiązuje./to samo rozporządzenie/
W rozporządzeniu napisano też o stawianiu znaków na drogach dojazdowych. Ale nie
są one wyłączone z zapisu o zasięgu działania znaku ( to niedopatrzenie ustawodawcy
też działa na korzyść pływajacych)


3. Znak ma mieć odpowiedni kształt i wymiary, oraz treść zgodną z załącznikiem do
podanego rozporządzenia. Inaczej jest nieważny. Jest to sytuacja analogiczna jak
na drogach, znaki nie spełniające wymogów nie są wiążące. Np. często spotykana
tabliczka z napisem "zakaz kąpieli" prostokątna, biała z czarnymi literami - jest
nieważna.

4. Jeżeli na akwenie występują tory wodne, to muszą być oznakowane zgodnie z
/Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 kwietnia 2003 r w sprawie przepisów żeglugowych ,
załącznik nr 8/. Nastawianie bojek w dowolnym kształcie i kolorze nie powoduje powstania toru wodnego.
A co za tym idzie - nie wprowadza zakazu kąpieli.

5. Nie obowiązują już żadne karty pływackie, żółte czepki ani związane z tym prawa
i ograniczenia. Nie ma limitu do 50m od brzegu, nie ma obowiązku informowania
ratowników na kąpielisku jeżeli wchodzi się do wody POZA kąpieliskiem i płynie na
drugi brzeg. UWAGA : ratownicy i policjanci lubią się powoływać na zakaz pływania bez karty
pływackiej. Karty były zapisane w tej samej ustawie ale z 1997 roku. Obowiązek posiadania został
zniesiony 1 Maja 2004. Natomiast całkowicie wykreślone zostały w nowelizacji ustawy w 2011.
Zgodnie z prawem taki dokument nie istnieje. Nie może być też wykorzystany jako potwierdzenie
kwalifikacji w zawodach gdzie umiejętność pływania jest wymagana ( SP i Policja).



6. Jeżeli znajdujemy się poza kąpieliskiem a NIE wchodziliśmy do wody z jego obszaru
nie podlegamy 'jurysdykcji' ratowników którzy się na nim znajdują. Trzeba też pamiętać
że w razie W , pomoc tej służby jest dobrą wolą a nie koniecznością. O tym też warto pamiętać
bo często ratownicy działając w dobrej wierze próbują przekroczyć uprawnienia.
Natomiast jeżeli weszliśmy do wody na terenie kąpieliska - to wypływać poza nie nie
wolno - regulamin kąpieliska. A to że regulamin na kąpielisku ma być -też jest zapisane w ustawie.


7. Ratownik nie może nakazać powrotu do brzegu osobie pływającej poza wyznaczonym
kąpieliskiem. Może to zrobić tylko Policja Wodna, i tylko w przypadku kiedy osoba naruszyła
przepisy. /USTAWA/ z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób.... -/

8. Można pływać po akwenach kajakami, rowerami, pontonami itp. Jeżeli nie poruszamy
się po wyznaczonych drogach wodnych ( uwaga :to nie to samo co szlak żeglowny),
a jednostka ma mniej niż 3,5m długości, jedynym obowiązkowym wyposażeniem są
kamizelki ratunkowe lub asekuracyjne dla każdej osoby na pokładzie. Jeżeli jednostka
porusza się po wyznaczonej drodze wodnej - muszą to być kamizelki ratunkowe.
Rejestr wyznaczonych dróg wodnych znajduje się w /Rozporządzenie
Ministra Infrastruktury z dnia 28 kwietnia 2003 r w sprawie przepisów żeglugowych/.
Trzeba pamietać że szlak żeglowny/tor wodny nie zawsze oznacza drogę wodną.


9.Nie ma obowiązku pływania w kamizelce (chyba że ZNAK stanowi inaczej), kamizelka
ma być na pokładzie - tylko i aż tyle wymaga przepis. Jeżeli jednostka jest dłuższa niż
3,5 m , dochodzą do tego koła ratunkowe , bosaki itp. Znaki stosuje się tak samo jak
znaki zakazu kąpieli. Czyli w zasięgu widoczności.
/Rozporządzenie MSW z 19 marca 2012 w sprawie sposobu oznakowania i zabezpieczenia/.
Tu we wlepianiu mandatów celuje niestety Policja Wodna. A ludzie niestety je przyjmują.


9. Alkohol - pomijając fakt że to głupota. Prowadzenie jakiejkolwiek jednostki pływającej
po spożyciu = mandat i nie ma żadnych dyskusji. Podobnie pływanie w tym stanie
po kąpielisku. Tu nie ma żadnych wątpliwości ani dyskusji. Natomiast przepis nie
precyzuje co z pijanym który pływa wpław poza kąpieliskiem. Wygląda na to że nic,
może się po prostu utopić. Nie ma żadnego przepisu który by mu tego zabraniał.

Jeszcze jedna ważna rzecz - przepis mówi o prowadzeniu, czyli obowiązek trzeźwości tyczy się sterujacego jednostką. Z wypowiedzi od Policji wynika że tak samo będą traktować pijanych załogantów -
nie znalazłem jednak do tego żadnych podstaw. Przez analogię - prawo nie zabrania przewożenia
pijanej osoby samochodem. Ja w razie W będę sie domagał skierowania sprawy do sądu.

/USTAWA/ z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób.... -/


Mam też oficjalną odpowiedź od Rzecznika Policji w Sosnowcu ze stwierdzeniem " pływanie wpław
jest dozwolone wszędzie tam gdzie nie jest zabronione". I z powołaniem się na ustawę.

Generalnie zachęcam do przeczytania ustawy i rozporządzenia. Warto również wydrukować i zakreślić
markerem kilka kluczowych punktów. Z racji tego że dużo pływam miałem kilka scysji z służbami.
Dyskusje z reguły kończyły się w chwili kiedy prosiłem o podanie na podstawie jakiego dokładnie
przepisu mam być ukarany mandatem, lub dlaczego ma być wzywana Policja.
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1379
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2013-09-21, 18:53   

ManaT napisał/a:
hm... chyba się poddam :shock:

Darek - wiesz, ja nadal nie rozumiem po co w ogóle jest ten wątek : )

Jeżeli ktoś z Was nadal pływa bez kamizelki to polecam uwadze:


szczególnie kilka sekund od 12:oo.

Jeżeli to przekonuje, to polecam z kolei:





Jeżeli nadal jednak zamierzacie traktować wodę tak jak do tej pory, to polecam zaopatrzyć się przynajmniej w takie akcesorium :P
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 524
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2013-09-21, 19:38   

Myszoor napisał/a:
ManaT napisał/a:
hm... chyba się poddam :shock:

Darek - wiesz, ja nadal nie rozumiem po co w ogóle jest ten wątek : )


nie rób scen Myszoor. Dobrze wiedzieć co stanowi prawo i potrafić to rozdzielić od rozsądku. Koła ratunkowego wozić nie będziesz przecież na kanadyjce a tym bardziej tej łupince na wodach górskich. bo ludzie pływają też na takich wodach:



Nie chodzi mi o namawianie o rezygnację z kamizelek, bo od tego jestem daleki. Ale o pewną wolność, gdzie jestem za tym, że środki bezpieczeństwa ludzie stosowali z rozumu, ogólnych zasad nie tylko przepisów, bo te nigdy nie nadążają za techniką (jeszcze niedawno ustawa w ogóle nie widziała co to jest kamizelka asekuracyjna, zawsze była tylko ratunkowa).
I to że pływa się czasem na ciepłej wodzie, gdzie wszyscy potrafią pływać i są trzeźwi :razz:

I czasem dobrze wiedzieć, że kamizelka wystarczy że jest, czy jest założona asekuracyjna a jakiś jełop żąda od Ciebie ratunkowej, lub zabrania pływać gdzie chcesz.

Całkiem fajne filmiki
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1379
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2013-09-21, 21:58   

Zirkau napisał/a:
bo ludzie pływają też na takich wodach:

w normalnych krajach (czyli na zachód od Odry) na takiej wodzie ludzie też pływają w kamizelkach. Ciekawe dlaczego ...

Zirkau napisał/a:
Nie chodzi mi o namawianie o rezygnację z kamizelek, bo od tego jestem daleki. Ale o pewną wolność, gdzie jestem za tym, że środki bezpieczeństwa ludzie stosowali z rozumu,

czyli jednak szabelka :) ok. szpoko, nic na siłę ...

Zirkau napisał/a:
I czasem dobrze wiedzieć, że kamizelka wystarczy że jest,

wiesz? jak kamizelka ma wystarczyć, że jest to równie dobrze można nie zapinać pasów w samochodzie bo też w końcu wystarczy, że są. Podobnie z kaskiem na motocyklu, rękawiczkami w stolarni itd. To dokładnie ten tok myślenia. W końcu inteligentnym ludziom wypadki się nie zdarzają. :))) Prawda?

:P
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 524
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2013-09-22, 08:58   

W normalnych krajach...... ludzie mają trochę więcej swobody i nie potrzebują nakazów. np. Kanada. Masz jedne uprawnienia na łodzie, łatwiej być myśliwym, mieć pozwolenie na broń itp.

Inaczej mówiąc, nie rozumiemy się. Wątek jest po to, byś znał wymóg, co musisz mieć. Nie zdziwiłoby Cię, gdyby Policja zatrzymała Cię, i zażądała koła ratunkowego? Ba, odmówisz mandatu, jeśli nie masz pojęcia czy musisz mieć czy nie? Warto znać swoje prawa. I dla mnie ten wątek, do tego celu jest stworzony.

Kwestia rzeczywistego bezpieczeństwa omawialiśmy przecież w odrębnym wątku. by nie było sytuacji że (jak mnie trafia się czasem na zawodach) wymagają od Ciebie kamizelki, która w danych warunkach nie pomaga a wręcz przeszkadza (niektóre ratunkowe, nadają się tylko do załóż i nic nie rób).
Jestem, za tym, by taki np. Kuśnierewicz, czy inna znana osoba (byle nie Kasia Cichopek) w jakimś spocie telewizyjnym na wakacje namawiała ludzi do korzyści idących z kamizelek, by ludzie zobaczyli, że dziś wybór jest większy niż tylko te stare "kapokowe", które czasem tonęły, lub brudne, zgniecione tyłkiem z wypożyczalni. Należy wprowadzić modę na kamizelki. A nie wyłącznie regulacje odgórne, które zamiast pisać ogólnie (byle nie zbyt) czasem nadmiernie ograniczają (np. wpis "kamizelka ratunkowa" - asekuracyjna nie spełnia przecież już tego warunku, lub czasem by przez mały błąd rodzaju "lub czasopisma" nie zabronić kamizelek automatycznych kamizelek pneumatycznych.

Przy okazji, popieram takiego projekty:
http://www.techpal.com.pl...tunkowa_39.html
 
 
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2013-09-22, 09:25   

Zirkau
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1379
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2013-09-22, 11:29   

Zirkau napisał/a:
... A nie wyłącznie regulacje odgórne, które zamiast pisać ogólnie (byle nie zbyt) czasem nadmiernie ograniczają (np. wpis "kamizelka ratunkowa" - asekuracyjna nie spełnia przecież już tego warunku, lub czasem by przez mały błąd rodzaju "lub czasopisma" nie zabronić kamizelek automatycznych kamizelek pneumatycznych....

Artur - wymogu nie ma, ale właśnie idzie o to by mimo tego że nie ma wymogu to w nich pływać. A nie szukać w przepisach powodu który pozwala w kamizelce nie pływać. Pływać dlatego, że to podpowiada rozsądek, doświadczenie i analiza wypadków a nie (mniej lub bardziej udane) przepisy. Tu akurat przymusu nie ma, a sens stosowania jest. I dlatego ten wątek jest dla mnie dziwny : )

PS
Co do koła - zapytaj mnie jak będzie taki przepis, bo na tę chwilę pytanie jest bezsensowne : )

PS II
Co do wolności z poprzedniego postu - porozmawiaj o niej z bliskimi ofiar, które w czasie wypadku nie miały na sobie kamizelek - nie ze mną. Ja pływając w kamizelce mam pewność, że od strony bezpieczeństwa zrobiłem co mogłem by ryzyko - związane z niską wypornością tego worka na kości, a co za tym idzie utopienie - ograniczyć : )
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 524
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2013-09-22, 19:06   

Niestety, analiza również wskazuje także na inne przyczyny niż tylko brak kamizelki. Jakoś w środku lata, nie zdarzają wypadki na kajaczku na spokojnej wodzie. Jeśli są to mamy także:
- alkohol
- brawura
- sztuczne jazy
- ubranie i buty gumowe, wysokie.
- niska temperatura wody.

Wiesz, ja nie chcę dostać mandatu, a później dowiedzieć się że był nie zasłużony...

A co do rozmów z rodzinami topielców - ja to mam, przynajmniej raz w roku. ( w tym, np. dziewczyna płynąca wpław. Przepłynęła z matką jezioro wpław. Mama wyszła, a Ona postanowiła wrócić tą samą drogą. Nikt nie zwrócił uwagi. cicho znikła pod wodą. Znaleźliśmy ją 10 m od brzegu.... ).

Tak więc jeśli chodzi o wypadki - 10% wypadków, wynika często z samego prawdopodobieństwa i niebezpiecznego środowiska. Do wody trzeba podchodzić z szacunkiem. Brak nam odpowiedniego wychowania.

Myszoor napisał/a:

u mnie z kamizelką to tak trochę dziwnie, bo jak jej nie mam na sobie w kanu to się nie czuję dobrze/swobodnie jak z nią na grzbiecie :D z pasami w samochodzie tak nie mam :) + to, że cykor generalnie jestem co gwarantuje dużą dawkę rozsądku już na etapie wybierania celu / czekania na warunki :D



Zdecydowanie wolę takie podejście, niż brawurę. I nie chodzi o namawianie o ich nienoszenie. baaa, odwrotnie: Ignorantia iuris nocet
 
 
ManaT 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Paź 2012
Posty: 647
Skąd: Leszno
Wysłany: 2013-09-24, 10:43   

Myszoor napisał/a:
ManaT napisał/a:
hm... chyba się poddam :shock:

Darek - wiesz, ja nadal nie rozumiem po co w ogóle jest ten wątek : )

Na to pytanie szczegółowo odpowiedział Zirkau za co serdecznie dziękuję.
Filmiki piękne. W zupełności się zgadzam w tym, że na górskiej rzece trzeba pływać w kamizelce. Ja to nawet kasku bym nie ściągał.
Z tą szabelką to mi trochę dokopałeś. Z wodą pewnie doświadczenie mam i nie przeginam. Mam nadzieję, że potrafię ocenić ryzyko. Za modą nie podążam. Przestawiając samochód na leśnym parkingu pasów nigdy nie zapinam, lecz na autostradzie zawsze.
I ja nie namawiam nikogo do pływania bez kamizelki - przeciwnie! Uważajcie na siebie i innych.
_________________
trzeba spływać
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Aktywności propagowane w tym forum mogą być niebezpieczne dla życia lub zdrowia.
Administrator nie bierze odpowiedzialności za ewentualne wypadki zaistniałe podczas ich uprawiania.
Pływaj zawsze w kamizelce asekuracyjnej. 90% (!) utonięć można by uniknąć gdyby ofiara miała ją założoną!

Korzystanie z Forum.Kanu.pl i www.Kanu.pl oznacza akceptację Regulaminu oraz zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".

Administratorem www.Kanu.pl i forum.Kanu.pl jest Piotrek "Myszoor" Kaleta.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group