forum.Kanu.pl » Strona Główna

 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
CINDERELLA
Autor Wiadomość
ManaT 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Paź 2012
Posty: 647
Skąd: Leszno
Wysłany: 2013-04-25, 07:34   

Laik, jest w moim mieście firma która taką blachą handluje, tną, sprzedają kawałki. Jeżeli nie będą chcieli wysłać to odbiorę i wyślę do Ciebie.
Adres do nich:
64-100 Leszno Szybowników 155
Stal nierdzewna
http://www.matix.pl
Tel/fax: 65 529 96 05
Mam nadzieję, że pomogłem.
_________________
trzeba spływać
 
 
ELTECH 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 531
Skąd: Ząbki koło Wawki
Wysłany: 2013-04-25, 09:36   

Warsztaty ślusarskie gdzie wykonują poręcze balustrady i takie tam wyroby, możesz poszukać w sklepach żeglarskich - może mają adresy takich firm które wykonują dla nich okucia - a jeśli nie to z terenu Warszawy też można takie coś załatwić i wysłać. jak potrzebujesz to Ci mogę podesłać kilka nr, telefonów
_________________
NASZA MAPA szczegóły w dziale "Uwagi do forum > Mapa Google"

Pozdrowionka
 
 
Laik 


Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 57
Skąd: Rybnicki Okręg Węglowy
Wysłany: 2013-05-20, 17:56   

Poniedziałek 20 maja 2013


Odebrałem pływaki od znajomego lakiernika (zajmował się nimi tylko w ramach luzów, więc trochę to trwało).
Ponieważ w tym czasie zrobiłem parę innych detali wyposażenia, postanowiłem to na próbę poskładać za pomocą ścisków stolarskich i innych dostępnych „trzymaczy”, w tym moich rąk.
Dla przypomnienie „goły” kadłub wygląda tak:





Jeszcze zimą kupiłem używane żagle i maszty do windsurfingu. Sprzedający dodał kilka „bonusów”. M.in. kilka mieczy. Wyglądały tak jak ten po lewej. Ten z prawej obciąłem, aby zastosować go do steru:





Z uwagi na bolesną niechęć do dziurawienia mojego kadłuba, szukałem sposobu na „bezinwazyjne” zamocowanie wszystkich dodatków, w tym właśnie steru. Dlatego zastosowałem takie rozwiązanie:



Te metalowe części wykonał mi zaprzyjaźniony spawacz (bite 8 godzin w warsztacie; więcej na kombinowaniu, niż przy robocie;-)). Stal nierdzewną znalazłem w domu a część na złomowisku za poradą kolegów z forum – dzięki!
Po zamontowaniu do kadłuba wygląda to tak:




Ups… załapały się pływaki, a miały być później.

Widać, że jeszcze nie ma rumpla i fału (za kontrfał będzie robić sprężyna).
Wcześniej wspomniany spawacz zrobił mi też uchwyt do mieczy. Uznałem, że zastosuję dwa miecze – tak dla symetrii.
Uchwyt jeszcze rdzewieje, bo według doświadczonych, hamerite (nie wiem czy tak to się pisze) lepiej trzyma na rdzy.
Jest to po prostu rurka z dwoma płytami blachy, do których przykręcę miecze:



Tu, dla wizualizacji przymocowałem miecz ściskiem stolarskim:




Jeszcze widok zamocowania masztu. Stopa masztu to będzie jedyny element na stałe przymocowany do kadłuba. Nie udało mi się wykombinować nic demontowalnego:





Jako łącznik kadłuba z pływakami zastosowałem blaszany kształtownik. Nie bójcie się; oczywiście tylko chwilowo!
Po złożeniu wszystkiego “do kupy” ukazał mi się po raz pierwszy taki oto widok:




Dla rozweselenia jednokolorowych pływaków położyłem białe dekle, które też czekają na wklejenie.




Jeszcze tylko uzbroić maszt z żaglem i bomem (nie jestem zbyt doświadczonym sprzętowcem w tej dziedzinie, więc musiałem znowu główkować), i stosując uchwyt „ręczny”, bo jeszcze masztu nie potrafię zamocować nawet na próbę, zgromadzonej gawiedzi, a szczególnie mnie ukazał się taki oto obiekt!








Teraz wiem już dokładnie, co jeszcze muszę zrobić, żeby to razem trzymało się bez ścisków i rąk, oraz żeby w miarę bezpiecznie położyć to wszystko na wodzie.
Jak będę miał coś konkretnego, to znowu pokażę. A nuż się to komuś przyda…

Pozdrawiam i dziękuję za uwagę!
_________________
...a co mi szkodzi, zapytam. Najwyżej wyśmieją!
 
 
Sylwek

Konto: Skasowane
Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 166
Wysłany: 2013-05-20, 18:53   

Laik, wszystko pięknie się prezentuje ,ale czy żagiel nie powinien być wciągany na maszt , tzn ja widzę to obecnie tak ,że :
schodzisz na wodę i montujesz maszt z rozłożonym już żaglem ,to jak bedzie jakiś wiatr ,to może być niedobrze ,bo rozumiem,że konstrukcję przewidzianą do osadzenia w przegubie zamontujesz niejako na sztywno
 
 
ELTECH 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 531
Skąd: Ząbki koło Wawki
Wysłany: 2013-05-20, 21:00   

Podzielam obiekcje Sławka pomimo ze wszystko wygląda :mrgreen: cacuśnie :mrgreen: ale jak powieje to nie będziesz w stanie zwalić szmat a nawet jak by sięudało stanąć w łopocie to będą duże problemy z zwaleniem szmat a o refowaniu w tym przypadku nie ma mowy

Ja do swojego przewiduję ożaglowanie rozprzowe albo gaflowe.
_________________
NASZA MAPA szczegóły w dziale "Uwagi do forum > Mapa Google"

Pozdrowionka
 
 
Sylwek

Konto: Skasowane
Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 166
Wysłany: 2013-05-20, 21:08   

ELTECH, Sylwek jestem :razz: ale to nic ,,

Laik, prócz tego powierzchnia akurat tego prezentowanego żagla spowoduje moim zdaniem osiąganie sporych prędkości i wszystko jest ok , tylko czy o to właśnie koledze chodzi? :cool:
 
 
ELTECH 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 531
Skąd: Ząbki koło Wawki
Wysłany: 2013-05-20, 23:52   

Sorki :oops: :oops: :oops:
_________________
NASZA MAPA szczegóły w dziale "Uwagi do forum > Mapa Google"

Pozdrowionka
 
 
Laik 


Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 57
Skąd: Rybnicki Okręg Węglowy
Wysłany: 2013-05-21, 07:00   

Cały, albo prawie cały projekt mojego "pływadła" powstał w oparciu o internet. Tam też znalazłem taki filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=HDaEwdhyRhM

Z Waszymi obawami się zgadzam.
Na pierwsze próby musi wystarczyć! A jeśli się okaże, że to pływa i do tego jeszcze szybko, to będę zmuszony kupić inne ożaglowanie.
Przypominam tylko, że intencją moją było, aby wybudować jak najtaniej. A żagle z masztami były naprawdę w dobrej cenie. Natomiast mi w ogóle nie przeszkadza, że ten model żagla dawno wyszedł z mody.
Piszę to nie po to aby przekonać Was, ale aby wyjaśnić swoje stanowisko.
Za uwagi dziękuję!
_________________
...a co mi szkodzi, zapytam. Najwyżej wyśmieją!
 
 
ELTECH 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 531
Skąd: Ząbki koło Wawki
Wysłany: 2013-05-21, 10:56   

Marek.
jeśli chcesz tanio to na zwykłą pałę aluminiową dopasuj średnicą rurkę kanalizacyjną i potnij na plasterki - to będą obręcze pozwalające wciągnąć żagiel na maszt.
Do tych obręczy przymocuj żagielek który możesz na początek wykonać ze zwykłej plandeki budowlanej ( są w kolorze białym - sklep JULA) całość koszt ok. 100 zł
Masz tanio a masz możliwość regulacji żagla poprzez zarefowanie.
_________________
NASZA MAPA szczegóły w dziale "Uwagi do forum > Mapa Google"

Pozdrowionka
 
 
Laik 


Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 57
Skąd: Rybnicki Okręg Węglowy
Wysłany: 2013-06-25, 17:31   

Witam!

Wiem, wiem, teraz prawdziwi wodniacy korzystają z sezonu a nie siedzą w warsztatach i szkutniach, ale ja jestem laik a nie „prawdziwy” wodniak, więc próbuję dokończyć mojego dzieła, żeby jeszcze choć trochę posmakować pływania, a głównie sprawdzić czy mój prototyp będzie robił to do czego jest stworzony.
Biorąc sobie głęboko do serca Wasze słuszne uwagi, uznałem jednak, że zanim pójdę w kolejne koszty, sprawdzę na niedalekim stawie (pod ochroną ratowników), czy ta moja konstrukcja spełni pokładane w niej nadzieje. Jeśli tak, to wtedy zrobię wymagane modyfikacje. (ostatecznie od ponad roku stale coś poprawiam i modyfikuję!)
Na dziś wygląda to tak:





Dzwigary z tyczek bambusowych pierwotnie miały być zamocowane liną, ale po wstępnych przymiarkach zdecydowałem się na mocniejsze łączenie:



I rzeczywiście takie połączenie daje zadawalającą sztywność.
Podobnie zamocowałem tylne dźwigary:



Dźwigary z pływakami połączyłem za pomocą szpilek…



…pamiętając, że będą tam też mocowane wanty:



Na poniższym zdjęciu widać łączenie want z masztem. Na maszt założyłem opaskę, nad nią jest krążek ze sklejki, na którym wspiera się bom. Przy próbach „podwórkowych” to działało, a na wodzie… się zobaczy.




Zamocowałem też „zestaw mieczowy”. Zezwala mi na łatwy dostęp do jego regulacji zależnie od potrzeb:



Dumnie zwisa „talia grota”:



Na zdjęciu poniżej widok mojego „dzieła” z wnętrza pomieszczenia, które kiedyś dumnie nazywało się garażem. Kiedy po pracy znoszę kadłub i pływaki, to nawet przejść jest tam trudno. Tylko niech nikt nie spróbuje mi tego „trochę uprzątnąć”, bo wtedy na pewno nie znajdę niczego…




Powoli to zaczyna mi przypominać, że już niedługo moja praca zostanie zweryfikowana. I dobrze się stanie, jeżeli będą potrzebne tylko jakieś kosmetyczne poprawki. Gorzej, jeżeli normalne warunki zweryfikują mnie negatywnie. Ale takie dywagacje to już Was na pewno nie interesują.
Dziękuję za uwagę i cenne wskazówki.
_________________
...a co mi szkodzi, zapytam. Najwyżej wyśmieją!
 
 
TIM 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 130
Skąd: Okonek
Wysłany: 2013-06-25, 17:58   

Wygląda nieżle, więc na wodę!!!
 
 
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2013-06-25, 19:50   

Rozważ wzmocnienie końcówek tyczek bambusowych może jakaś opaska ?
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
Laik 


Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 57
Skąd: Rybnicki Okręg Węglowy
Wysłany: 2013-06-26, 14:22   

Cytat:
Rozważ wzmocnienie końcówek tyczek bambusowych


też na to zwróciłem uwagę. Zrobiłem to tak:



do środka włożyłem krążki ze sklejki na kleju zrobionym z zagęszczonej żywicy.
Dodatkowo tym klejem zamocowałem fały do płetwy sterowej.




Powolutku, krok po kroku usuwam przeszkody i poprawiam miejsca, które przy montażu wydają mi się niedopracowane.
Dziękuję za wskazówki.
_________________
...a co mi szkodzi, zapytam. Najwyżej wyśmieją!
 
 
ELTECH 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 531
Skąd: Ząbki koło Wawki
Wysłany: 2013-06-26, 18:37   

Kiedy będziesz sprawdzał sprzęt na wodzie ???
_________________
NASZA MAPA szczegóły w dziale "Uwagi do forum > Mapa Google"

Pozdrowionka
 
 
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2013-06-27, 06:28   

Bezpieczeństwo na wodzie jest nadrzędne nad względami estetycznymi :idea: Włóż do skrzynki z narzędziami kilka stalowych opasek zaciskowych.
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Aktywności propagowane w tym forum mogą być niebezpieczne dla życia lub zdrowia.
Administrator nie bierze odpowiedzialności za ewentualne wypadki zaistniałe podczas ich uprawiania.
Pływaj zawsze w kamizelce asekuracyjnej. 90% (!) utonięć można by uniknąć gdyby ofiara miała ją założoną!

Korzystanie z Forum.Kanu.pl i www.Kanu.pl oznacza akceptację Regulaminu oraz zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".

Administratorem www.Kanu.pl i forum.Kanu.pl jest Piotrek "Myszoor" Kaleta.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group