To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Na kanapie: książki / czasopisma / filmy - Czy warto kupić "Canoecraft..."

Konrad - 2011-05-22, 10:57
Temat postu: Czy warto kupić "Canoecraft..."
Witam.

Zastanawiam się nad kupnem książki „Canoecraft: An Illustrated Guide to Fine Woodstrip Construction” Teda Mooresa. Jest dostępna na stronie empik.com za 64,99 zł. Książka jest po angielsku, a ja angielskiego nie znam. Czy nie znając języka zrozumiem o co chodzi? Czy jest tam dużo zdjęć, rysunków? A może jest napisana językiem prostym i wystarczy słownik, żeby sobie jako tako przetłumaczyć?
A może możecie polecić inne książki o budowie kanu?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Myszoor - 2011-05-22, 19:32
Temat postu: Re: Czy warto kupić "Canoecraft..."
Konrad napisał/a:
Zastanawiam się nad kupnem książki „Canoecraft: An Illustrated Guide to Fine Woodstrip Construction” Teda Mooresa. Jest dostępna na stronie empik.com za 64,99 zł. Książka jest po angielsku, a ja angielskiego nie znam. Czy nie znając języka zrozumiem o co chodzi? Czy jest tam dużo zdjęć, rysunków?

Średnio na stronę będą ze dwa zdjęcia/rysunki - więc grafiki jest raczej sporo.
Generalnie jeżeli zamierzasz sam coś zbudować to lektura podstawowa. I raczej klasyka gatunku. BTW - upewnij się tylko czy to II wydanie.

Konrad napisał/a:
A może jest napisana językiem prostym i wystarczy słownik, żeby sobie jako tako przetłumaczyć?

kurcze - tego chyba nie ocenisz bez wzięcia jej w łapki ;)

Konrad napisał/a:
A może możecie polecić inne książki o budowie kanu?

chyba tylko ta: http://www.amazon.com/Bui...pd_bxgy_b_img_c ale tej w rękach nie miałem

Radek - 2011-05-22, 19:39

Konrad, książka jest warta kasy, zdjęć sporo ale język techniczny i to szkutniczy. Jak planujesz ze słownikiem to tylko techniczny.

Jak masz polot to po samych fotkach dojdziesz, a jak nie to jest forum ;)

Pozdrawiam

Konrad - 2011-06-28, 12:55

Witam.

Kupiłem książkę Canoecraft. Pierwsze wrażenie po otworzeniu paczki: niesamowita, gruba, duża, dużo zdjęć, dużo rysunków, bardzo dużo do czytania. Byłem zadowolony z zakupu. Po trzecim przejrzeniu książki zacząłem patrzeć na nią realnie. Jest po angielsku, ja języka nie znam, miałem nadzieję, że Google Tłumacz mi pomoże z tłumaczeniem... Nie pomoże. A przynajmniej nie w takim stopniu jaki bym akceptował. Chyba porwałem się z motyką na słońce. Jednak bariera językowa będzie nie do przebycia. Ale nie żałuję decyzji o zakupie książki. Przejrzałem się w sieci cennikom biur tłumaczeń, średnio wychodzi: 25 – 30 zł za 1500 – 1700 znaków ze spacjami włącznie. Wykupienie usługi tłumaczenia zostaje w sferze marzeń. A może ktoś z tego forum podjąłby się tego, tak hobbystycznie. :) Czy naprawdę nie ma na polskim rynku podobnej książki w naszym rodzimym języku? Czy ktoś z Was nie podjąłby się napisania takowej? Nie twierdzę, że w pojedynkę. Dwóch czy trzech kolegów, kilka miesięcy pracy i książka gotowa. :) I jeszcze jedno. O co chodzi w tych tabelach, jak mi się dobrze wydaje, do wykreślania szablonów? Za nic nie mogę się połapać.

Radek - 2011-06-28, 13:41

Tabele są do wykreślenia szablonów kanu.
Co do napisania, to tak jak napisałeś, hobbystycznie można ją wydać.
Jak znajdziesz sponsora to chętnie podejmę się napisania takiego szkutniczego podręcznika.
Pisz pytania - a ja w miarę możliwości będę odpisywał

Myszoor - 2011-06-29, 22:27

Konrad
Konrad napisał/a:
Jednak bariera językowa będzie nie do przebycia. Ale nie żałuję decyzji o zakupie książki.

Przede wszystkim dopiero dzięki niej możesz ogarnąć ile pracy przed tobą - zacznij kompletować materiały ;)

Konrad napisał/a:
Przejrzałem się w sieci cennikom biur tłumaczeń, średnio wychodzi: 25 – 30 zł za 1500 – 1700 znaków ze spacjami włącznie. Wykupienie usługi tłumaczenia zostaje w sferze marzeń. A może ktoś z tego forum podjąłby się tego, tak hobbystycznie. :) Czy naprawdę nie ma na polskim rynku podobnej książki w naszym rodzimym języku? Czy ktoś z Was nie podjąłby się napisania takowej? Nie twierdzę, że w pojedynkę. Dwóch czy trzech kolegów, kilka miesięcy pracy i książka gotowa. :)

Proponuję byś się pozbył złudzeń - jest sporo fajnych materiałów w wersji EN o których zgodę na tłumaczenie PL i publikację na Kanu.pl mógłbym zawalczyć w różnych miejscach ale na dziś tylko To_masz wspiera temat tłumaczeń (za co po raz kolejny przy tej okazji dziękuję). A to są małe kawałki tekstu, więc zapomnij że znajdzie się ktoś (grupa osób), która będzie miała czas i ochotę by poświęcić go na coś tak dużego. takie realia :\

Konrad - 2011-07-10, 10:37

Dziękuję za odpowiedzi.

radekkanu napisał/a:
Co do napisania, to tak jak napisałeś, hobbystycznie można ją wydać.
Jak znajdziesz sponsora to chętnie podejmę się napisania takiego szkutniczego podręcznika.


Myślałem o czymś w rodzaju e-booka na początek. Nakłady własne niewielkie (tak mi się wydaje), a koszty powinny się zwrócić.

radekkanu napisał/a:
Tabele są do wykreślenia szablonów kanu.


Ale jak się nimi posługiwać? Nie mogę załapać w jaki sposób przenieść to na papier. Mógłby mi to ktoś przystępnie wyjaśnić?

Myszoor napisał/a:
Przede wszystkim dopiero dzięki niej możesz ogarnąć ile pracy przed tobą - zacznij kompletować materiały ;)


Materiały to nie problem, gorzej jest z miejscem na warsztat. Żadnego garażu nie posiadam, a pokoje w domu za małe. Najmniejsze kanu z książki ma 15 stóp czyli około 4,5 m, do tego trzeba doliczyć miejsce na poruszanie się i manewrowanie narzędziami... To jest bariera nie do przebycia. Tak przy okazji. Czy podczas używania żywicy epoksydowej wydzielają się jakieś nieprzyjemne zapach, szkodliwe opary?

Thialf - 2011-07-16, 21:55

Konrad napisał/a:
Materiały to nie problem, gorzej jest z miejscem na warsztat. Żadnego garażu nie posiadam, a pokoje w domu za małe. Najmniejsze kanu z książki ma 15 stóp czyli około 4,5 m, do tego trzeba doliczyć miejsce na poruszanie się i manewrowanie narzędziami... To jest bariera nie do przebycia


no to może po prostu wydaj na gotową łódkę a z czasem jak wszystko się ułoży i będziesz miał warunki zbudujesz wymarzoną jednostkę, jak tak zrobiłem i nie narzekam.

Konrad napisał/a:
Tak przy okazji. Czy podczas używania żywicy epoksydowej wydzielają się jakieś nieprzyjemne zapach, szkodliwe opary?


z tego co mi wiadomo to przy procesie laminowania powinno się używać ochronnych masek i rękawic, lotne związki chemiczne są na pewno trujące, lecz obecnie nazw nie pamiętam, może ktoś inny przypomni nam o bhp pracy z żywicami i czym to grozi?

Myszoor - 2011-07-25, 08:21

Konrad napisał/a:
Myślałem o czymś w rodzaju e-booka na początek. Nakłady własne niewielkie (tak mi się wydaje), a koszty powinny się zwrócić.

pozostaję w pesymizmie :) roboty przy tłumaczeniu/pisaniu jest nadal tyle samo :\

Konrad napisał/a:
Materiały to nie problem, gorzej jest z miejscem na warsztat. Żadnego garażu nie posiadam, a pokoje w domu za małe. Najmniejsze kanu z książki ma 15 stóp czyli około 4,5 m, do tego trzeba doliczyć miejsce na poruszanie się i manewrowanie narzędziami... To jest bariera nie do przebycia.

no to coś tu nie gra - przecież planując budowę wiedziałeś jakie masz opcje co do miejsca gdzie ona się będzie odbywać. he? jeżeli mieszkasz w bloku to pozostaje zawsze opcja wynajęcia jakiegoś kąta na kilka tygodni - pomyśl o tym :)

Konrad napisał/a:
Tak przy okazji. Czy podczas używania żywicy epoksydowej wydzielają się jakieś nieprzyjemne zapach, szkodliwe opary?

to bardzo szkodliwe "syfiozo" jest, miałem z tym kilka minut do czynienia na etapie schnięcia - w głowie kręci niemożebnie :\\ w czasie malowanie pewnie jest jeszcze gorzej :(

kochamojazone - 2011-07-25, 14:38

Konrad napisał/a:
gorzej jest z miejscem na warsztat

Ja moją sklejkową robiłem na świeżym powietrzu pod plandeką, z dojazdami po 20km w jedną stronę.
Trochę miejsca pod chmurką u kogoś tam zawsze się znajdzie :grin: .



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group