forum.Kanu.pl » Strona Główna

 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Naprawa kajaka (laminat poliestrowo-szklany)
Autor Wiadomość
caxap

Dołączył: 10 Maj 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-05-18, 18:42   Naprawa kajaka (laminat poliestrowo-szklany)

Po pierwsze jako nowy na forum witam wszystkich.
Czy ktoś mi wiarygodnie doradzi jak naprawić kajak? Taki z laminatu. Albo wskaże jakieś forum gdzie mogę zasięgnąć rady? Bo w sieci mało informacji albo sprzeczne ze sobą rady.
A inne fora mało miejsca poświęcają "warsztatowi"
Jeżeli więc ktoś będzie miał ochotę pomóc to opisze dokładnie zakres prac.
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 524
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2013-05-18, 19:10   

A co to za uszkodzenie ?.

Ogólnie zasada jedna, pewnie drobna różnica w szczegółach.

- zedrzeć papierem ściernym okolicy uszkodzenia aż do pokładów włókna szklanego.
- przygotować żywice,
- nałożyć nakładkę z maty szklanej
- położyć żywicę
- poczekać aż wyschnie
- przeszlifować na gładko.
Wszystko prowadzić w czystych i ciepłych ale wentylowanych pomieszczeniach, bez kurzu.
Niestety tak przeprowadzoną naprawę będzie zawsze widać. Ale będzie szczelne.
 
 
Żółtodziób 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 214
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2013-05-18, 19:37   

Witaj.
To ja troche inaczej zaproponuję,właśnie po to żeby nie było tak bardzo widac.
Jeśli to jest jedynie cieknące pęknięcie a nie dziura, to naprawę można zrobić od środka. Pod warunkiem że jest dostęp.
Trzeba zrobić wgłębienie o klinowych brzegach dochodząceaz do żelkotu.
Nastepnie nałożyć na to łate z maty szklanej i przesycić żywica epoksydową .( Podobno już sa żywice Poliestrowe które tez sie do napraw nadają niemniej takich nie znam)
na te łątę położyć kawałek folii polietylenowej i wygładzić.
Tym sposobem żelkot bedzie najmniej usunięty a naprawa mało widoczna.
Folia połozona z drugiej strony sprawi że laminat bedzie gładszy i może nawet nic nie trzeba będzie szlifowac.

Gorzej jesli burta nie tylko jest pęknięta ale i zagnieciona.
Wtedy ten fragment trzeba po prostu wyciąć i odtrworzyć jesli sie bedzie chciało mieć płynną linię.
 
 
caxap

Dołączył: 10 Maj 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-05-19, 08:55   

Już opisuję ze szczegółami.
Awarie do naprawy to:
- pęknięcia wzdłużne na połączeniu góry z dołem. Tak jak by kajak został zgnieciony, ktoś na nim siadał albo źle transportował.
- dwie dziury w kadłubie wielkości 5zł
- otwory po śrubach
- obity dziób i rufa
Poprzedni użytkownik łatał to w ten sposób że bez żadnego przygotowania "zalepił jak leci" wszystko mata i żywicą, paskudnie i niechlujnie wprost na żelkot. Musiałem więc to wszystko zeszlifować. No a teraz trzeba odtworzyć.
I pytania mam takie.
- jakich tkanin używać? Na otwory wiadomo tkanina rowingowa, ale o jakiej gramaturze? Jakiej tkaniny i o jakiej gramaturze użyć na sklejenie pokładu z dnem od środka?
- jakich żywic używać? Ktoś mi proponuje Epidian E5 bądź E53. W ogóle tych epidianów jest cała mnogość i nie wiem który wybrać. Gdzieś tam spotkałem się z opinią że epoksydów nie wolno nakładać na poliestry, czy też odwrotnie. A ja nawet nie wiem czy kajak jest poliestrowy czy epoksydowy.
- czym zaszpachlować nierówności? Wiadomo, żywica + wypełniacz. Ale!!! Jaka żywica i jaki wypełniacz. Na jakimś forum wyczytałem że talk, ale to z góry odrzucam. Myślę że albo krzemionka albo oferowane mi kulki szklane jakieś takie super bardzo lekkie. Pracował może ktoś z czymś takim? Za pomocą szpachli chciał bym zakleić otworki po śrubach z góry pokładu oraz odbudować ukruszenia dziobu i rufy. Czy myślicie żeby okleić to jeszcze matą (jak tak to jaką) czy wystarczy sama szpachla.
- co na koniec? TOPKOT będzie OK? Jeżeli tak to jak ma być przygotowana powierzchnia i jak najlepiej go nakładać? Chciał bym natryskowo ale czyda się to zrobić pistoletem lakierniczym takim jak się maluje samochody? I czy jest duża różnica w zużyciu i efekcie wizualnym pomiędzy wałkiem i natryskiem? I czy topkot można nakładać na epoksyd?
Uffffffff to na razie na tyle co mi się w głowie kłębi.
No może jak by ktoś mi jeszcze podpowiedział gdzie się mogę zapatrzyć w materiały na Śląsku. Wszystko jedno jakim. Dolnym Górnym lub Opolskim :) :):) Dzięki
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1375
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2013-05-19, 11:10   

caxap napisał/a:
Już opisuję ze szczegółami.
Awarie do naprawy to:
- pęknięcia wzdłużne na połączeniu góry z dołem. Tak jak by kajak został zgnieciony, ktoś na nim siadał albo źle transportował.
- dwie dziury w kadłubie wielkości 5zł
- otwory po śrubach
- obity dziób i rufa

wystaw może foty jakieś
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
caxap

Dołączył: 10 Maj 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-05-19, 13:15   

Wstawię. Ale dopiero w środę...
 
 
caxap

Dołączył: 10 Maj 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-05-20, 17:54   

Oto fotki. Udało się wcześniej niż w środę
Poddaję się. Nie dam rady wstawić zdjęć...
tu są linki





















___________
poprawiłem linki - admin
 
 
Malutki 

Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2010
Posty: 185
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-05-21, 11:19   

Spora robota, nie wiem czy ma sens. Materiały do naprawy będą Cię kosztować niewiele mniej niż kupno czegoś w lepszym stanie.
To jest stary laminat poliestrowo-szklany. Materiałem z wyboru do naprawy będzie żywica epksydowa ( każda do laminowania np. : http://gaz-bud.pl/sklep/i...=&koszyk=&wysw= z http://gaz-bud.pl/sklep/i...=&koszyk=&wysw= ) do tego mata bez spoiwa ( http://havel-composites.c...wana.html?pls=0 ), tkanina ( http://havel-composites.c...otno.html?pls=0 ) i taśma łączenie góry z dołem ( http://havel-composites.c...-SB.html?pls=30 ). Ale to droższa wersja.
Tańsza to żywica poliestrowa ( może być taka z marketu budowlanego lub http://gaz-bud.pl/sklep/i...=&koszyk=&wysw= ) mata szklana proszkowa lub emulsyjna ( http://gaz-bud.pl/sklep/i...=&koszyk=&wysw= ) i taśma na łączenie.
Ponieważ łączenie między starym a nowym poliestrem jest dość przypadkowe by je poprawić miejsca napraw należy dość obficie przemalować styrenen i laminować chwilę po tym jak odparuje.
Wykończenie zaczynamy od długiej pacy ( tak z 0.5m ) z grubym papierem ściernym. potem szpachlujemy, zmieniamy papier na drobniejszy i tak aż do ostatecznego malowania.
Materiały: w wersji droższej system jachtowy Polfarb Oliva; szpachlówka Bosman1, podkład Epinox i nawierzchniowa Emapur, w wersji tańszej szpachlówka samochodowa, do większych dołów taka z włóknem, i dowolne farby poliuretanowe lub samochodowe.
Natrysk przyśpiesza pracę i ułatwia uzyskanie równej warstwy.
Topcoat daje świetne efekty ale jest drogi i pracochłonny. Wymaga grubszej warstwy, szlifowania i polerowania.

Malutki
www.hobbo.net
 
 
Gabriello 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Maj 2012
Posty: 523
Skąd: Lubań
Wysłany: 2013-05-21, 21:31   

Nie wychylałem się z opinią bo się nie znam aż tak bardzo
ale na moje oko skórka za wyprawkę...
Te pęknięcia są dłuuuuugie.
Po naprawie może pęknąć w innych miejscach jeśli ten kajak tak wiele przeszedł...
 
 
caxap

Dołączył: 10 Maj 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-05-26, 10:25   

Dzięki za rady.
Porzućmy dyskusje czy się opłaca - będę robił i już :) Ale....
Nabyłem epidian 53 oraz tkaninę i matę. Nie wiem natomiast gdzie kupić styren. W sieci nic nie ma a i w Chemii też mnie odesłali z kwitkiem. Czy do oczyszczenia laminatu można użyć czegoś innego?
I jeszcze odnośnie topkotu. Bo już całkiem nie rozumiem.
Czym się rózni żelkot od topkotu. Bo ja zrozumiałem, z tego co wyczytałem w sieci, że żelkot się stosuje w produkcji "fabrycznej" jako pierwszą warstwę w formie, wiąże w warunkach beztlenowych etc.. Natomiast topkot można stosować do napraw, ma podobne właściwości użytkowe, nie potrzebuje beztlenu, a po wyschnięciu jest piękny i błyszczący :)
A z tego co pisze Malutki to nie jest tak różowo. Brak połysku mnie nie przeraża. Bardziej mi zależy na tym żeby nie zedrzeć powłoki z dna po lądowaniu na piaszczystym/kamienistym brzegu, czego się boję w przypadku zastosowania lakieru a'la samochodowy. Wolał bym więc topkot, może być matowy, ale czy on wyschnie na wolnym powietrzu, nie będzie się "lepił" od parafiny, co ewentualnie trzeba by z nim zrobić?
I jeszcze mi się nasunęło pytanie z kategorii "co na co"
Czy na stary żelkot mogę kłaść żywicę, szpachlę i nową warstwę zewnętrzną? Chodzi mi o miejsce styku obszaru naprawianego z nienaprawianym. Może rysunek rozjaśni moją chaotyczną wypowiedź.

http://www.fotosik.pl/pok...32ab08d8b2.html
Czy ten stary żelkot trzeba jakoś przygotować, zapodkładować, potraktować czymś chemicznie czy wystarczy szlifowanie/matowanie jak przy klasycznym lakierowaniu.
 
 
Żółtodziób 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 214
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2013-05-26, 13:07   

Żelkot to warstwa odpowiednio zmodyfikowanej żywicy ktora sie układa jako pierwszą w formie. Zwykle jest zabarwiona, ale to nie jest reguła. Zelkot odwzorowuje dokładnie kształt formy. równiez jej wady :wink:
Jego zadanie to nie tylko estetyka, ale równiez uszczelnienie laminatu od wpływu wody. Włókna laminatu chłona wodę co prowadzi do niszczenia laminatu. dlatego warstwa żelkotu ma ten dostep ograniczyć.
Topkot to ostatnia warstwa laminatu zwykle ma za zadanie przykryć i cześciowo wyrównać laminat. Zwykle stosuje sie go od środka. Przy wykonywaniu detali na kopycie (nie w formie) topkot jest warstwa zewnętrzą. Ale dla estetyi wymaga szlifowania.
O warunkach beztlenowych i tlenowych mówi sie w przypadu żywic poliestrowych.
W kontakcie z tlenem warstwa brzegowa żywicy poliestrowej długo pozostaje lepka. Dlatego do ostatniej warstwy dodaje sie korektora parafinowego który wypływa na powierzchnie i odzdziela żywice od tlenu. Przez co żeluje "na sucho". W topkotach poliestrowych wymagany jest dodatek parafiny. Ale tez parafina to rozdzielacz dla żywic więc na tym zasadniczo juz sie nic nie układa. Chyba ze po szlifowaniu.

W epidianie 53 jest mnóstwo styrenu, Więc bazując na nim nie potrzebujesz go więcej. Ponadto jemu tlen nie przeszkadza.
Pytanie czy udało ci sie zdobyć matę do żywic Epoksydowych. Maty emulsyjne (najpopularniejsze) nie nadaja sie do tego.
Na topkot możesz zastosowac te sama żywice modyfikowaną krzemionka koloidalną. Napewno bedzie wymagać szlifowania. A co dasz na wierzch to juz od Ciebie zalezy.
Najlepiej coś gotowego. Lakier poliuretanowy. Nie musi być do morskich zastosowań. A to juz da sie pistoletem nałożyć.

Mam uwagę. na rozbite dzioby nie stosuj grubej warstwy szpachli. Będzie krucha. Nie bez powodu masz tam takie dziury :)
Trzeba podkleić laminatem.

Przy laminowaniu żywicami epoksydowymi nie stosuje szpachli samochodowych bo one sa na bazie poliestrów. mam zwyczaj nie robic miszungu. Szpachle robie z żywicy z dodatkiem krzemionki. W ostateczności z talku. Ale talkowe żle sie szlifują.
Szlifowanie warstwy juz zżelowanej zawsze jest wskazane. wieksza to przyczepnośc nowej.
poniewaz żywica nie wchodzi w reakcje ze starym laminatem. A jedynie do niego przywiera.
To jest też powód dlaczego laminowanie kolejnej warstwy nalezy prowadzic metoda mokre na mokre. tylko wtedy uzyskuje sie monolit.

Moje uwagi oczywiście nie wyczerpuje sposobów na wykonanie.
Każdy ma swoje sprawdzone :smile:

Pozdrawiam.
 
 
Malutki 

Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2010
Posty: 185
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-05-26, 21:26   

parę uściśleń;

Epidian 53 to epoxyd więc nie potrzebujesz styrenu do przygotowania powierzchni przed łataniem.
Epidian 53 zawiera styren więc możesz stosować dowolną matę ( styren rozpuszcza spoiwo ).
Topcoat to gelcoat z korektorem parafinowym, dzięki czemu wiąże na powietrzu.
Epoxyd wiąże do poliestru, poliester do epoxydu słabo.
Lakiery poliuretanowe są nie mniej odporne od tocoat'ów, a dużo prostsze w stosowaniu.

Malutki
www.hobbo.net
 
 
Żółtodziób 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 214
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2013-05-28, 16:24   

Zmobilizowany odmiennymi doświadczeniami z zakresu stosowania mat emulsyjnych w połączeniu z epidianami zasięgnąłem opinii u źródła. Czyli u producenta mat Krosglass S.A. oraz u producenta żywic epoksydowych Organika Sarzyna.
W Krośnie powiedziano mi na początku że do żywic epoksydowych jest przeznaczona mata proszkowa. Drążąc więc temat zapytałem a co z Epidianem 53 który zawiera styren?.
Po namysle powiedziano mi że w zasadzie tez mozna.
O to samo zapytałem w Sarzynie . Miła pani kierownik działu technologicznego powiedziala mi że do epoksydów tylko maty proszkowe.
Więc "zadrążyłem" jak poprzednio. Tym razem pani nie dała sie przekonać i trwała przy swoim nawet w odniesieniu do tej żywicy.
Przygotowując sie do tej rozmowy sprawdziłem na ich stronie karty charakterystyk żywicy epoksydowej Epidian 53 oraz poliestrowej Polimal 109 pod względem udziału styrenu w obu.
Jest tam tylko podana wartośc graniczna która wskazuje iz w poliestrach jest styrenu więcej niz w epoksydach.
Zapytałem wiec pania o rzeczywisty udzial styrenu. Otrzymałem odpowiedź ze jest to tajemnica firmy :oops:
Odnosząc zatem te informacje do moich złych doświadczeń wyciągnąłem wniosek, że w pewnych warunkach maty emulsyjne mogąspełnić swoja role w zastosowaniu z Epidianem 53. Jednak z uwagi na mniejszą zawartośc styrenu laminaty o dużym udziale szkła moga zawierac wady z powodu niedostatecznego rozpuszczenia lepiszcza emulsyjnego które stanowic bedzie barierę dla żywicy a przez to niedostateczne zwilżenie szkła (czego doświadczyłem)
Mysle więc że przy stosowaniu takiej konfiguracj warto wczesniej zrobic próbę na przesycalnośc maty żywicą aby sobie nie dołożyc roboty.
Wskaźnikiem takim bez wątpienia jest przezroczystośc laminatu uzyskiwana przy układaniu , tym wieksza im lepsze przesycenie. Zle przesycone włókno szklane jest białe i nieprzezroczyste.
 
 
Malutki 

Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2010
Posty: 185
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-05-28, 22:09   

Ciekawe że nie potwierdzili tego w Sarzynie, ale tradycja szkutnicza mówi że Epidian 53 to specjalnie skomponowany epoxyd ze styrenem by można było produkować tańsze i łatwiejsze laminaty epoxydowe na popularnych matach.

Malutki
www.hobbo.net
 
 
Żółtodziób 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 214
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2013-05-29, 12:18   

W przypadku laminatów epoksydowo-szklanych trudno raczej mówic o tanich laminatach.
Gdyż to nie szkło lecz żywica robi w nich cenę.
W tej sytuacji stosowanie zamienników zbrojenia staje sie bardzo wątpliwą oszczędnoscią.
Kiedyś gdy dostepność materiłów była powaznym problemem zastosownie zamiennika było niekiedy jedynym rozwiązaniem. I z tego okresu zapewne wzięła sie tak zwana tradycja szkutnicza.
Dziś materiały sie zwyczajnie wybiera, a dobiera zgodnie z zaleceniami - bez poprawiania fabryki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Aktywności propagowane w tym forum mogą być niebezpieczne dla życia lub zdrowia.
Administrator nie bierze odpowiedzialności za ewentualne wypadki zaistniałe podczas ich uprawiania.
Pływaj zawsze w kamizelce asekuracyjnej. 90% (!) utonięć można by uniknąć gdyby ofiara miała ją założoną!

Korzystanie z Forum.Kanu.pl i www.Kanu.pl oznacza akceptację Regulaminu oraz zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".

Administratorem www.Kanu.pl i forum.Kanu.pl jest Piotrek "Myszoor" Kaleta.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group