|
Marózka |
| Autor |
Wiadomość |
GrzesiekD

Dołączył: 14 Kwi 2008 Posty: 40 Skąd: Jelonki
|
|
|
|
 |
Myszoor
Miłośnik Myszek :)

Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Kwi 2010 Posty: 1407 Skąd: zDolny Śląsk
|
Wysłany: 2011-08-16, 07:44
|
|
|
Kurcze: ładna, czysta i jeżeli dobrze widzę to w miarę szybka rzeczka - pychotka
Tylko dlaczego to drugi koniec polski :\\ |
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook |
|
|
|
 |
GrzesiekD

Dołączył: 14 Kwi 2008 Posty: 40 Skąd: Jelonki
|
Wysłany: 2011-08-17, 05:58
|
|
|
Tak wszystko to prawda.Tych szybszych miejsc nie ma na zdjęciach.Fotograf musiał
zajmować się wiosłem bo sam nie dawałem rady.Rzeczkę znalazłem dzięki Radkowi
za co wielkie dzięki.Trasę zrobiliśmy w jeden dzień wliczając w to dojazd-150km i powrót.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Zirkau
Zirkau
Pomógł: 2 razy Dołączył: 25 Sie 2007 Posty: 528 Skąd: Zirkau
|
Wysłany: 2011-08-17, 09:23
|
|
|
hm, wózek by Ci się przydał do transportu
Rzeczka cudowna, paradoksem jest to, że kiedy robi się ciekawie, fotograf chowa aparat zwykle głęboko. |
|
|
|
 |
Jack

Dołączył: 08 Sie 2010 Posty: 128 Skąd: Ontario, Kanada
|
Wysłany: 2011-08-18, 19:37
|
|
|
Widoki świetne! Mam pytanie troche off topic: jak jest w Polsce z biwakowaniem? Czy można się rozbić na terenach prywatnych koło rzek? A co jeżeli chodzi o tereny nie-prywatne (miejskie, państwowe)--czy trzeba tylko w wyznaczonych miejscach, czy można wszędzie? Ostatnio, gdy biwakowałem w PL na początku lat 1980s, to tylko wolno było na wyznaczonych miejscach; żeby jeszcze było śmieszniej--trzeba było się w ciągu 24 czy też 48 godzin ZAMELDOWAĆ na posterunku MO!!! Właśnie wtedy biwakowaliśmy w lesie, przyszły takie półgłówki z MO i dali nam mandaty.
Niedawno byłem na prezentacji faceta, który wrócił z Norwegii i powiedział, że to jest normalne rozbić namiot na prywatnym terenie, nawet, jeżeli nieopodal jest dom; mało tego--często takich biwakowiczów odwiedza właściciel, przyłącza się do nich lub nawet zaprasza do domu... sam byłem tym trochę zaszokowany... ale co kraj to obyczaj.
Pozdrawiam,
Jacek |
_________________ http://ontario-nature-polish.blogspot.com/ (Blog po polsku)
http://ontario-nature.blogspot.com/ (Blog po angielsku)
http://www.flickr.com/photos/jack_1962/sets/ (Zdjęcia) |
|
|
|
 |
|
|