forum.Kanu.pl » Strona Główna

 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Budowa kanu pokrytego płótnem
Autor Wiadomość
Malutki 

Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2010
Posty: 185
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-03-18, 20:20   

Wytrzymałość poszycia taką jak w filmiku uzyskasz bez problemu. Natomiast filmik nie pokazał jego największych wrogów - przecierania i ostrych krawędzi. Właśnie przednimi (zwłaszcza pierwszym) dobrze zabezpieczają neopren, hypalon, sikafloor. W tej kolejności jeśli idzie o skuteczność. Dwa pierwsze są zaporowo drogie i trzeba je sprowadzać z za oceanu. Trzeci można kupić w większości sklepów budowlanych, puszka starczająca na półtorej łódki kosztuje niecałe 400PLN. Nakłada się jak farbę.

Gorzej z wytrzymałością szkieletu. w filmiku bierze udział kajak z tradycyjnym szkieletem grenlandzkim składającym się z masywnej "drabiny" i wielu giętych żeber na których są wzdłużniki. Jest to niezwykle mocne rozwiązanie ale swoje waży ( cały kajak 15-20kg ). Konstrukcja Marcina jest pochodną szkieletów kajaków składanych i jest bez porównania łatwiejsza do połamania.

Nie bardzo wiem co masz na myśli pisząc żywica poliuretanowa.
Plus z zastosowania żywicy jest taki że ma ona w przeciwieństwie do lakieru własną wytrzymałość która się dodaje do wytrzymałości tkaniny(no to jest dużo bardziej skomplikowane). Natomiast trzeba pilnować by była to żywica o podwyższonej elastyczności, gdyż inna może spowodować pękanie poszycia.

Malutki
www.hobbo.net
 
 
Thialf 


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 514
Skąd: Wrocław/Brzeg
Wysłany: 2011-03-18, 22:23   

:???: :sad: :cry:

...jestem załamany...
 
 
Malutki 

Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2010
Posty: 185
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-03-18, 23:39   

Szkoda czasu na bycie załamanym.
Popatrz tu http://www.capefalconkayak.com/canoe.html
a tu http://www.capefalconkayak.com/jwboat.html przy okazji większej łódki masz pokazane jak to się robi.
Albo zrób sobie jeszcze raz uporządkowaną listę priorytetów i coś się do niej dobierze.

Malutki
www.hobbo.net
 
 
Thialf 


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 514
Skąd: Wrocław/Brzeg
Wysłany: 2011-03-23, 19:24   

Załamanie już minęło. Nie znaczy to jednak, że wciąż będę próbował budować swoje kanu.
Dziś kupiłem kanu. Producent Rainbow, model Apache 15', kolor czerwony. Po przetransportowaniu do miejsca składowania, przy samej Odrze, od razu wypróbowałem je w zatoczce. Cóż mogę powiedzieć? Ten sezon zapowiada się jako udany :grin: :lol: :mrgreen:
Co prawda czekają mnie małe poprawki, typu zrobienie nosidła itp. ale wszystko na spokojnie i po kolei.

:grin: :lol: :mrgreen: :grin: :lol: :mrgreen: :grin: :lol: :mrgreen:
 
 
Radek 


Pomógł: 20 razy
Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 1219
Skąd: Raciąż
Wysłany: 2011-03-23, 19:49   

:) Miłych i niepowtarzalnych wrażeń z użytkowania kanu oraz relacji z udanego sezonu :wink:
 
 
Thialf 


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 514
Skąd: Wrocław/Brzeg
Wysłany: 2011-03-23, 20:27   

Przyznam szczerze, że uśmiech z twarzy mi wciąż nie schodzi, niczym u dziecka które dostało wymarzoną zabawkę :mrgreen:
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1384
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2011-03-23, 21:56   

Thialf napisał/a:
Przyznam szczerze, że uśmiech z twarzy mi wciąż nie schodzi, niczym u dziecka które dostało wymarzoną zabawkę :mrgreen:

znam - piękna sprawa :]

to jak - teraz Bystrzyca?
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
Thialf 


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 514
Skąd: Wrocław/Brzeg
Wysłany: 2011-03-23, 22:19   

nie za mało umiem, na początek pomalutku w okolicy "Zatoki" później port Uraz a później może Bystrzyca.

No ale to nie miejsce na takie pogaduchy, nie w temacie.
_________________
"the question is who cares"
 
 
Rosomak 

Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 10
Skąd: Jura
Wysłany: 2012-01-07, 12:40   

Mam pytanie.
Co sądzicie o wykorzystaniu do budowy szkieletu listew lipowych ?
Materiał wcale nie słaby za to lekki i elastyczny ?
To że lekki daje możliwość zastosowania grubszych listewek.
 
 
Mbober1 


Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 42
Wysłany: 2012-03-07, 12:24   

Malutki napisał/a:
Wytrzymałość poszycia taką jak w filmiku uzyskasz bez problemu. Natomiast filmik nie pokazał jego największych wrogów - przecierania i ostrych krawędzi. Właśnie przednimi (zwłaszcza pierwszym) dobrze zabezpieczają neopren, hypalon, sikafloor. W tej kolejności jeśli idzie o skuteczność. Dwa pierwsze są zaporowo drogie i trzeba je sprowadzać z za oceanu. Trzeci można kupić w większości sklepów budowlanych, puszka starczająca na półtorej łódki kosztuje niecałe 400PLN. Nakłada się jak farbę.

Gorzej z wytrzymałością szkieletu. w filmiku bierze udział kajak z tradycyjnym szkieletem grenlandzkim składającym się z masywnej "drabiny" i wielu giętych żeber na których są wzdłużniki. Jest to niezwykle mocne rozwiązanie ale swoje waży ( cały kajak 15-20kg ). Konstrukcja Marcina jest pochodną szkieletów kajaków składanych i jest bez porównania łatwiejsza do połamania.

Nie bardzo wiem co masz na myśli pisząc żywica poliuretanowa.
Plus z zastosowania żywicy jest taki że ma ona w przeciwieństwie do lakieru własną wytrzymałość która się dodaje do wytrzymałości tkaniny(no to jest dużo bardziej skomplikowane). Natomiast trzeba pilnować by była to żywica o podwyższonej elastyczności, gdyż inna może spowodować pękanie poszycia.

Malutki
www.hobbo.net



Małe sprostowanie do tego co kolega Malutki napisał :D

1. Co do przetarć masz racje. W moim canoe, które jest testerem technologii dobrze to ukazało. Przetarcia powstały przy łbach wkrętów.
Sposoby aby ominąć tą wadę są dwa:

a) dołożenie do konstrukcji zewnętrznego kila, zapobiegnie to przecieraniu się w miejscu natarcia stery oraz zabezpieczy dno canoe.

b) wszystkie ostre krawędzie w konstrukcji powinny być zaokrąglone.

2. Co do wytrzymałości szkieletu mojego testowego canoe. Canoe było testowane w bardzo trudnych warunkach w górnych odcinkach Małej Panwi gdzie co róż były zwalone drzewa i tym podobne zawalidrogi.
Np. takie:



Po tym teście nic się nie połamało a wzdłużniki są cienkie bo 15x15mm. W następnym modelu przewidziane są 20x20mm. Dodatkowo będzie dołożona większa ilość wręg, co wzmocni cała konstrukcję.

Jedne pęknięcie jakie powstało, to w miejscu osłabienia konstrukcji przy łączeniu wzdłużnika z wręgą wkrętem. Pęknięcie to powstało podczas transportu a było wynikiem zbytniej odległości między wręgami i zbyt cienkimi wzdłużnikami.

Obecnie pracuję nad Skiffem w tej samej technologi ale technika łączenia to wiązanie. O wiele lepsze od klejenia i tym podobnym.



Co do wagi samego szkieletu to trochę przesadziłeś z wagą. Kajki z tej strony http://www.kudzucraft.com/ ważą około 15kg już z poszyciem.

3. Masz pełną rację.

Co do nylonu i jego rozluźniania się na wodzie. Jest to problem który jest artykułowany na rożnych stronach związanych z techniką SOF. poszukując odpowiedniego materiału w kraju miałem możliwość przetestować różne próbki nylonu.
Nylon który był stabilizowany po obkurczeniu w ciągu 2 dni rozluźniał się, natomiast stabilizowany pozostawał taki sam.

Na zdjęciach mojego testowego canoe widać zmarszczenia co do ich źródła nie jestem pewien. Dlaczego nie jestem pewien ich źródła? Ponieważ burtnica jest zrobiona z listwy 15mmx15mm i po obkurczeniu ugięła się. zewnętrzna listwa jest tylko maskownica. Pełne zdanie co do nylony i jego właściwości rozluźniania się na wodzie będę miał po poszyci Skiffa.

Mam też namiar na płótno poliestrowe jednak jego gramatura jakoś do mnie nie przemawia :D

[ Dodano: 2012-03-07, 20:26 ]
Małe poprawki co do tekstu :d

Jest stery ma być stewy

Jest maskownica ma być maskownicą.

Take małe chochliki drukarskie :wink:
 
 
xArEs 


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 6
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-08-10, 09:15   

jako że temat bardzo mnie interesuje to troche odkurzę .
Czytam tu o stosowaniu materiałów poliestrowych, poliamidowych itp
Jaka musi byc gramatura tych tkanin ? w sieci sa różne , rózniste ale nie bardzo wiem jakie sie nadadzą na SOFa.
W swoim czasie byłem bardzo ale to bardzo napalony na kajak SOFa z hobbo ale potem trochę napalenie ostygło bo zależało mi na czymś pakownym - zaczałem sie rozglądać za plastikami ale albo ceny zwalały z nóg albo jakośc pozostawiała wiele (bardzo wiele) do życzenia. O drewnie nawet nie marzyłem bo nie miałem doświadczenia.
Chcę zaczac od SOFa ze względu na to że lepiej posługuje sie igłą i nitką niż np heblem.
dobra wracając do tematu
jaka gramatura ma być tych tkanin to sobie coś wynajdę w internecie odpowiedniego.
Na poczatek pójdzie na stół jako że bardzo prosty SOF "Litle Chief" ze strony Svensona
dlaczego? bo za darmo sa plany , bo bardzo prosty w budowie , bo tanie będa materiały i jak coś nie wyjdzie to nie żal będzie spalić na ognisku :)
A może ktoś go juz budował i rzuci garść rad ?

[ Dodano: 2012-08-10, 13:23 ]
oki wiekszość odpowiedzi znalazłem na stronie http://www.zegluj.net/for...php?f=5&t=6436. Było co czytać :)
_________________
pozdr
xArEs
 
 
Mbober1 


Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 42
Wysłany: 2012-08-22, 14:03   

Krzysztof podaj mi na PW twój numer. To pogadamy.

Co do L.Chiefa to mam już go przerobionego tak aby budowa przebiegała bez problematycznie. Mam też płótno. Tak się składa, że szukam kogoś kto chciał by zbudować i sprawdzić czy wszystko jest dobrze wyliczone. :D

Pozdrawiam

Marcin
_________________
Plany canoe w technologij SOF. Budowa na zamówienie. Materiały potrzebne do wykonania.
Bobrowe Żeremia
http://www.etsy.com/shop/...?ref=ss_profile
 
 
bosman 

Dołączył: 02 Maj 2011
Posty: 187
Skąd: Wwa
Wysłany: 2012-08-24, 08:33   

Rosomak. Drewno lipowe, jest cięższe od drewna balsy. Nie wiem, jak to widać w kosztach. Ale mamy do dyspozycji "styrodur", koloru niebieskiego (innego nie widziałem, jest to bardzo sprężony styropian, mocny) który użyty w formie klejenia, dłubania i szlifowania, także wklejeniu listew w miejscach newralgicznych, obciążonych. Po pokryciu warstwą płótna szklanego i żywicy, może doskonale lipę, zastąpić. Pomysł Twój, jest już dosyć stary. I kto wie, czy nie przeżywa renesansu. Dowodem: http://www.dailymail.co.u...haeologist.html
_________________
"Wesołe jest życie staruszka"...
 
 
mawlakowski 


Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 45
Skąd: gmina Pilchowice
Wysłany: 2012-09-17, 23:49   

W 2008 roku postanowiłem skonstruować „pływadło” na bazie kanu (zainspirowany licznymi konstrukcjami w USA i nie tylko) z pływakami bocznymi składanymi i żaglem pomocniczym do pływania turystycznego po wszystkich wodach łącznie z przybrzeżnymi morskimi.
Chciałem kupić używane kanu do adaptacji, ale wydały mi się zbyt szerokie i zbyt długie, by można było używać go przez jedną osobę (także załadowania i rozładowanie na dach i z dachu samochodu). Postanowiłem, zatem eksperymentalnie wykonać prototyp: składany, łatwy w transporcie, do przechowania pod sufitem pracowni (garażu) i do licznych udoskonaleń, jak to prototyp. Wpadł mi do głowy pomysł wykorzystania tworzywa na plandeki gramatury 700.
Kajak-kanu-skiff (trudno to zaklasyfikować; bardziej skiff z powodu użytych wioseł i rufy, ale siedzenia kajakowe wysokie) miał burty proste ze sklejki 10mm, wręgi sklejkowe składane zawiasowo do jednej z burt i dna z tejże PCV-plandeki. Nie będę opisywał szczegółów; widać je na zdjęciach.
Materiał ten naciągnąłem na wypukłe dno. Niestety nie jest elastyczny, więc się lekko w okolicach dziobu pofałdował. Do burt został przymocowany aluminiowymi kątownikami, wkrętami co 10 cm i silikonem jako uszczelnieniem. Wzdłuż kadłuba na kilu i załomach dna zostały przyklejone pasy wzmacniające przeciw przetarciu. Teraz najważniejsze. Ten prototyp pływał dzielnie od 2008 do tych wakacji w różnych warunkach. Wpadał na kamienie na rzece, wystające pale i ...ani razu się nie przebił i nie rozszczelnił na łączeniach z burtami. Na pasach wzmacniających widać tylko otarcia. Elastyczna powłoka poddawała się rozkładając naprężenia. Płynące ze mną „poliestry” pękały na tych przeszkodach, na których ja prześlizgiwałem się.
Podsumowując. PCV plandekowy świetnie się spisuje jako powłoka. Jest wytrzymały i nie starzeje się od UV. Stosując technikę zgrzewania, można z brytów i konstrukcji szkieletowej szybko wykonać niezłą łódeczkę o opływowych kształtach. Ważne, by wręgi były dostatecznie oddalone od powłoki aby przeszkoda wodna napinając powłokę i przesuwając się po powłoce nie zaczepiła o nie.
https://docs.google.com/file/d/0B-4D9nwaG3WjV2p4RndTR1BJOWc/edit
https://docs.google.com/file/d/0B-4D9nwaG3WjMlVBZGlRbFRMOUU/edit
https://docs.google.com/file/d/0B-4D9nwaG3WjMzhuMFUyNi1ZRkk/edit
https://docs.google.com/file/d/0B-4D9nwaG3WjRlZRQ2pzSGJGM0E/edit
https://docs.google.com/file/d/0B-4D9nwaG3WjbUhST2I1T0tWMEk/edit
_________________
mawlakowski
 
 
bosman 

Dołączył: 02 Maj 2011
Posty: 187
Skąd: Wwa
Wysłany: 2012-09-18, 11:52   

Nie udałomi się otworzyć obrazków, więc piszę, jakbym nie widział ich. No to już jestem fanem innowacji, jaką zastosowałeś. Gdzie można nabyć taki materiał, na plandekę.(poszycie) Chyba nie tam, gdzie szyją plandeki. Bo na pewno, będą chcieli sprzedać, z zyskiem. Oczywiście, Twoja koncepcja mnie inspiruje, ale zrobię to po swojemu. Więc rysunki, są mi niepotrzebne. Nic nie piszesz o wzdłóżnikach, których "rasowi" kanuniści, niedopuszczają. Więc Twoja łódka pływa jak wąż, tyle że ruchy wykonuje, w pionie. Elastyczne, zapewne, są także krawędzie łódki, z listwami odbojowymi. A może wręgi, pracują sobie, z końcami w sztywnych jarzmach? Nie udałomi się otworzyć obrazków, więc piszę, może bez sensu. :roll:

[ Dodano: 2012-09-18, 12:32 ]
Te materialy sa dostepne po zalogowaniu sie na tamta osobe.
Niestety nikt poza Nia tego nie zobaczy.
C"


Tak odpisał, znawca komputera.
_________________
"Wesołe jest życie staruszka"...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Aktywności propagowane w tym forum mogą być niebezpieczne dla życia lub zdrowia.
Administrator nie bierze odpowiedzialności za ewentualne wypadki zaistniałe podczas ich uprawiania.
Pływaj zawsze w kamizelce asekuracyjnej. 90% (!) utonięć można by uniknąć gdyby ofiara miała ją założoną!

Korzystanie z Forum.Kanu.pl i www.Kanu.pl oznacza akceptację Regulaminu oraz zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".

Administratorem www.Kanu.pl i forum.Kanu.pl jest Piotrek "Myszoor" Kaleta.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group