Konrad
Dołączył: 01 Lip 2009 Posty: 12 Skąd: Opole Lubelskie
Wysłany: 2011-05-22, 10:57 Czy warto kupić "Canoecraft..."
Witam.
Zastanawiam się nad kupnem książki „Canoecraft: An Illustrated Guide to Fine Woodstrip Construction” Teda Mooresa. Jest dostępna na stronie empik.com za 64,99 zł. Książka jest po angielsku, a ja angielskiego nie znam. Czy nie znając języka zrozumiem o co chodzi? Czy jest tam dużo zdjęć, rysunków? A może jest napisana językiem prostym i wystarczy słownik, żeby sobie jako tako przetłumaczyć?
A może możecie polecić inne książki o budowie kanu?
Wysłany: 2011-05-22, 19:32 Re: Czy warto kupić "Canoecraft..."
Konrad napisał/a:
Zastanawiam się nad kupnem książki „Canoecraft: An Illustrated Guide to Fine Woodstrip Construction” Teda Mooresa. Jest dostępna na stronie empik.com za 64,99 zł. Książka jest po angielsku, a ja angielskiego nie znam. Czy nie znając języka zrozumiem o co chodzi? Czy jest tam dużo zdjęć, rysunków?
Średnio na stronę będą ze dwa zdjęcia/rysunki - więc grafiki jest raczej sporo.
Generalnie jeżeli zamierzasz sam coś zbudować to lektura podstawowa. I raczej klasyka gatunku. BTW - upewnij się tylko czy to II wydanie.
Konrad napisał/a:
A może jest napisana językiem prostym i wystarczy słownik, żeby sobie jako tako przetłumaczyć?
kurcze - tego chyba nie ocenisz bez wzięcia jej w łapki
Konrad napisał/a:
A może możecie polecić inne książki o budowie kanu?
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
Konrad, książka jest warta kasy, zdjęć sporo ale język techniczny i to szkutniczy. Jak planujesz ze słownikiem to tylko techniczny.
Jak masz polot to po samych fotkach dojdziesz, a jak nie to jest forum
Pozdrawiam
Konrad
Dołączył: 01 Lip 2009 Posty: 12 Skąd: Opole Lubelskie
Wysłany: 2011-06-28, 12:55
Witam.
Kupiłem książkę Canoecraft. Pierwsze wrażenie po otworzeniu paczki: niesamowita, gruba, duża, dużo zdjęć, dużo rysunków, bardzo dużo do czytania. Byłem zadowolony z zakupu. Po trzecim przejrzeniu książki zacząłem patrzeć na nią realnie. Jest po angielsku, ja języka nie znam, miałem nadzieję, że Google Tłumacz mi pomoże z tłumaczeniem... Nie pomoże. A przynajmniej nie w takim stopniu jaki bym akceptował. Chyba porwałem się z motyką na słońce. Jednak bariera językowa będzie nie do przebycia. Ale nie żałuję decyzji o zakupie książki. Przejrzałem się w sieci cennikom biur tłumaczeń, średnio wychodzi: 25 – 30 zł za 1500 – 1700 znaków ze spacjami włącznie. Wykupienie usługi tłumaczenia zostaje w sferze marzeń. A może ktoś z tego forum podjąłby się tego, tak hobbystycznie. Czy naprawdę nie ma na polskim rynku podobnej książki w naszym rodzimym języku? Czy ktoś z Was nie podjąłby się napisania takowej? Nie twierdzę, że w pojedynkę. Dwóch czy trzech kolegów, kilka miesięcy pracy i książka gotowa. I jeszcze jedno. O co chodzi w tych tabelach, jak mi się dobrze wydaje, do wykreślania szablonów? Za nic nie mogę się połapać.
Tabele są do wykreślenia szablonów kanu.
Co do napisania, to tak jak napisałeś, hobbystycznie można ją wydać.
Jak znajdziesz sponsora to chętnie podejmę się napisania takiego szkutniczego podręcznika.
Pisz pytania - a ja w miarę możliwości będę odpisywał
Jednak bariera językowa będzie nie do przebycia. Ale nie żałuję decyzji o zakupie książki.
Przede wszystkim dopiero dzięki niej możesz ogarnąć ile pracy przed tobą - zacznij kompletować materiały
Konrad napisał/a:
Przejrzałem się w sieci cennikom biur tłumaczeń, średnio wychodzi: 25 – 30 zł za 1500 – 1700 znaków ze spacjami włącznie. Wykupienie usługi tłumaczenia zostaje w sferze marzeń. A może ktoś z tego forum podjąłby się tego, tak hobbystycznie. Czy naprawdę nie ma na polskim rynku podobnej książki w naszym rodzimym języku? Czy ktoś z Was nie podjąłby się napisania takowej? Nie twierdzę, że w pojedynkę. Dwóch czy trzech kolegów, kilka miesięcy pracy i książka gotowa.
Proponuję byś się pozbył złudzeń - jest sporo fajnych materiałów w wersji EN o których zgodę na tłumaczenie PL i publikację na Kanu.pl mógłbym zawalczyć w różnych miejscach ale na dziś tylko To_masz wspiera temat tłumaczeń (za co po raz kolejny przy tej okazji dziękuję). A to są małe kawałki tekstu, więc zapomnij że znajdzie się ktoś (grupa osób), która będzie miała czas i ochotę by poświęcić go na coś tak dużego. takie realia :\
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
Konrad
Dołączył: 01 Lip 2009 Posty: 12 Skąd: Opole Lubelskie
Wysłany: 2011-07-10, 10:37
Dziękuję za odpowiedzi.
radekkanu napisał/a:
Co do napisania, to tak jak napisałeś, hobbystycznie można ją wydać.
Jak znajdziesz sponsora to chętnie podejmę się napisania takiego szkutniczego podręcznika.
Myślałem o czymś w rodzaju e-booka na początek. Nakłady własne niewielkie (tak mi się wydaje), a koszty powinny się zwrócić.
radekkanu napisał/a:
Tabele są do wykreślenia szablonów kanu.
Ale jak się nimi posługiwać? Nie mogę załapać w jaki sposób przenieść to na papier. Mógłby mi to ktoś przystępnie wyjaśnić?
Myszoor napisał/a:
Przede wszystkim dopiero dzięki niej możesz ogarnąć ile pracy przed tobą - zacznij kompletować materiały
Materiały to nie problem, gorzej jest z miejscem na warsztat. Żadnego garażu nie posiadam, a pokoje w domu za małe. Najmniejsze kanu z książki ma 15 stóp czyli około 4,5 m, do tego trzeba doliczyć miejsce na poruszanie się i manewrowanie narzędziami... To jest bariera nie do przebycia. Tak przy okazji. Czy podczas używania żywicy epoksydowej wydzielają się jakieś nieprzyjemne zapach, szkodliwe opary?
Materiały to nie problem, gorzej jest z miejscem na warsztat. Żadnego garażu nie posiadam, a pokoje w domu za małe. Najmniejsze kanu z książki ma 15 stóp czyli około 4,5 m, do tego trzeba doliczyć miejsce na poruszanie się i manewrowanie narzędziami... To jest bariera nie do przebycia
no to może po prostu wydaj na gotową łódkę a z czasem jak wszystko się ułoży i będziesz miał warunki zbudujesz wymarzoną jednostkę, jak tak zrobiłem i nie narzekam.
Konrad napisał/a:
Tak przy okazji. Czy podczas używania żywicy epoksydowej wydzielają się jakieś nieprzyjemne zapach, szkodliwe opary?
z tego co mi wiadomo to przy procesie laminowania powinno się używać ochronnych masek i rękawic, lotne związki chemiczne są na pewno trujące, lecz obecnie nazw nie pamiętam, może ktoś inny przypomni nam o bhp pracy z żywicami i czym to grozi?
Myślałem o czymś w rodzaju e-booka na początek. Nakłady własne niewielkie (tak mi się wydaje), a koszty powinny się zwrócić.
pozostaję w pesymizmie roboty przy tłumaczeniu/pisaniu jest nadal tyle samo :\
Konrad napisał/a:
Materiały to nie problem, gorzej jest z miejscem na warsztat. Żadnego garażu nie posiadam, a pokoje w domu za małe. Najmniejsze kanu z książki ma 15 stóp czyli około 4,5 m, do tego trzeba doliczyć miejsce na poruszanie się i manewrowanie narzędziami... To jest bariera nie do przebycia.
no to coś tu nie gra - przecież planując budowę wiedziałeś jakie masz opcje co do miejsca gdzie ona się będzie odbywać. he? jeżeli mieszkasz w bloku to pozostaje zawsze opcja wynajęcia jakiegoś kąta na kilka tygodni - pomyśl o tym
Konrad napisał/a:
Tak przy okazji. Czy podczas używania żywicy epoksydowej wydzielają się jakieś nieprzyjemne zapach, szkodliwe opary?
to bardzo szkodliwe "syfiozo" jest, miałem z tym kilka minut do czynienia na etapie schnięcia - w głowie kręci niemożebnie :\\ w czasie malowanie pewnie jest jeszcze gorzej
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
Ja moją sklejkową robiłem na świeżym powietrzu pod plandeką, z dojazdami po 20km w jedną stronę.
Trochę miejsca pod chmurką u kogoś tam zawsze się znajdzie .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach