Wysłany: 2013-03-29, 13:44 REWELACJA ARCHEOLOGICZNA W STAREJ ŚLUZIE W GLIWICACH
Mimo wcześniejszych ustaleń ze Śląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, ekipy budowlane DTS rozkopały już w czwartek 28 marca teren wokół niedawno odkrytej śluzy dawnego Kanału Kłodnickiego.
Tak szybkie oczyszczenie śluzy z zalegającego tam gruzu i ziemi podyktowane było koniecznością jak najszybszego wykonania jej pełnej dokumentacji i podjęcia decyzji co do dalszych losów obiektu. Śluza koliduje bowiem z przebiegiem trasy DTS, a wykonawca nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek opóźnienia w harmonogramie prac.
Rewelacyjnego odkrycia dokonano kiedy koparki zaczęły wybierać ziemię z dna śluzy. Operatorzy maszyn natknęli się na drewniany kadłub starej barki. Nadzorujący roboty archeolog wstrzymał natychmiast prace i powiadomił odpowiednie służby konserwatorskie w Katowicach. Cały teren został szczelnie ogrodzony a dziennikarzom pozwolono jedynie na krótką konferencję prasową nad samym wykopem. Z pobieżnych wyjaśnień archeologów wynika że odnaleziony wrak barki jest konstrukcją całkowicie im nieznaną z powodu nietypowego poszycia burt i ładowni.
Kolejną rewelację stanowi ładunek zatopionej barki - to niezidentyfikowane na razie, doskonale zachowane elementy z brązu, jak gdyby fragmenty dużego pomnika. Możliwe że był to specjalny transport ze starej Huty Gliwickiej dla któregoś z miast nad Odrą lub w głębi ówczesnych Niemiec. Szybko kazano opuścić osłonięty blachami teren. Dokładne oczyszczenia barki z gruzu i ziemi, wyjęcie z ładowni brązowych elementów oraz podniesienie barki z dna śluzy nastąpi zapewne w kolejnych dniach poświątecznych.
[ Dodano: 2013-03-29, 20:25 ] Podchwycili tę rewelację i inni internauci, krzyczały o sprawie dziś od rana ogólnopolskie portale.
Tymczasem cała sprawa to żart i fotomontaż! W związku ze zbliżającym się... Prima Aprilisem!
Pomysłodawcą miał być inny pasjonat historii z Gliwic i regionu, Marian Jabłoński. To od niego pan Janusz dostał mejlem zdjęcie - z prośbą o nagłośnienie sprawy. No i udało się!
Posłał też zdjęcie do wicemarszałka województwa śląskiego, Jerzego Gorzelika. A ten także z entuzjazmem odniósł się do sprawy na facebooku.
- Teraz jest mi głupio, że dałem się nabrać i jeszcze w to innych zaangażowałem - mówi rozżalony pan Janusz. - Chyba zlikwiduję swoje konto na facebooku.
A rzeczywiście zaangażował. Wojewódzki archeolog dr Jacek Pierzak od rana był atakowany przez wszystkie śląskie media. - Sprawdziliśmy wszystko, w sprawę zaangażowany był archeolog nadzorujący budowę DTŚ, skontaktowaliśmy się ze wszystkimi instytucjami: od urzędu miejskiego, po kierowników odcinków budowy - nikt nic nie wiedział - tłumaczył Jacek Pierzak. Urzędowi konserwatorskiemu udało się jednak ustalić, że zdjęcie nie jest nowe - pochodziło z 2009 roku, kiedy podczas budowy DTŚ odkryto ludzkie szkielety. - Kiedy przeanalizowałem zdjęcie, rozpoznałem odkopany wtedy budynek - mówi dr Pierzak. - Rzeczywiście na miejscu było wtedy dużo ekip telewizyjnych.
Dla służb archeologicznych zamieszanie skończyło się dopiero w południe. Jednak zdjęcie "odkrycia" może jeszcze żyć własnym życiem w internecie. Ciekawe, czy gliwickie "odkrycie" trafi na wikipedię.
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach