forum.Kanu.pl » Strona Główna

 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Frezy - wszystko o ...
Autor Wiadomość
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 522
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2013-11-18, 20:19   Frezy - wszystko o ...

Początek przygody rozpoczęty. Plany w domu od tygodnia, łódki w tym stylu:


frezy zakupione (dziś odebrałem).




Zbieram resztę, czyli rafia, drewno i płótno. Żywice kupie na samym końcu.
 
 
Radek 


Pomógł: 20 razy
Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 1201
Skąd: Raciąż
Wysłany: 2013-11-19, 13:01   

Trzymam kciuki za projekt. :wink:
_________________
Radek
www.radekkanu.com
 
 
Szajba 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 173
Skąd: Wójtowo
Wysłany: 2013-11-19, 19:10   

A ja na jakąś fotorelację czekam :)
_________________
When you have to shoot...Shoot! Don't talk
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 522
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2013-11-19, 20:35   

Koniec snów o potędze. Prace przerwane. Powód:

 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1372
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2013-11-19, 20:44   

o kurcze :( mam nadzieję, że krew się nie polała?
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 522
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2013-11-19, 20:47   

Nie, krew nie, ale frezarka...., trza nową kupić bo pożyczona była (lub np. z niesprawnym silnikiem bo stopa rozwalona i jest do naprawy/podmiany) . :oops:
 
 
Gabriello 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Maj 2012
Posty: 522
Skąd: Lubań
Wysłany: 2013-11-19, 21:08   

Stopę można dorobić na wzór starej (o ile jeszcze się da) i wykonać z grubszej sklejki albo tworzywa. Nie będzie wcale gorsza. No to bida panie :neutral:
Może ślusarze mają taki sprzęt do prostowania... chociaż widać, po nakładkach, że ukruszone :neutral:

[ Dodano: 2013-11-19, 21:31 ]
Mimo wszystko jestem dobre myśli i też dopinguję :smile:

Szajba napisał/a:
A ja na jakąś fotorelację czekam

Ja się dołączam. Czyli my jak zwykle to samo :mrgreen:
 
 
Żółtodziób 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 214
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2013-11-20, 09:49   

Z jakiegoś ważkiego powodu frez był tak płytko uchwycony ? Bo przy tej grubości trzonka to zdecydowanie za pytko.
 
 
ManaT 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Paź 2012
Posty: 647
Skąd: Leszno
Wysłany: 2013-11-20, 10:31   

Żółtodziób, masz rację, też zwróciłem na to uwagę. Szczęście, że Zirkau cały.
_________________
trzeba spływać
 
 
Żółtodziób 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 214
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2013-11-20, 11:15   

ManaT napisał/a:
... Szczęście, że Zirkau cały.


Tego już pisać nie chiałem żeby nie straszyć :)

Bo mnie sie przykra historia z frezarką przytrafiła.
Na szczeście straciłem jeno połowe paznokcia.

Choć rasowy stolarz uznał by to pewnie za normę :)
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 522
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2013-11-20, 11:51   

Żółtodziób napisał/a:
Z jakiegoś ważkiego powodu frez był tak płytko uchwycony ? Bo przy tej grubości trzonka to zdecydowanie za pytko.


Osadzony był do połowy długości. Teraz się zastanawiam czy nie kupić jednak frezu na 1/2" trzpienia.
 
 
ManaT 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Paź 2012
Posty: 647
Skąd: Leszno
Wysłany: 2013-11-20, 11:54   

W takim razie chyba baryłka frezarki nie trzymała go jak należy. Po śladach widać jakby był złapany za ok 1/4 długości trzpienia.
_________________
trzeba spływać
 
 
Żółtodziób 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 214
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2013-11-20, 12:19   

W instrukcjach podaja że głebokośc mocowania powinna być min 2/3 dlugości.
Ale pewnie stolik nie puszczał żeby glębiej złapać ?
Wysuwanie sie freza z tulejki ma miejsce gdy jest ona zużyta i otwór ma kształt tozka zamiast cylindra. Frez wtedy wpada w drgania. Gdyby nie to wykruszenie to po obcięciu zgiętej cześci byłby do wykorzystania przy głębokim mocowaniu.
Ale przy tak cięzkim frezie tez bym postawił na grubszy trzonek - jesli tylko wrzeciono frezarki na to pozwala. Czy przypadkiem producent frezów nie narzuca jakich ograniczeń w zakresie prędkości ? Bo czasem to można przeoczyć.
 
 
Gabriello 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Maj 2012
Posty: 522
Skąd: Lubań
Wysłany: 2013-11-20, 17:39   

Żółtodziób napisał/a:
Czy przypadkiem producent frezów nie narzuca jakich ograniczeń w zakresie prędkości ?

Wysłałem dzisiaj maila do sprzedawcy z pytaniem o limit obrotów. George odpowiada, że 20.000rpm. Czyli tyle ile miałem u siebie, w sumie nieświadomie bo mogłem do 24.000 ale zważywszy na promień i masę głowiczki(zwłaszcza wklęsłej) wolałem wolniej przeciągać listwy niż ryzykować.
Jest jeszcze patent na przedłużenie wrzeciona frezarki przez co tuleja zaciskowa wysięga poza jej stopę, wtedy nie ma potrzeby dociskać na siłę korpusu frezarki do stopy. Takie coś.
 
 
Malutki 

Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2010
Posty: 185
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-11-20, 18:56   

Przyczyną mogła być niska jakość freza. O jego niskiej jakości świadczy to jak się zgiął. Dobry frez złamie się a nie zegnie. Ślady po tulei też są niepokojące, wyglądają jakby trzon był z miękkiej stal.i Kiepski frez mógł być źle wyważony, a przy takiej konstrukcji freza to dość by go wygiąć (bądź złamać). Z budżetowym sprzętem jest ten problem że jest nieprzewidywalny, z dwóch identycznych egzemplarzy jeden może być całkiem przyzwoity a drugi do niczego.
Parę dobrych frezów można w Polsce dostać za jakieś 250 PLN.

Malutki
www.hobbo.net
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Aktywności propagowane w tym forum mogą być niebezpieczne dla życia lub zdrowia.
Administrator nie bierze odpowiedzialności za ewentualne wypadki zaistniałe podczas ich uprawiania.
Pływaj zawsze w kamizelce asekuracyjnej. 90% (!) utonięć można by uniknąć gdyby ofiara miała ją założoną!

Korzystanie z Forum.Kanu.pl i www.Kanu.pl oznacza akceptację Regulaminu oraz zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".

Administratorem www.Kanu.pl i forum.Kanu.pl jest Piotrek "Myszoor" Kaleta.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group